To czosnek bylinowy Millenium. Kwitnie od lipca do sierpnia.
Ja nie mogłam wcześniej oddać, bo to zakup mojego m. Zazwyczaj się nie interesuje ogrodem, ale lubi drzewa i krzewy. Dopiero po wichurach podjęliśmy decyzję, że trzeba jodłę usunąć dla bezpieczeństwa.
Przedtem był trochę większy porządek na rabatach.
Chociaż zawsze lubiłam taki busz. Jednak od kiedy odwiedzam Jolę, zaczęłam patrzeć na swój ogród bardziej krytycznie. Ale nie mam tyle siły, żeby uporządkować rośliny, więc zostanie mniej więcej tak jak jest. No chyba, że mi na starość coś odbije
Akurat to co Ci się podoba, to moja zmora. To jedyna rabata, z którą nie umiem sobie poradzić. Tutaj właśnie rosła jodła. Ciągle ją przerabiam i nic mi nie pasuje.
Przyjedziesz to zobaczysz.
Już coraz bliżej wiosna. Zostało 60 dni
Po raz pierwszy w tym roku miałam mieczyki. Nie jestem zadowolona, bo przy moim braku słońca wyginały się. Ale chyba jeszcze raz spróbuję.
Dzisiaj dosyć ładnie śnieg, ok 2 stopni na plusie. Kilka rund w ogrodzie. Ptaki nakarmić, śnieg zgarnąć i cała robota.
Ziemią nie specjalnie zmarznięta, krety ryja kopce rosną. Ciemierniki pod śniegiem.
Na wsi zima piękna.
Haniu! Dziękuję bardzo za miłe słowa. Wszystko bardzo się już rozrosło, trudno nad tym zapanować,
mam zamiar w tym roku przerobić kilka miejsc, zobaczymy co wyjdzie z moich planów.
Mirko, bardzo wiosennie u Ciebie, a tu dopiero koniec stycznia. Trudno się tej wiosny doczekać, a już mnie korci, żeby coś podziałać w ogrodzie.
Zdrówka życzę.
Sylwia, wspaniały spacer nam zaserwowałaś, dzięki, to ogromna przyjemność pooglądać tyle zieloności i kolorów. Liliowców to masz już prawdziwą kolekcję. Muszę się do Ciebie wprosić (jeśli pozwolisz) w nadchodzącym sezonie i w końcu na żywo obejrzeć te wszystkie cudowności.
Stolik kupiłaś świetny, elegancki.
Cześć Tarciu
Śniegu u mnie już nie ma, a jak pisałaś, to były resztki, w piątek trochę napadało, w sobotę stopniało i już nic białego mi nie leży.
Leżę za to ja plackiem cały weekend. Jakiś wirus mnie położył, ale już powoli się podnoszę
Bardzo mnie zasmuciła Twoja wiadomość o połamanym judaszowcu. Może lepiej szukać nowej miejscówki, albo chociaż trochę odsunąć z zasięgu tego co leci z dachu? Trudne dylematy, skoro ładnie tam rósł.
U mnie też sporo roślin w koszykach
Chciałam zobaczyć tego Twojego z koszyka, ale wyświetla mi Tylko Melon Beauty.
U mnie ptaszki też urzędują, co bardzo mnie cieszy.
Są głównie wróble i sikorki, czasami widzę rudzika, raz chyba kosa i raz był taki jeden, którego wszystkie się bały, ale nie umiem go zidentyfikować. Zdjęcie słabe ale może Wam się uda
Aniu! Krokusy rosną pod katalpą w trawie i mchu, trudno to nazwać trawnikiem , wiesz u mnie nad stawem to tak bardziej dziko. Trochę się pograbi, jak liście krokusów zasychają to trawę się kosi i tyle pielęgnacji.