Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:28, 15 wrz 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Tess napisał(a)
Współczuję, Haniu


Dzięki Tessiu. Ale...
współczuć to trzeba tym, którzy tracą dobytek życia z powodu klęski żywiołowej. Na takie klęski jak ta w kotlinie wpływu nie mamy. Koło Pszczółki potok wyrwał asfaltową drogę na długości kilkudziesięciu metrów, w Głuchołazach runęły dwa mosty. Kumulacja opadów na górzystym terenie jest trudna do opanowania. Nie mamy na nią wpływu. Górskie potoki i rzeczki trudno okiełznać. Można się ewentualnie czepiać bezmyślnej wycinki drzew na górskich stokach.
Mnie wkurzają takie sytuacje, w których sami przyczyniamy się do kumulacji niebezpiecznych zjawisk, lokalnie; z powodu "widzimisie".
To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:14, 15 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Współczuję, Haniu

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:15, 15 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Trzymaj kciuki żeby dziś po nocy nie było gorzej niż wczoraj.


Trzymam mocno.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 10:51, 15 wrz 2024


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Tess napisał(a)


a ja o Pszczółce, ona za płotkiem miała rzeczkę (potoczek). A dzisiaj na fb widziałam, że tama w Międzygórzu na rzece Wilczce nie wytrzymała A Wilkanów poniżej...

O Boziu..... zapomniałam że Ona z tamtego regionu.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 10:30, 15 wrz 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42739
Do góry
Tess napisał(a)


a ja o Pszczółce, ona za płotkiem miała rzeczkę (potoczek). A dzisiaj na fb widziałam, że tama w Międzygórzu na rzece Wilczce nie wytrzymała A Wilkanów poniżej...


z tłitera:
#powódź Wilkanów odcięty z każdej strony

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 10:06, 15 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Myślę o Irence z Miłkowa.... w 97 r rzeka zalała Im ogród. A teraz sytuacja podobna.


a ja o Pszczółce, ona za płotkiem miała rzeczkę (potoczek). A dzisiaj na fb widziałam, że tama w Międzygórzu na rzece Wilczce nie wytrzymała A Wilkanów poniżej...
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 09:57, 15 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Sylwia, nie wiem, co napisać Wszystko mi się wydaje nietrafne.
Myślami jestem z Wami.
tulam
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 16:28, 25 sie 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13946
Do góry
Magarko, to niezwykły jak na mnie opis . Raczej jestem ponuraczką . Choć faktycznie ogród wzbudza we mnie pozytywne wibracje .
Bardzo się cieszę, ze mój grodowy entuzjazm jest zaraźliwy . Bierz ile potrzebujesz

Ania, robię Ci miejsce na dzisiejszy wieczór . Tylko browca dokupię .

Tess, zatem tez masz ogród w deszczowej dziurze . Raz - cały region niemal bezdeszczowy, dwa - konkretne miejsce jeszcze bardziej bezdeszczowe... Moje emocje pourlopowe już nieco się uspokoiły, na co największy chyba wpływ miał ten cudowny całonocny deszcz . Działam dalej, myśl o totalnej rozwałce przerzucam na „kiedyś”

Milunia, to prawda, pięknie się rozrosły .
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 09:52, 25 sie 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Czytam o suszy i doskonale rozumiem.
U mnie też ekstremalna susza w tym roku. Deszcz padał chyba tylko 4 razy od wiosny, nawalny, krótki, tyle, że zbiorniki na deszczówkę napełniał. Gleba jedynie zwilżona na gębokość max 10 cm. Dopiero ten ostatni - padało całą noc - nawodnił ogród.
Też jestem na etapie poszukiwania roślin znoszących suszę. Pozbyłam się wszystkich obwódek bukszpanowych i muszę te miejsca czymś zapełnić. Na razie posadziłam lawendę i perovskię.

Milunia w ogrodzie - z widokiem na rozlewisko 20:01, 04 sie 2024


Dołączył: 29 lip 2020
Posty: 3498
Do góry
Tess Hej Trzmieliny zabezpieczone przed drapaniem kotów. Siatka kupiona z metra, nie jest owinięta na pniu tylko kilka centymetrów od pnia, wiązana trytytkami. Takie zabezpieczenie sprawdza się doskonale

Milunia w ogrodzie - z widokiem na rozlewisko 22:16, 12 lip 2024


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8345
Do góry
Tess napisał(a)
Milunia, wracam z Twojej wizytówki, bo natchnienia szukam
I zobaczyłam, że masz fajne osłonki na pniach kulek.

co to za osłonki i gdzie kupione? Koty mi drapią pień strzępiastokorego, muszę czymś zabezpieczyć.



