Odgrzebałam się - Ta daaaam
Od razu mówię, że nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Choć tak naprawdę tamten rok był dla ogrodu bardzo trudny i nie było co w nim pokazywać. Susza totalna pomimo częściowego nawodnienia. Przez okres letni zakaz podlewania ogrodów- tylko w godzinach nocnych istniała taka szansa. Dzisiaj odbija się to czkawką. Magnolia Piruetka nie kwitnie, rośliny mizerne. Nawet bukietówki to mocno odczuły. Cebulowe w trakcie zimy stały się chyba pokarmem dla głodnych norniczek, a azalie też pąków mają jak na lekarstwo. Rozchodniki, które rozdawałam wszystkim bo rosły u mnie w tempie zastraszającym maja tendencje kurczenia się . Pracy na ten sezon ogrom, ale o tym później - nie chce sama się wystraszyć jak o tym napiszę .
W życiu osobistym już lepiej - Wnusia rośnie i uszczęśliwia wszystkich każdego dnia, a kolejne dwa Wnusiątka w drodze.
We wrześniu mieliśmy uroczystość zaślubin Syna . W życiu nie myślałam, że będę się tak stresować (Cytrynówka- to dobry patent na wieczór przed)
Ja mam w sumie 5 magnolii szkoda tylko, że prawie wszystkie fioletowe i różowe ala były kupowane dość dawno przez rodziców w tedy nie było takiego wyboru jak teraz choć i tak wyjątkiem jest żółta.
No w każdym razie żałuję, że tylko tyle i że nie wpadł nikt na pomysł, żeby je posadzić zamiast tuj był by teraz super żywopłot z nich. Jedynym mankamentem tak według mnie to jest ich płytki system korzeniowy, trzeba rośliny w sąsiedztwie sadzić z przemyśleniem bo potem jak się magnolia rozrośnie to jest problem z kopaniem bo wszędzie te korzenie.
Basiu, to Magnolia która przemarzła wieeeeele lat temu. Już przestałam liczyć na to że zobaczę jak kwitnie a tu proszę....W tym roku zechciała pokazać swoje kwiaty, tylko dwa, ale cieszą bardzo. Mam nadzieję że w przyszłym roku będzie ich więcej.
To ten drugi.
Chyba aż tak źle nie było, u mnie magnolie i grujecznik w nienaruszonym stanie. Dziś po południu jakby cieplej się zrobiło więc myślę, że to już koniec mrozu, niech sobie idzie skąd przyszedł
Witam, potrzebuję pomocy z wyborem małego drzewka/krzewu do mojego ogrodu, najlepiej kwitnące, blisko wejścia do domu, przy ogrodzeniu. Ogród nowoczesny.
Podoba mi się magnolia, ale nie wiem czy da sobie radę w tym miejscu, bo jest tam wietrznie, nie jest to miejsce niczym osłonięte. Podoba mi się też świdośliwa. Tylko czy można ją przycinać? Bo czytałam, że rośnie dosyć duża. A może macie inne pomysły?