Sobota podlewa mi ogród, a ja się byczę...czas miło przy leniuchowaniu leci...najbrzydszy fragment podkuchenny umilają mi sowy i młodziutka grusza Chanticleer...lekki horrorek mam za oknem
W koncu dlugo oczekiwana wiosna, a moze juz lato sama nie wiem. Praca wre warzywnik moze nie idealny ale wlasnorecznoe przekppany i wykonany z tego co znalazłam i drzewka juz owocowe kwitna pięknie pierwsze brzoskwinki moze zimno im nie zaszkodzi
Przyszła mi już ostatnia zamawiana przesyłka roślin- trzeba to wszystko teraz posadzić.
A tu moje przechowywane dalie- niestety za późno wyciągniete z piwnicy
Juz w domku,krasnale ogarniete i chwilka dla siebie
odchwascilam do konca co mialam odchwascic ,ale szlo mi to dzisiaj ze ojej-jak slimak
ale juz mam spokoj do pierwszych deszczow,jak to wszystko ruszy to bedzie znowu apiać od nowa ,juz musialam dzis co nieco podlać bo susza niemiłosierna jeszcze takie cisnienie wody ze o zgrozo
i obiadek ugotowalam na dzialeczce,zacnie smakował na łonie natury
Krasnale machają Wam
Prace dziś wykonane:
1. Rozsypana mączka rogowa na wszystkich rabatach
2. Podsypany nawóz dla bylinowych
3. Podsypany nawóz do rodedendronów
4. Skoszony trawnik, wykonana wertykulacja, nawieziony trawnik
5. Wyrwana część chwastów
5. Podlany ogród
Kasiu buziak na urodziny prezent kupiłas sobie sliczny,bedziesz zadowolona tez ja mam razem z Bozenka kupowałyśmy,ale moja mniejsza ,a jak cena jesli mozna wiedziec w Twoich stronach
Po przeczytaniu Twojej wiadomości zadzwoniłam do Dammery, ale o Gumballu nie słyszeli Wymyśliłam teraz 3 Gumballe, ale w miejscu, gdzie niestety nie będę ich widziała z okna, ale będą widoczne z ulicy
Tak ruszają moje berberysy kolumnowe Orange Racket
Wow ranny ptaszek,super czekamy na nowinki
a co do lubczyka Izuniu specjalnie dla Ciebie dzis zrobilam foty mojego,zeszłego roku przesadzilam go winne miejsce i prosze jak rosnie ,porownaj ze swoim ,moj pachnie maggi jak tylko zgniote lekko lisc
Jak trawa będzie skoszona, to i efekt będzie lepszy. Zdążyłam jeszcze kanciki zrobić z jednej strony, ale obfocić już nie . Emuś był w szoku, że zdążyłam całą kostkę ułożyć . Zabrakło mi dosłownie ze 20 sztuk.
Roślinki rosną w oczach. Jeszcze kilka dni temu ledwie było szałwię widać, a dziś już taka .
Uwielbiam te kwiateczki brunnery. Muszę sobie jeszcze tą złotą odmianę sprawić .