Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Ogród z plażą 19:54, 03 kwi 2024


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
An_na wszystko kwitnie, ale na dworze zimno, pada, wieje, i nie chce się w ogrodzie nic robić.

Patrycja_KG_Lu, tak to tawuły Grefsheim, dopiero zaczynają kwitnąć, bardzio je lubię, jeszcze nie pokazały swoich możliwości, mam je 4 lata. Te przy kosaćcach zawsze kwitną szybciej niż po lewej części ogniska. Mają więcej słońca.
Ogród z plażą 18:47, 03 kwi 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6123
Do góry
ajka napisał(a)

Te na biało kwitnące to tawuły? Długo je masz? Fajnie rozjaśniają Ci to miejsce.
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 16:03, 02 kwi 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6123
Do góry
mrokasia napisał(a)
Może kalina japońska Kilimandżaro? Rośnie dość wąska jak na kaliny, pięknie kwitnie i ma spektakularne przebarwienia jesienne. Nie wymaga cięcia, nic jej nie żre. Tawuły szare/nippońskie. Żylistki.

Dziękuję za propozycje. Tawuły myślałam dać na przedpłociu jako żywopłot, ale to dopiero jak ogrodzenie frontowe zostanie zainstalowane. Nie słyszałam wcześniej o żylistkach. One pachną? Kiedy kwitną? W tym samym czasie co kalina Roseum czy innym?
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 12:44, 02 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Mrokasia podsunęła dobry trop. Kaliny Rozeum dorastają do 4 m. Kaliny japońskie i tawuły w odmianach do 1.5-2 m. Trzeba by to jakoś sensownie posadzić, żeby uniknąć uskoków.
Podobną wysokość osiąga lilak Palibin, krzewuszka Variegata (kwitnie na różowo i ma biało-zielonkawe liście). Nieco wyższa jest irga pomarszczona (jesienią ma pomarańczowe owoce, przebarwia się). Można wybrać też którąś z odmian ketmii syryjskich (kwitną latem, mają ładne liście). Te wyższe krzewy można podsadzić niższymi (są takie żylistki i krzewuszki ozdobne też z liści).
U siebie w pobliżu kalin Rozeum mam posadzone lilaki węgierskie. Te w przeciwieństwie do zwykłych lilaków kwitną nieco później i przebarwiają się jesienią. Rosną podobnie do kaliny.
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 12:07, 02 kwi 2024


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Może kalina japońska Kilimandżaro? Rośnie dość wąska jak na kaliny, pięknie kwitnie i ma spektakularne przebarwienia jesienne. Nie wymaga cięcia, nic jej nie żre. Tawuły szare/nippońskie. Żylistki.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 11:06, 01 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Juzia napisał(a)



Moje brunerki to nawet w liście jeszcze słabo, a gdzie z kwitnięciem... Inny świat!


Dla mnie też inny świat. Nie przywykłam do takich widoków o tej porze roku.



Lada moment graby będą w listkach, klon Ginnala już jest zielony.



Hortensja pnąca też już ma liście.



Kwitną tawuły szare. W poprzednich latach takie zdjęcia robiłam w okolicach majowego weekendu.



Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 08:16, 25 mar 2024


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1934
Do góry
LIDKA napisał(a)
https://allegro.pl/oferta/lawenda-munstead-sadzonki-sadzonka-10-szt-15267538271

Zamówiłam 1 wielopak.

Spokojnie się wylecz.
Powikłania grypy są paskudne.

W ogrodzie porobisz spokojnie. Dopiero marzec. Zdążysz Klauduś a zdrowie ma się jedno.

Co za rośliny chcesz dokupować?

Ja grubsze roboty mam porobione.
Teraz przesadzanki, dosadzanki i tetrisy.

W maju pojadę do szkółki do Przytoku po byliny. Mam parę km tylko a szkółka ma duży wybór.
Coś dokupie ale czekam żeby mi powychodziło wszystko co mam.

Jeszcze nie widze paru roślin np krwawnic i werbeny.







Oo faktycznie fajna cena no i też wolę więcej a mniejsze egzemplarze.

