To tu- to tam- łopatkę mam !
13:28, 15 wrz 2024
Dzięki Tessiu.
współczuć to trzeba tym, którzy tracą dobytek życia z powodu klęski żywiołowej. Na takie klęski jak ta w kotlinie wpływu nie mamy. Koło Pszczółki potok wyrwał asfaltową drogę na długości kilkudziesięciu metrów, w Głuchołazach runęły dwa mosty. Kumulacja opadów na górzystym terenie jest trudna do opanowania. Nie mamy na nią wpływu. Górskie potoki i rzeczki trudno okiełznać. Można się ewentualnie czepiać bezmyślnej wycinki drzew na górskich stokach.
Mnie wkurzają takie sytuacje, w których sami przyczyniamy się do kumulacji niebezpiecznych zjawisk, lokalnie; z powodu "widzimisie".