Moje dwa z pięciu mają zielone przyrosty, widać że z nimi będzie ok. pozostałe trzy też mają przyrosty ale mniejsze i jakieś takie nie zielone, wygląda to jak podwiędłe takie no i trochę się sypią, ale Toszka pisała, że tak będzie więc na razie stresa powstrzymuję
Dzień dobry przy kawce.
...) )
...( (
("""""")o
""""""""
U mnie od wczorajszego wieczoru leeeeejeeeeeeee!
Wreszcie widzę kałuże. Nie myślałam, że taki widok za oknem może mi sprawić tyle przyjemności. Tylko po co takie wietrzysko
To nic, że dzisiaj o pracach w ogrodzie nie ma mowy. Za to, gdy przestanie padać, to ziemia będzie idealna do obróbki.
Nadrobię prace domowe i jeszcze trochę dam odsapnąć plecom.
Zajrzałam do Bożenki, ale ona ma tam taki ruch i taka zalatana, że nawet nie ma mowy, by jej moim drapaczkiem głowę zawracać. Piękne okazy ma...
Gradobiciom mówimy zdecydowane NIE. Zawsze cierpię, gdy coś takiego ma miejsce. Tak mi szkoda przyrody, nowych liści, kwiatów, młodej zieleni, gdy w jednym momencie wszystko porządnie obrywa Mam nadzieję, że większych strat nie masz Aniu?
Podbijam pytanie. Akurat dysponuję kilkoma workami podłoża do iglaków, więc byłoby jak znalazł.
To w takim razie zrobię tak samo i spróbuję ją wyratować zwłaszcza, że okaz ma z 8 jak nie więcej lat i w moim poprzednim ogrodzie był jedną z pierwszych roślin i dotrwał do teraz znosząc przeprowadzkę i taki stan. Rośliny potrafią się odwdzięczyć. Zmienię jej miejsce i podłoże.
Przepraszam, ta azalia ma 12lat! Właśnie mnie wzięło na wspominki i zajrzałam do archiwalnych zdjęć.
Przy okazji zdjęcie sprzed 10 lat, gdy urządzałam swój ogródek przyblokowy. Od zawsze ciągnęło mnie do ogrodu
Miłego dnia.
Czasami coś nam się zrobi nie tak.Przy dzieleniu tez często źle się oderwą
Nie widzę jak to pędy , czy maja szanse.
Ale Dobrze zrobiłaś.Do ziemi ( jest lepiej niż do samej wody) i dużo teraz podlewaj, aby nie przesuszyć ich.
Czasami dobrze zniosą i wypuszczą korzonki.Za jakis czas będziesz widziałą, czy listki się rozwijają .Czy żyją
Kamasja Kusika
O krczak ale ładnie napisane, rozmarzyłam się normalnie. Iwka chciałam Cię jeszcze zapytać o cisy które sadziłaś, te duże. Jak się mają, napisz proszę Czy się już otrząsnęły po przeprowadzce?
Moje trochę żółkną. Mam stresa
Toszko czy one mogą/mają tak żółknąć?
Kami forum trudne jest. Ja sama czasem coś palnę a powinnam się w język ugryźć Napisałam kiedyś w żartach, że zgwałciłam swego chłopa (oczywiście w jakimś kontekście) i mam wrażenie ludzie nie wyłapali z tekstu nic innego tylko właśnie to żem gwałcicielka
No widzisz jaką ja mam opinię na forum - Baby gwałcicielki Luz
Kami kofffamy Cię wszystkie, no
dosadziłam KF na rabacie z tawliną (mamy dokończone ogrodzenie wreszcie) - tym samym można powiedzieć że rabata jest domknięta - z przodu tej rabaty mam pas bukszpanu ale chcę kreski trochę zmiękczyć więc muszę pomyśleć nad czymś innym. Kupiłam sadzonki KF duże - tak wyglądają podzielone na 3 lub 4 - było tak dużo korzeni że musiałam sobie pomagać nożem nie wiem jak one to dzielenie zniosą, ale dzięki temu z 11 sadzonek zrobiło się ponad 30 trawek.
A jak nie posadzę tu Umbry to jeszcze jedno miejsce znalazłam właściwie nie ja
Tam daleko widzicie
Tam posadziłam teraz moje fairy 9 sztuk ,ale Bawarka słusznie zauważyła że tam jest fajne miejsce na drzewka
Ilona dzięki bardzo, za dokładną analizę i fotki. Może u mnie się też pojawi w miejsce rododendronów, do których juz chyba straciłam cierpliwość. Po zimie wygladają beznadziejnie, an co na pewno wpływ miała zeszłoroczna susza i główna trasa przelotowa nornic