No uwierz mi że po porodzie tak mi się pogorszyło to zdrowie że czuje się jak bym się 10 lat zestarzała miałam ciężki poród , mega anemię może dlatego , aż zazdroszczę dziewczyna bum i za miesiąc figura ta sama co przed ciążą albo nawet chudsze no i z samopoczuciem nic im się nie zmieniło , szczęściary .

Ale teraz uważam na siebie bo więcej tych infekcji łapie no i tak muszę po biadolić ale nie mam odwagi zaryzykować wyjść.

A dokupić chce jeszcze szałwie niska zwarta jaką odmianę na rabatę pod tarasem i trawę seslerie , kocimiętkę spróbuję w małej ilości , lubię krzewy tawuły i chce jej dokupic i jeśli nie zdarze podzielić traw gracilimus to je też.
A na wschód berberysy bordowe do żurawek bo ładny to daje kontrast i chyba też w przyszłości takie drzewa dołożę.

A na front mąż mi obiecał 3 drzewa przez ta niepogodę i choroby się opóźnia ale chyba ostatecznie będą wiśnie umbry. 3 sztuki jak i nas jest trójka.
Ogród prawie wymarzony … 20:39, 23 mar 2024


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9670
Do góry
Wiaan napisał(a)
Zestaw taki romantyczny kolor, będzie mega efekt
Lubisz róż, ja także, nie umiałabym go nie mieć w ogrodzie
Rabata zapowiada się mega, fajnie wyglądałyby takie ciemne akcenty, coś w kolorze czarnych tulipanów, tylko musiałoby kwitnąć o jednym czasie, abo coś o takich ciemnych fioletowo czarnych liściach.


Oj ile tu było planów . Na poczatku chciałam posadzić 4 róże ale przypomniałam sobie że mam różową tawulke więc czemu nie ( tawuła miała być w donicach)
Wczoraj dokupiłam piwonie i dziś obsadziłam rabatę
Są piwonie charming piano tawuły. Jutro dosadzę kilka stip albo może seslerie

Wedding piano posadziłam w nową starą rabate - te ze śliwami
Będą miały towarzystwo hort rozchodników i multum traw no i werbenę która zdecydowanie w tym sezonie ograniczę o ile mi na to pozwoli

Jutro sądzę w te rabatę dalie- ale będzie kwiecia ♥️❤️
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 21:29, 22 mar 2024


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10913
Do góry
olciamanolcia napisał(a)
Ładne sadzonki
Dziś wpadłam do Lydla po kawę i zakupiłam dwie różowe peonie
Posadzę w tej poszerzonej piwoniowej rabacie , dodam dwie róże Charming piano i trzy te różowe tawuły , przeplotę stipą

Wedding piano pójdą w rabatę ze śliwami - jest miejsce-


Ja do moich fuksjowych róż chyba z jedną piwonię też dosadzę.

Lidl jest niebezpieczny jak widać
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 17:58, 22 mar 2024


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9670
Do góry
Ładne sadzonki-o i Pieknotę widzę na foto
Dziś wpadłam do Lydla po kawę i zakupiłam dwie różowe peonie
Posadzę w tej poszerzonej piwoniowej rabacie , dodam dwie róże Charming piano i trzy te różowe tawuły , przeplotę stipą

Wedding piano pójdą w rabatę ze śliwami - jest miejsce-
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 21:40, 20 mar 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
No i niezawodne tawuły bardzo je lubię wiosną. Mają u mnie ciężki żywot, bo wędrują po rabatach przy tetrisach, miałam ich trochę na początku ogródkowania, więc mam do nich sentyment i chyba nigdy się ich nie pozbędę, niektóre trafiły do donic. Zawsze sobie radzą.
Glina i zielsko 19:06, 20 mar 2024


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13781
Do góry
Dziś wróciłam w poludnie od lekarza.
Wziełam się za dereniową. Pogoda była słoneczna bez wiatru.

Before

After.




Wywaliłam lawendowe suchelce. Przesadziłam tuje kulki. Podzieliłam floksy szydlaste. Dosypałam kory i podlałam przesadzone roślinki.