Tess wejdź na Allegro i wpisz hasło - osłonka na drzewka, tam jest sporo różnych, widzę, ze Milunia właśnie ma cięte z metra i zawiązane sznureczkami
W Gąszczu u Tess 22:33, 08 lip 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
vita napisał(a)


Proszę o podzielenie się doświadczeniem w przesadzaniu miskanta teraz
Muszę wysadzić Jubilaris, martwię się, czy nie zmarnuję.
Róże wspaniałe!


No nie wiem, czy przy przesadzaniu całej kępy moja metoda będzie możliwa (i potrzebna) do zastosowania.
Stosowałam ją przy podziale dużej kępy. Podzielone kępy włożyłam do wiader z wodą, tak żeby korzenie były w wodzie (wyżej nie, bo łodygi wygniwają). Na ścisło, żeby wypełniły całe wiadro (żeby światło nie dochodziło do korzeni). Oczywiście pilnowałam aby miały wodę, uzupełniałam co jakiś czas. Nie pamiętam teraz ile czasu to trwało (pewnie ze dwa tygodnie). Miskanty wypuściły piękne, zdrowe, nowe korzenie.
Wsadziłam je wówczas do ziemi, oczywiście podlewałam, bo u mnie susza ekstremalna. Wszystkie się przyjęły i dość szybko zaczęły wypuszczać nowe przyrosty.
Natomiast kilka sztuk po podziale wsadziłam od razu do gruntu. Większość uschła, mimo podlewania. Żyją chyba trzy, ale marniutkie.
Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć z tej operacji.

Róże dziękują

A Jubilrisa musiałam wygooglać Pierwsze słyszę
Milunia w ogrodzie - z widokiem na rozlewisko 22:08, 08 lip 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Milunia, wracam z Twojej wizytówki, bo natchnienia szukam
I zobaczyłam, że masz fajne osłonki na pniach kulek.

co to za osłonki i gdzie kupione? Koty mi drapią pień strzępiastokorego, muszę czymś zabezpieczyć.


W Gąszczu u Tess 08:40, 08 lip 2024


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
Do góry
Tess napisał(a)
Ogłoszenie parafialne:
Oddam wieeeeeelką kępę miskanta Morning Light.
Teraz. W sensie - nie na jesieni.
Zagłusza mi stożek cisowy. Jeśli go teraz nie usunę, stożek będzie całkiem łysy z jednej strony.
Podzielę się doświadczeniem (sprawdzonym), jak sprawić, by po podzieleniu teraz się przyjął.


Proszę o podzielenie się doświadczeniem w przesadzaniu miskanta teraz
Muszę wysadzić Jubilaris, martwię się, czy nie zmarnuję.
Róże wspaniałe!
Przy ścieżce 18:22, 07 lip 2024


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
Do góry
Tess napisał(a)
Wiktorio, przeczytałam i obejrzałam i mam ból głowy
Wszystkie chciejstwa się włączyły Chciałabym wszystko zaprosić do siebie.

Cudowności pokazujesz. No i (nieustająco) podziwiam wiedzę i kunszt ogrodniczy.


Ach! Chciejstwa! Ja powoli się z nich leczę, trudno idzie, ale jakoś daję radę he he
We wtorki i piątki krążę koło dwóch hortensji, które ktoś sprzedaje na ryneczku, wydaje mi się, że wystarczy jak na nie tylko popatrzę...
Miło przeczytać słowa pochwał, nawet jak się z nimi nie zgadzamy Dzięki, że zajrzałaś


Ogrodowe marzenie Mrokasi 13:44, 19 cze 2024


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21385
Do góry
Tess napisał(a)
WOW! Front też piękny. Buszowato , że powtórzę za kimś.
I oczar w tle świetnie się prezentuje

Przyznaję bez bicia, że zgapić pomysł chciałam i do tejże szkółki się internetowo udałam.

