Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Mój 4 arowy azyl... 21:40, 18 lip 2013


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
Debra napisał(a)


Ale piszesz o parku, nie o swojej działce?

Aż diw, że takie bogate nasadzenia w tym parku.

I zgadzam się z Irenką - ten pasiasty słoneczniczek wyjątkowo śliczny.

Tak, Krysiu, o parku
Z roślin, które pamiętam to: tiarelki, dzwonki Poszarskiego i motylkowy, irysy pumila, rudbekie, kocimiętki, bodziszków kilka odmian, przetacznik, szałwia omszona, kilka odmian hortensji, tawuły, irysy bródkowe i syberyjskie, perukowce, kaliny, przegorzany, floksy, astry belgijskie, kilka odmian bergenii i host, o których już wspomniałam.
Poza tym przy Promenadzie trawy, róże, runianki...
Pewnie sporo pominęłam

A słoneczniczek dostałam jako gratis
Ogród dla roślin o mocnych nerwach 13:32, 18 lip 2013


Dołączył: 14 sie 2012
Posty: 3919
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
Nadal podziwiam!
Pomarańczowa stipa.... Nigdy w życiu nie widzialam...

Tawuły... Ach widzisz wiem, że muszę je mieć


Marzenko - polecam te tawułki, bo się mnie słuchają
Są też wdzięczne za cięcie.
Ogrodnik Mimo Woli cd 22:33, 17 lip 2013


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
M. mnie nie zabił..widział moje koślawce.... stwierdził tylko, że dać małpie brzytwę i mi nożyce... efekt ten sam

Haniu - tawuły i tujki się rozrosły i jedno drugie zagłusza, łapie choroby grzybowe.. wiec postanowiłam zrobić z tym porządek.. jak będzie do niczego to wyciepię wszytko No nie , żartuję tawułki lubię za wiosnę i jesień Super kolor liści Mam tam 2 azalie, przesadzę i dosadzę tawułek a tujki na warunkowym są

Ewa - ja też nie mam pojęcia

Bogdzia - M powoli sie oswaja... tuje przyciachane w finezyjnie, niepowtarzalne kształty... jałowiec podcięty i pseudo kulki przed chałupą, a z rozpędu i macierzanka, bo mi pacyfikowała tujki pstrokate

Gierczusia - ja zawsze powtarzam, że jak mamy marzenia, to nie jest źle Wszytko zaczyna się od marzeń

Renata- ja mam tych pomidorków pełno wszędzie.... i najśmieszniejsze, że one zaowocują Małe koktajlowe, też kilka przypadkowych siewek zostawiłam .. część już kwitnie I tak mam co roku, nawet na kamiennym podjeździe rosły i kwitły.....

Madżen - ale ty we mnie wierzysz.... ja jestem bananowo-stalowa Bananowy jest po prostu żywot mój

Warmińskie dylematy 20:26, 16 lip 2013


Dołączył: 14 lip 2012
Posty: 900
Do góry
krzywe tawuły i pozostały bałagan

Ogród u stóp klasztoru 21:48, 15 lip 2013


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
AgnieszkaW napisał(a)
Piękną masz tę żwirowo-lawendową rabatę przy domu. Zdradź tajemnicę techniczną Alinko, co masz pod żwirem, że chwasty nie rosną?



niestety nie chwale się tu technicznymi szczegółami , bo Danusia by mnie zrugała , ale pod żwirem jest mata . nie wyobrażam sobie innego wykonania . chwasty i tak rosną w kamieniach ale minimalnie . ale wyobraźcie sobie że nawet siewki lawendy wzeszły na tych kamykach . co by było gdyby tej maty nie było ...nawet nie myślę . jednak tam nie ma żadnych drzew , krzewy to tylko malutkie tawuły Golden Princes. i parę jałowców Blue Star , no i miscant gracimullus tak więc to wytrzyma takie warunki
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 20:24, 15 lip 2013


Dołączył: 14 lip 2012
Posty: 900
Do góry
Sebek napisał(a)

A tawuły też możesz Moje i tak tnę nieterminowo, bo robiłem z nich żywopłocik



Sebek masz może foto tego żywopłocika tawułowego ? ja swoje kulki tawułowe w tym roku na żywopłot przerobiłam i chętnie bym zobaczyła efekt u Ciebie
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 20:02, 15 lip 2013


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Gabi - moja już zbrązowiała, więc pociachałem Jak Twoje jest ładna to nie tnij

Ala - mam nadzieję, że pokażesz efekty

Waska - teraz właśnie tniemy
A tawuły też możesz Moje i tak tnę nieterminowo, bo robiłem z nich żywopłocik

Ula - czy to kulki to nie wiem - rosną blisko siebie i się zrosły
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 19:55, 15 lip 2013


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 1812
Do góry
Sebek to mogę już sciąc lawende?
A tawuły jak już kończą kwitnąć?
Ogród dla roślin o mocnych nerwach 19:34, 15 lip 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Nadal podziwiam!
Pomarańczowa stipa.... Nigdy w życiu nie widzialam...