Miejsce zmieniły 3 tawuły japońskie i 3 ciemierniki. Rosną teraz w koło mini warzywnika.
W Weekend posadzę szałwie i seslerie na obwódce.
Jak się zazielenią hortensje i trzcinniki zobaczę czy mnie efekt zadowoli.



Czasem po zdjęciach widac co jest źle.
Tu jeszcze zabiore trawkę i cofnę trochę ciemiernika.
Podwórkowa rehabilitacja 19:06, 15 mar 2024


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11964
Do góry
Uwielbiam to wiosenne połączenie suchej stipy i tawuły miniaturowej.

A to bratki zakupione przez małżonka "w kolorze jakiego nie mam w ogródku"

Niby ogródek pszczółki Majki 18:30, 09 mar 2024


Dołączył: 14 kwi 2020
Posty: 885
Do góry
Dziś trochę popracowałam w ogrodzie, nie za dużo z racji odsypiania po nocy w pracy...

Ścięłam wszystkie trawy, w miarę ogarnęłam bałagan. Na jutro zostały mi tawuły japońskie.
Jutro też planuję posiać pomidory na rozsady i posadzić bratki do donic przed wejściem do domu.
A jak będzie czas to jeszcze ogarnąć skrzynie pod warzywa, bo dokupiłam kilka.
Tulipany coraz większe, ale jeszcze poczekam z ich wydołowaniem

Pozdrawiam
Za drzwiami do ogrodu... 19:12, 03 mar 2024


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9345
Do góry
Napia napisał(a)
Aniu, Twój ogród nawet o tej szaroburej porze wygląda świetnie, nie mówię o zdjęciach z lata, które zachwycają Wiosna na rabatach i w warzywniku, porządki zrobione, wszystko tylko czeka na odrobinę słońca

Dzięki, kadruję jak mogę by zaczarować trochę tą szaroburość i ogólny jeszcze pozimowy bajzel w ogrodzie Niestety czas na ogarnianie ogrodu mam ograniczony, a przez późnojesienną rewolucję warzywnika i inne jeszcze nieplanowane zmiany- powstały niezłe zaległości. Tak więc mimo ,że porządki rozpoczęłam dość wcześnie, to miejscami mam nowy bajzel spowodowany roszadami jakie dzieją się na części warzywnej. W rabatach ogarnęłam co najpilniejsze, ale porządki ciagle trwają, to znaczy pomalutku działam. niby byliny i trawy powycinałam, przycięłam clmatisy,hibiskusy, derenie, tawuły japońskie, budleje, nie wszystkie jeszcze berberysy( a już wypuszczają listki).
hortensje przycięłam wczoraj i zaczęłam też róże, bo mają już pąki. Wyściółkowałam część rabat korą.

Rabata wjazdowa jest moją najbardziej wiosenną rabatą, tak wyglądała w ostatnie dni lutego:

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 09:28, 29 lut 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14125
Do góry
Margo2 napisał(a)
Ja też raczej robię takie pranie wstępne, żeby jak najszybciej odsłonić rabaty. Potem będę miała czas dopieszczać.
Czytałam, że jeszcze masz w planach cięcie żywopłotu.
Czy nie lepiej było zrobić to przed sprzątaniem?


Hehe, dobre pytanie, szczególnie, że akurat ten żywopłot (thuje brabant), który ma być cięty najwcześniej jest wyłącznie w tej części ogrodu, która właśnie została sprzątnięta . W innych częściach ogrodu jest żywopłot z tawuły, żywopłot z pęcherznicy (tu cięcie w sierpniu) i żywopłot ze Szmaragdów (jeszcze niski, nie jest cięty w ogóle). Uff
Dlaczego nie przycięłam zatem żywopłotu z Brabantow tam, gdzie zrobiłam już porządki? Jest kilka powodów i są właściwie równorzędne: uznałam, ze to zbyt wcześnie, czekałam na nowe nożyce do żywopłotów (właśnie dzisiaj przyszły! ) oraz stwierdziłam, ze cięcie spowolni znacząco prace, a priorytetem było (jest) wyczyszczenie rabat . I prawdopodobnie wrócę do tematu po skończeniu prac w całym ogrodzie, co nastąpi nie mam pojęcia kiedy, ale nieprędko .
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 21:32, 28 lut 2024


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89744
Do góry
anpi napisał(a)
Nie ciekawie byłoby gdyby sprawdziły się te prognozy, bo u mnie rozwijają listki berberysy, tawuły i wszystko zielone wyłazi z ziemi na potęgę! Wczoraj było chyba koło 20 stopni.