No i nie wiem, jakim cudem Kasiu, dostałaś towar zgodny z opisem i zdjęciem.
Mnie przysłano zdjęcie oczara w donicy, co mnie zdziwiło, bo w ofercie jest w balocie.
Potem poinformowano, że zdjęcie jest przykładowe i nie praktykują wysyłania konkretnego egzemplarza. A na zdjęciu jest w donicy, bo rośliny nie mogą długo stać w balocie i jakiś czas temu zostały posadzone do donic (potraktował mnie w tym momencie jak blondynkę

Generalnie wymieniłam z Panem kilka maili, z jego inicjatywy. Tyle czasu i energii przeznaczył na wymyślanie żenująco mijających się z prawdą argumentów, a jednego zdjęcia mu się zrobić nie chciało.

Zdecydowanie nie polecam. Obsługiwał mnie Pan Kamil. Unikajcie człowieka.



Serio? No nie wiem co mam powiedzieć...
Ja też dostałam zdjęcie sadzonki w donicy, ale jakoś nie wzbudziło to moich podejrzeń. Uznałam, że sadzonka jest ładna, kupiłam i w uwagach poprosiłam o wysłanie sadzonki ze zdjęcia. Nie czekałam na żadne potwierdzenie, że wyślą dokładnie tę. Jak przyszła to odpakowałam i przyznam, że nie sprawdzałam drobiazgowo czy to ta sama co na zdjęciu bo sadzonka spełniała moje oczekiwania i wielkościowo i opisowo pasowała do oferty. Gdyby różniła się znacząco to bym po prostu zrobiła raban.

Przykro mi, że tak wyszło .
Ogrodowe marzenie Mrokasi 20:58, 18 cze 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
WOW! Front też piękny. Buszowato , że powtórzę za kimś.
I oczar w tle świetnie się prezentuje

Przyznaję bez bicia, że zgapić pomysł chciałam i do tejże szkółki się internetowo udałam.

No i nie wiem, jakim cudem Kasiu, dostałaś towar zgodny z opisem i zdjęciem.
Mnie przysłano zdjęcie oczara w donicy, co mnie zdziwiło, bo w ofercie jest w balocie.
Potem poinformowano, że zdjęcie jest przykładowe i nie praktykują wysyłania konkretnego egzemplarza. A na zdjęciu jest w donicy, bo rośliny nie mogą długo stać w balocie i jakiś czas temu zostały posadzone do donic (potraktował mnie w tym momencie jak blondynkę

Generalnie wymieniłam z Panem kilka maili, z jego inicjatywy. Tyle czasu i energii przeznaczył na wymyślanie żenująco mijających się z prawdą argumentów, a jednego zdjęcia mu się zrobić nie chciało.

Zdecydowanie nie polecam. Obsługiwał mnie Pan Kamil. Unikajcie człowieka.

mrokasia napisał(a)

I reszta pstryczków


Magary Dramaty z Rabaty 23:42, 16 cze 2024


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10233
Do góry
Basia - mi to w sumie bangla czy Modern Talking czy Zenek Ja lubię ciszę Domyślam się, że zwierzyna w okolicznych lasach też Ale też staram się zrozumieć potrzeby ludzi odnośnie imprez - nie idzie mi to zrozumienie łatwo

Tess - Basia już odpowiedziała, że na Kaszubach tak mokro. Chociaż z tym deszczem jest dziwnie. U mnie ciumka a w sąsiedniej wsi sucho. I już kilka razy spotkałam się z taką sytuacją, że jestem na granicy chmury deszczowej - po prawej stronie domu leje, po lewej - ani kropli. Niby wiem, że każda chmura gdzieś się kończy, ale czemu akurat nade mną???

Sylwia - o pomidory w tej wilgoci się właśnie boję Noce zimne, a wilgotność 99 procent nad ranem w foliaku

Bożena - podlewanie z sensem, ma sens

TAR - a ja dziś dzień sadzenia miałam na nową rabatę - roboczo nazwana "rabatą wygnańców"

Zuza - jak już pisałam - łatwiej podlać suche, niż osuszyć przelane

Haniu - ciesz się, że nie mieszkasz na wsi/we wsi Przed nami wybory sołtysa Spodziewam się różnych atrakcji
Magary Dramaty z Rabaty 10:27, 16 cze 2024


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13626
Do góry
Tess napisał(a)
W jakim rejonie Polski tak dużo opadów?

Kaszuby. Chociaż 20 km od nas jeszcze dwa tygodnie temu u mojej siostry sucho, a u nas ciągle przepaduje.
Magary Dramaty z Rabaty 10:13, 16 cze 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
W jakim rejonie Polski tak dużo opadów?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies