Haniu, stoję przed wyborem kompostownika bo nasz drewniany się sypie.
Zastanawiam się jaki zrobić, tzn eM ma zrobić
Jakie masz doświadczenia po sezonie użytkowania?
Czy dojrzały kompost nie wysypuje się przez oczka w siatce?
Jak z przerzucaniem, czy widły nie haczą o tę siatkę?
Nasz miałby już plecy z takiej siatki, byłby dobudowany do ogrodzenia, tylko przód i boki do dostawienia. eM twierdzi, że siatkowy jest niepraktyczny i nie mogę go przekonać.
Co Ty na to?
Ciekawa jestem tych zdjęć bo ja mam złe doświadczenia z Ice Dance, u mnie kępy miały rozmiary rozplenic i lewdo je wykopałam. Pozbyłam się wszystkich, a jeszcze mam jedno miejsce gdzie wrosły w miskanta. Moim zdaniem muszą mieć ograniczenia, tak jak u Ciebie. Dlatego wolę znacznie bardziej tą delikatniejszą bardzo podobną do ID, też zimozielona. Wstawiam fotkę.
Nie kupuj za wysokich.
Żywopłoty liściaste z grabu lub buka trzeba po posadzeniu ściąć na 30- 40 cm. Chodzi o to, aby żywopłot od początku ładnie się zagęścił od dołu. Jeśli się go nie przytnie, to żywopłot będzie świecił gołą nóżką w dolnych partiach, a gęsta czuprynka zacznie sie tworzyć tylko w wyższych partiach. Tę wadę żywopłotów liściastych czasem widać na osiedlach. Wsadzano wysokie sadzonki, a potem cięcie robiono na docelowej wysokości żywopłotu. W wyniku tego powstawał odwrócony stożek zamiast prostopadłościanu.
Mój jest teraz taki (był w pierwszych latach przycinany 3 razy w sezonie)
A tak wyglądał 10 lat temu Wysokość sadzonek widać przy taśmie
Za oknem znowu leje......ech co za pogoda. Wstałam dziś z barłogu po raz pierwszyod tygodnia się ubrałam i prócz gotowania za co się zabrałam??? Jak to za co za wysiewy bo wszyscy sieją, a ja co.... Ale ja nie sieję warzyw Wysiałam ciut nasionek od Dareckiej krokosza, zobaczymy może mi się uda do maja podchodować trochę w domu część by wysadzić gotowe.... i nasionka tej mojej bylinowej naparstnicy z tych samych powodów. Przy okazji przypomniało mi się, że te nasionka upilnowałam i pozbierałam na prośbę dwóch forumowych koleżanek bo bardzo chciały....tylko covid mi zabrał , które to były z pamięci więc jeśli czytają to proszę na priv o adresy bo nie wiem czy sobie przypomnę kto to był
Dla przypomnienia moja naparstnica
W końcu wybrałam się do ogrodu szukać pierwszych oznak wiosny. A tych jest sporo. Ponieważ w okresie zimowym jestem na wsi dość rzadko, wszelkie zmiany od razu rzucają się w oczy.
Więc tak - wszystko ładnie przezimowało, chociaż w tym roku po raz pierwszy nie kopczykowałam róż ani nie zabezpieczyłam klonów japońskich. Ciemierniki na razie nie kwitną (jeden miał pączek, ale zgnił). Zakwitły przebiśniegi, które sadziłam w zeszłym roku (myślałam, że nic z tego nie będzie, bo przez pomyłkę zostały zbyt wcześnie skoszone). Pojawił się też pierwszy, nieśmiały kwiat krokusa odmiany Ard Schenk. Poza tym wszystkie krokusy i hiacynty wychodzą z ziemi - sadzenie w doniczkach sprawdziło się, turkuć ich najwyraźniej nie zjadł. Irysy żyłkowane są już całkiem spore i pewnie niedługo zakwitną. Pojawiły się też pierwsze listki ostróżek.
Idzie wiosna, bez wątpienia.
Dzięki Jolu i Haniu za odwiedziny. Zdaje się że zima jest na wylocie ale wiatr hula i raz zimno a raz ciepło. Nic nie robię w ogródku aby się nie przeziębić. Wszystko będzie na czas i przed Świętami Wielkanocnymi będzie porządek . Jeszcze 30 lat temu w tym czasie był mróz i śnieg po pas.
Haniu zdrowie najważniejsze, dziękuję i wzajemnie.
W jesieni świerk został skrócony i to bardzo. Pod świerkiem wygląda jak na zdjęciu. Dochodzi teraz więcej opadów i można znowu coś dosadzić. Może zaproponujecie jakie rośliny by tu dobrze rosły.
A powyżej nastąpiła krecia robota . Nie wiem czy to pojedynczy egzemplarz czy cała rodzina pracuje.
Ogród Jasi to perełka istna Możesz tez zobaczyć go na filmie bo Jasia u Mai była, a może w Roku w Ogrodzie, choć obstawiam pierwsze( pamięć płata mi figle)
Takie małe upominki mąż przyniósł z pracy. Może sobie w donicy na tarasie umieszczę, tylko ciekawe jak dużo w tym nasionek i gatunków? Będzie eksperyment
Takie trufle