U nas Aniu podobnie i to mnie martwi...
Niestety sprawdziłam też prognozę dla naszej miejscowości taką co w 98 % mi się sprawdza i od 13 marca mamy w nocy przymrozki do -3.... na chwilę obecną, ale to i tak lepiej niż wcześniej zapowiadane -6.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 19:58, 28 lut 2024


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9345
Do góry
Nie ciekawie byłoby gdyby sprawdziły się te prognozy, bo u mnie rozwijają listki berberysy, tawuły i wszystko zielone wyłazi z ziemi na potęgę! Wczoraj było chyba koło 20 stopni.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 20:07, 27 lut 2024


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89744
Do góry
startują tawuły szare

Leoś po ogrodzie szaleje, jeszcze może jak bażanty siądą skończy się luz blus


Ogrodowe marzenie Mrokasi 11:34, 26 lut 2024


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
antracyt napisał(a)
Kurcze, miałam dziś w planach dokończyć cięcie żywopłotu z irgi i o nim zapomniałam


Co się odwlecze to nie uciecze. Akurat irga nie jest marudna .

Judith napisał(a)

No bo lecisz tematycznie . Przy kompleksowym działaniu siły się rozkładają w czasie (długim ).


Fakt
Ale obawiam się, że przy moim ogrodzie, moich siłach i niestabilnej pogodzie to do ostatniej rabaty mogłabym dotrzeć w maju .

Anda napisał(a)
Tak się zastanawiam po Waszej wymianie zdań jak jak pracuję w ogrodzie… Hmm, chyba bardziej tematycznie jednak. Żadna rabata u mnie nie jest skończona


U mnie tak samo, ogarnięte ale nie posprzątane .

Makao napisał(a)

Ja też prawej ręki nie czuję. Mam problem z zaciśnięciem pięści i odciski na palcach się porobiły. Nie dałabym rady dłużej ciąć sama.
Chyba poszukam nożyc akumulatorowych. Mirella takie sobie kiedyś kupiła.


O rety, ja miskanty i rozplenice tnę akumulatorowymi nożycami do żywopłotu. Mniejsze trawy zazwyczaj małymi akumulatorowymi. Tawuły też akumulatorowymi.

Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Też zaczęłam od wycinki tych największych traw i tych najwcześniej startujących. Po nich jest najwięcej śmieci.
Pęcherznice są żywotne. Z pewnością tej swojej nie uśmierciłaś, choć na zdjęciu niewiele jej zostało po tym cięciu.

Bardzo zgrabny jest ten irgowy żywopłotek.


Żywopłotek irgowy to był bardzo dobry pomysł. Ładnie okala miejsce na basen.

Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Doceniam ten sposób bardzo. Po nim nie ma w ogóle sprzątania. Wszystko pięknie z wiadereczka wlatuje wprost do worów. Przy ostrym sekatorze dłoń w ogóle nie boli. Lepszy do takiego cięcia jest sekator nożycowy. Kowadełkowym wbrew pozorom trochę trudniej idzie.


My w tym roku przed cięciem miskantów związywaliśmy je trytytkami w snopki. Samo cięcie nożycami akumulatorowymi trwało chwilkę i nie generowało dodatkowych śmieci - eM wynosił od razu całe ścięte snopki. Ale u mnie po całym ogrodzie wala się mnóstwo suchych miskantowych liści. Niestety, one robią największy wizualny bałagan.

Magara napisał(a)
Nie mam miskantów Trochę żal, ale trochę radocha jak czytam co piszecie Chociaż... Mała piła akumulatorowa w tym roku nabyta


Ej no, ani jednego miskanta nie masz???
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies