Kurcze gratuluję rozpoczęcia prac, u mnie dechy odłożone na przyszły rok. Nie damy rady, przy zadaszeniu utknęliśmy. Tak to jest jak człowiek pierwszy raz robi coś o czym nie miał pojęcia. Skończymy może w tym roku, ale korzystać będziemy w latach kolejnych bo pewnie jesień nas zastanie.
Jakie drewno wybrałaś?
O nazwę muszę zapytać Sylwię ze Szmaragdowej, od niej dostałam.
Pomidorki w gruncie mają zz, pod balkonem nadal zdrowe tłu tłu! Aż się boję pokazywać
Dynie, cukienie i patisony w tym roku oszalały. Jak wchodzę i zbieram, to mnie nie widać W samym kompoście posadzone. Usuwam sporo liści, bo małe arbuziki by zagłuszyły.
mam jeszcze rozmnożonego od Krysi z hirutkowego, jakieś 11 sadzonek, kolor też chyba różowy
a domówiłam takie, będę jeszcze je uszczykiwać i sadzić do doniczek.
Zadołuję na zimę i wiosną jak znalazł
rozchodnik firecracker
rozchodnik touchdown
rozchodnik dazzleberry pójdzie jako zadarniacz
Gosia dla Ciebie zdjęcia rozchodników. Tutaj biały podzielony wiosną na 3 szt, a w między czasie urwane czubeczki i tez posadzone gdzieś pod roślinami.
Tutaj jest podzielona matrona i purpur emperor, pewnie w przyszłym roku będą ładniejsze,
Tutaj rozmnożone w ubiegłym roku, nazwy nie znam, kwitną na ciemny róż
Co to jest na drugim planie po prawej? bo chyba nie juka
Wracając do ostatniego wpisu....Może byłoby mi duszno w małym ogrodzie, ale pewnie bym się przyzwyczaiła Niby masz stosunkowo "ciasno", ale sama widzisz, że przy dobrym planie wszystko się zmieści.... i pergola... i ciurkadeło.... trawy... róże.... Slicznie u Ciebie
Reniu, właściwie to samo mogłabym u Ciebie napisać Cieszę się, że wracasz!
I że synuś szczęśliwie już po tej stronie. Myślę często, co tam u Ciebie
Reniu, dla Ciebie to tylko kwiatowa bylinówka. Coś tam cały czas na niej kwitnie Źle nie jest, ale i tak cały czas robię roszady Tu mi nie gra, tam nie pasuje - w coś się trzeba pobawić w ogrodzie. W najbliższych dniach biorę się za zrobienie ścieżki między bylinówką a warzywniakiem, trzeba ładną trawkę wysiać, bo ścieżki w warzywniku są ładniejsze niż przy bylinówce. A tak być nie może
Potrzebna pomoc! Moja siostra wrociła z urlopu i dostarczyła mi 14 roślinek, które otrzymala w prezencie. Każda inna... Co z tym zrobić, jak skomponować co i z czym żeby można było zrobić z nich ladną rabatę. Może ktoś mógłby mi rozszyfrować ich nazwy żebym mogła wiedziec jak o nie dbac, jakie rosna duze.
Danusiu, wklejam zdjęcia mojej lawendy Hidcote, która została posadzona przed żywopłotem z grabu w maju tego roku, słońce ma w godzinach od 11 do 16 jednak moim zdaniem słabo kwitnie. Szukam przyczyny. Nie podlewam jej dużo, wilgotność ma umiarkowaną. Krzaczki urosły duże, wyglądają na zdrowe ale kwiatów jest niewiele, czy powinnam ją już ściąć? Czy słabo kwitnie dlatego że jest mlodziutka?
Czy udał się urlop? Hmm... zdecydowanie za mało zrobiłam Planów było więcej Więc raczej wypoczęłam
Dalia zakwitła, ma bardzo aksamitne płatki, pełna elegancja, choć mroczna
Za to kocham tytoń. Nie można sie pozbawiać tego zapachu
Ciekawe, czy i leśny tak pachnie. Lada chwila i się dowiem
W tym roku, na wiosnę nawiozłam nowej ziemi pod trawnik. Niestety po wysianiu trawy (użyłam zwykłej mieszanki traw) najpierw wyszły chwasty (głównie lebioda i inne co rosną na łące). Mimo pielenia, podlewania, wysokiego koszenia i dosiewania nowej trawy, trawnik jest okropny. Wygląda jakby składał się z samych "kupek", które nie chcą zadarniać ziemi. Z nasion wschodzi młoda trawa, a potem usycha. Podlewam systematycznie (pomaga mi w tym też tegoroczna deszczowa aura), użyłam nawozu do trawników, a efekty mojej pracy są mizerne. Dzisiaj dosiałam nowych nasion i przysypałam ziemią. Zastanawiam się czy ona przeżyje, czy uschnie tak jak poprzednia.
Dzień dobry Kilka zdjeć ogrodu z dziś. Od blisko dwóch miesięcy jestem unieruchomiona w ortezie-podlewając ogród "zjechałam" ze skarpy-był wielki trzask w kolanie i w efekcie pozrywane więzadła i pęknięta łąkotka. Plany ogrodowe poszły w odstawkę, trawnika porządnego nadal niet, ale to co wsadziłam rośnie. Niestety rosną też chwasty, walczę z nimi miarę możliwości ale ze sztywną nogą nie jest to łatwe, więc proszę nie zwracać na nie uwagi na zdjęciach .