mam oba rodzaje brzoz te najzwyklejsze i Doorenbosy . Doorenbosy to prawda rosna niższe, u mnie dosc szybko przyrastaja. Ale maja zupelnie inny pokroj i liscie. Ludzie zachwycaja sie ich śnieżna kora a mnie nie podobaja sie ich liscie. Jak dla mnie osobiscie drzewo moda. Dzis zamiast nich kupilabym te zwykle urokliwe brodawkowe. Liscie leca z obydwu i smieca podobnie. A przyuważyłam, że płasty brzozowce wolą zżerać doorenbosy niż brodawkowe czyżby robale rozróżniały szlachetnosc?
u mnie buduja sie od 3 lat tacy jedni i z kolei oni wycieli wszystkie piekne sosny. komentarz przy zapytaniu dlaczego, bo ona w lesie bedzie mieszkac i sie boi, no i chce widziec sasiadow (czyli nas). w tym momencie wymieklam. to po jaki grzyb kupili dzialke w lesie? posadzilam 4 lilaki, ktore mi szybko urosna i mam nadzieje, ze zaslonia od nich, na szczescie do tego mam wysoki plot, domek smietnikowy a wzdluz plotu świerki Iseli Fastigiaty (szybko rosna) i kawalek sosen z lasu. ale ludzie maja taka wlasnie filozofie wycinania. kupuja zadrzewiona dzialke, bo ładna, klimaciarska a potem czyszcza ja do zera. u mnie niestety rosły same dzikie głogi klujace i dzikie sliwki. teraz ja zadrzewiam
Dzieciaki radosne, roześmiane, dokazujące i bose . Kompletna beztroska. Widać, że dobrze im razem (przynajmniej czasami ).
Brzozy robią ekstra robotę, co tu dużo mówić. A sąsiedzi pewnie patrzą teraz z zazdrością na Twój cień. Też bym tak miała gdybym dokupiła las po lewej a nie patelnię po prawej.
Masz rację, Ewuniu, przyroda trochę odrobiła za mnie pracę domową Marzył mi się leśny ogród, więc szukałam takiej działki. I kiedyś Hania chyba pisała, że gdyby zostawić te brzozy same, też byłoby pięknie. Dlatego liczę się z tym, że jak już mi sił zabraknie, to te brzozy obronią się same
Ale spójrz na to zdjęcie poniżej - wszyscy moi sąsiedzi podczas budowy swoich domów wycięli WSZYSTKIE drzewa na swoich działkach... Tam dalej, za moim płotem też były takie brzozy...
A gromadka bardzo szalona i radosna
Moje niedzielne nabytki:
- Hortensja bukietowa 'Limelight' - wyciapałam jałowiec, obok już rosną Limki więc uzupełnię lukę tą samą odmianą
- Miskant olbrzymi 'Lottum' - na moje oko to 'Aligator', posadzę przy zakątku leśnym, siedząc na huśtawce będę wsłuchiwać się w szelest trawy, dodatkowo w przyszłości będzie pełnić funkcję parawanu - tam już na wietrze furgocze kora z brzozy, będzie ciekawy duet
Witam.
Proszę ponownie o radę.
Jacyś goście znowu odwiedzili mój ogród.
Znalazłem to na liściu brzozy papierowej, jak również na liściach klonu palmowego.
Proszę o podpowiedź, kto to zostawił, oraz jak pogonić tego gościa.
Widziałam twoją relację z wizyty u Ani Kwartet bodajże na wątku u Izy. Pamiętam te kolumnowe cisy wystające to tu to tam nad rabatami...marzenie. Pergolę z hamakiem też pamiętam. Ona miałaby u ciebie być razem z huśtawką? A w miejscu huśtawki tylko rabata? Oświeć mnie, bo z rana coś wolno myślę
nie jestem na bieżąco ostatnio, ale czytam, że masz ivory halo- mogłabyś pokazać jak wygląda ta rabata z nim?? Może u mnie w wątku bo u Iwony to widzę tylko że wątek ma po kilka stron dziennie i mogłoby mi się zdj zagubić
Iwona, dzięki że dumasz.
Brzozy nie- bo jednak za szerokie. Ja nic ciąć nie zamierzam
Klon palmowy - dałby radę bo tam jednak zacisznie od tego żywopłotu - choć nie jestem jeszcze pewna czy chcę. To jest opcja ostateczna, na w razie czego.
Perukowiec - jest a nawet są. Jeden na pieńku, drugi zwykły ale raczej do przesadzenia. Chciałam go też na pieniek wyciągnąć ale nie ma presji. Perukowce i ich możliwości znam, mam dwa jeszcze na rabacie przy podjeździe.
