A to kosmosy któe kiełkowały w domu, takie wyciągnięte brzydko, część się chwieje, wyniosłam na zewnątrz, może przeżyją.
Floksy
Druga odmiana kosmosów, mniej wyciągnięte.
Groszków ciąg dalszy, a to z takimi innymi listkami to też groszek? Dwa takiego wyrosły, siane i paczki z groszkami.
Orlaya, ta wysiana w gruncie też wykiełkowała.
wspolczuje braku ogrodu, ja troche uzylam w weekend a dzis leje
Żurawie wszedzie pasuja ale ja jestem stronnicza. Ponad 2 lata czekały na wyjecie z kartonu.
Epimedium ale nie wiem które, za duzo ich tam mam.
W wiekszosci ptasich przypadkow samiczki maja skromniejsze ubarwienie niz samce, pewnie ze wzgledow bezpieczenstwa. Wśrod ludzi jest odwrotnie Choc tez nie ma reguły Coraz wiecej gili /gilów u mnie lata. Ciekawe czy za rok tez beda. Bo jednego roku mialam w ogrodzie szczygly i potem juz wiecej sie nie pokazały, to samo z dzwońcami. Były ich bandy a w nastepnych latach pojedyncze egzemplarze. Na pewno sporo jest pełzaczy ale te małe cwaniaczki swietnie sie maskuja, mozna czasem zawalu dostac. Czlowiek zagłebiony w swoich myslach pracuje w ogrodzie, odpływa coraz dalej a tu mu nagle pełzacz idzie po drzewie albo brygada małych dzieciołow przeleci.
Raport moich wysiewów na dzień dzisiejszy. Wszystko siane początkiem i w połowie lutego wykiełkowało.
Groszki w butelkach, po 3 nasionka.
Wieczornik
Aminek
Czarnuszka
Nie doczekałam się ładnej pogody i poszłam w tą zimnicę.
W nawożeniu ziemi przerwa - mąż sprowadził mnie na ziemię tym, że koparce zajmie to parę minut, a mi pare dni i się umęczę. Ma rację, bo i tak musimy wynająć koparkę, żeby rozwaliła te kupy ziemi.
Zabrałam się więc za rozpierduchę na mojej jedynej rabacie. Przesadzanki w akcji. Niestety wygonił mnie deszcz.
Co polecacie taniego na obrzeże oddzielające grządkę z borówkami i jagodami kamczackimi? Chce tam wysypać zrębki/trociny i nie chce by mieszały się z trawą. Pomiędzy grządkami podwyższonymi damy trociny jak u Agnieszki. Dojście do warzywnika z ogrodu poprzez trawiaste przejście pod pergolą. Patrzyłam jakieś obrzeża z plastiku bez wkopywania, gdzie wbija się szpilkami to niskie kosztują około 50 zł za 20 metrów.
Rozdzieliłam patyczki hortensji do 5 doniczek. Nie widziałam jeszcze żadnego korzonka. Tak więc chyba w porę je rozsadziłam. Z resztą zobaczymy wkrótce.
dzis widzialam znowu pelzacza ale cos nie moge drania utrafic, utrafilam za to panie gilowe z sikorkami i dzieciolem. A pan gil z gory pilnowal towarzystwa
[
Pogoda do bani, znowu leje. I wszystko co zdazylo juz jako tako podeschnąć znowu bedzie zalane. Zalamka.
Monia dzięki
Lubię krajobrazy. I takich maluje sporo obrazów.
Są do sprzedania oczywiście
Jak ci się podoba to możemy się dogadać
A który bardziej ci się podoba ? ten z prawej czy z lewej strony ?