Moim zdaniem szkoda zachodu, sadzonki są po 1,50 zł, a robota w zimie znacznie przewyższa ich wartość. To nie są rośliny na wieki, są jednoroczne.
Gdyby było warto, to bym napisała, że warto np. begonia bulwiasta, pelargonia, fuksja, ale petunii i begonii wieczniekwitnących po prostu nie warto, gniją i pleśnieją, szkoda zachodu.
PO prawej masz wybierz plik, więc wybierz z komputera, jak się wgra to miniaturka się pokażę po prawej w ramce, Wtedy klikasz na nią i wskoczy do posta.
To wielka dogodność własny automat do dodawania zdjęć, prościej już się nie da wgrywać, może byc tylko trudniej, ale to już za nami.
Kurczę aleś uparty, daj im spokój. Skoro już pociachałeś za późno to teraz czekaj do wiosny i módl się żeby wypuściły przyrosty, bo jak mają same gołe gałązki bez zielonego to mogą szybko nie wypuścić. Może to potrwać kilka ładnych lat.
Chyba, że chore są na choroby grzybowe.
Na wiosnę daj im Pinivitu dolistnie, doglebowo też, albo Magiczną siłę do iglaków, podlewaj także wodą, nie zasusz ich, bo padną i nic nie wypuszczą, a w ogóle to pokaż ich zdjęcia, bo gadamy z lekarzem o chorym, a chorego zostawiliśmy w domu
Danusiu
Dawno nie pisałem, ale cały czas poszukuje miscanthus variegatus o których mi pisałaś. Nigdzie nie mogę ich dostać. Może proponujesz inną odmianę.