Magnolia- hm, no nie wiem. Mało atrakcyjna poza okresem kwitnienia. Chyba za ciemna ta jej zieleń.
Amanogawa - absolutnie za wielka. Mam po drugiej stronie domu.
Adirondack - napisane jest że stanowisko słoneczne i chyba mi się nie podoba taki odwrócony stożek
Tego jarząba nie mogę znaleźć - ale generalnie nie kumam waszych zachwytów nad jarząbami
Nad Carnivalem to już dumam drugi rok, chciałam go przed tarasem ale weszły Ivory Halo i wypadł z listy. Może faktycznie można go tutaj rozważać
ok, czyli Carnival dopisuję do opcji i brykam twoją listę jeszcze rozkminić
Jola - dla ginnala będzie mało słońca do odpowiedniego wybarwienia. Ja z tego powodu i z powodu możliwej docelowej wielkości za płotem go posadzę bo też mam w doniczce czekającego na zmiłowanie.
Klon palmowy - jeżeli jest to róg w którym zawiewa - może nie przetrwać. Derenie ładnie powinny się tam prezentować, np. Ivory Halo. Tylko to krzak i raczej wcześniej lub później na rabacie a nie w ten róg. Bo tu coś powinno być eleganckiego. Kousa są w większości o ciemnozielonych liściach, jasne listki są ale u dużych i rozłożystych okazów. Cięcie niestety będzie konieczne. Ja bym bukszpanu nie wyrzucała - jak góra ma być bardziej rozwichrzona - taka obwódka ładnie by to uporządkowała. Tylko przycięta musi być. Jak nie bukszpan to Anulajda (bodajże) robiła obwódki z cisa, jakaś niska odmiana była.
Ja tylko jeden problem widzę - tu wcześniej jest perukowiec - jaki? I czy on zostaje w tym miejscu? Toto ogólnie małe nie rośnie. Wręcz przeciwnie. Tak z 1,5-2 m szerokości i kilka wysokości a on wciśnięty w rogu. Ja jakoś kojarzę, że tam jest mniej na więcej jak u mnie na tyłach, mało miejsca. Dopiero za domem się rozszerza. Mój perukowiec ma obecnie z 4-5 metrów wysokości i metr szerokości. Pamiętasz mojego potwora ciętego co roku? jest wąski bo... ma podwiązane, formowane i cięte gałęzie. Kupa pracy 2 razy do roku. Jeżeli perukowiec zostaje to tu musi być małe drzewo, najlepiej o jasnej koronie, ogólnie coś jasnego bo inaczej zginie na tle tujek i ciemnego perukowca. Zbyt wiele opcji na razie mi nie przychodzi do głowy.
Brzozy - jedna to odmiana Yellow Wings a druga Fox valley. Jest też pendula Gracillis - ta do cięcia bo finalnie duża, mam kupiłam, schowałam, później zdjęcie pokażę . I ew. na magnolię Isis - jej tu by było dobrze z tym że oprócz wiosny to zielony krzak ale ładny wrzecionowaty. Sunsation też ogromna nie rośnie i jest strzelista. Nigdzie nie ma podanej jej szerokości ale na zdjęciach ona ma taki wydłużony kształt. Może Amanogawa? Jabłonie ozdobne też powinny wytrzymać może Adirondack? O tej trzeba poczytać bo u Joli np. przemarzła. Ja ją kupiłam i się zastanawiam nad sensem zakupu. Ciągle w doniczce.
A i może jarząb? Zerknij na white wax (wiem gdzie jest sadzonka ładna do kupienia, on jest taki lekko przewieszający. I jeszcze jeden klon mi przychodzi do głowy z jasnymi listkami - Carnival - lubi półcieniście
Perukowca bym stamtąd zabrała tak czy siak chyba, że jasnego wsadzisz
Kasiu u mnie niestety jak bym nie podlewała hortensji to liście kłapią i później opadają więc podlewam co drugi dzien wiadro wody. Mam krzaki 8 letnie wykształciły już duża część nadziemna więc korzeń musi pobierać dużo wody jak jej nie ma to klapie. U nas ziemia jak skala bez podlewania.
Podlewam również brzozy tak tak mają bardzo płytki system korzeniowy jak bym nie podlałam już by oblecialy z liści.
aaa, znalazłam 2 brzozy takie mniejsze ogólnie. Jedna to odmiana Yellow Wings a druga Fox valley. Jest też pendula Gracillis. Tą ostatnia mam zamówioną nawet. Te dwie pozostałe podobno u Schmita są w ofercie. Jeszcze ciekawa może być Spider Alley. Reszta z mniejszych jakoś mnie nie urzekła.