Tawuły... Ach widzisz wiem, że muszę je mieć
Ogród dla roślin o mocnych nerwach 10:47, 15 lip 2013


Dołączył: 14 sie 2012
Posty: 3919
Do góry
Marzenko, skarpety są z tawuły Little Princess, strzyżone w kwadraty.
Trawka jest pomarańczowa
Moje krzewy są całoroczną ozdobą ogrodu. 12:32, 14 lip 2013


Dołączył: 24 lis 2010
Posty: 808
Do góry
Aniu, dziękuję za odwiedziny. Ta rudbekia nazywa się owłosiona niska.Jest raczej traktowana jako jednoroczna, ale również wysiewa sie sama. Ja na jesieni zbieram nasiona i pod koniec lutego wysiewam do dużej doniczki i póżniej pikuje juz na miejsce stałe.Jeżeli chodzi o krzewy, to co roku po kwitnieniu przycinam dosyć ostro szczególnie krzewuszki, migdałka i tawuły aby miały zwarty pokrój. Ketmie przycinam wiosną.Serdecznie pozdrawiam.
Mój chaos leśny, czyli pomoc potrzebna 09:36, 13 lip 2013


Dołączył: 12 lut 2012
Posty: 1709
Do góry
kachat przeczytałam Twój wątek i widzę, że już Danusia, Skula i Asica udzieliły Ci dobrych rad. Ja ze swojego doświadczenia napiszę, że przy większej przestrzeni sprawdzają się grupowe nasadzenia jednej odmiany. Ja mam np ponad 40 hortensji koło siebie . Kupiłam kilka a resztę rozmnażałam i czekałam na efekty. Do tego nawoziliśmy ziemię. Nawet nie pamiętam ile, ale było tego dużo. Oprócz tego każda roślina dostaje w dołek kompost (kompostownik powstał zanim zaczęłam w ogóle ogród). Poza tym to woda, woda i jeszcze raz woda. Zwłaszcza w pierwszym roku po posadzeniu. Żeby nie zbankrutować zrobiliśmy studnię głębinową. Teraz dodatkowo przymierzam się do łapania deszczówki.
Z roślin polecam Ci jeszcze derenia elegantissima - super rozjaśnia cieniste zakątki, tawuły, pęcherznice. To szybko rosnące rośliny i posadzone w większej grupie szybko wyglądają efektownie.

kachat napisał(a)


Aha, z tyłu za rabatą na zakręcie (ok. 3 metry za środkiem planowanego różanecznika) siedzi posadzony rok temu świerk srebrny. Ale siedzi tam głównie dlatego, że nie wiedzieliśmy, gdzie go posadzić, a gdzieś trzeba go było posadzić... Powiedzcie, jak duży musi być odstęp pomiędzy tym świerkiem a krzewami (głównie RH), aby wszystkie sobie zdrowo rosło i sobie nie przeszkadzały?


Pewnie chodzi Ci o świerk kłujący, potocznie nazywany srebrnym. W zależności od tego jaką masz odmianę tego świerka (nie mogę go zlokalizować na zdjęciach) odległość powinna być od 0,5 m do kilku metrów... Po wielkości przyrostów można zorientować się jak szybko przyrasta i wyobrazić jego docelową wielkość. Zawsze też można ciąć .
Mój chaos leśny, czyli pomoc potrzebna 19:48, 12 lip 2013


Dołączył: 15 cze 2012
Posty: 2246
Do góry
Jakby ktoś miał jeszcze jakiś pomysł na zagospodarowanie tej rabatki za zakręcie, to niech się nie krępuje Wśród roślin mam do dyspozycji: kosodrzewiny, tawuły, jałowiec chiński stricta, azalie, różaneczniki, róże okrywowe, lawendę, wrzosy, jałowce płożące, irgę płożącą, trzmieliny, hortensje bukietowe... To wszystko pojawiło się z różnych powodów, i nadal siedzi w doniczkach przez moje kompletne niezdecydowanie i załamanie wynikające z nadmiaru powierzchni do zaroślinnienia

Niedługo wkleję zdjęcia kolejnych części "ogrodu", z którymi nie wiem, co zrobić...

Aha, z tyłu za rabatą na zakręcie (ok. 3 metry za środkiem planowanego różanecznika) siedzi posadzony rok temu świerk srebrny. Ale siedzi tam głównie dlatego, że nie wiedzieliśmy, gdzie go posadzić, a gdzieś trzeba go było posadzić... Powiedzcie, jak duży musi być odstęp pomiędzy tym świerkiem a krzewami (głównie RH), aby wszystkie sobie zdrowo rosło i sobie nie przeszkadzały?
Warmińskie dylematy 12:51, 12 lip 2013


Dołączył: 14 lip 2012
Posty: 900
Do góry
Małgosiu, tawuły lubię, strzygłam wszystkie (sztuk ze 25 ?) w kulki, ale wczoraj mi się nie chciało, a kwiaty przekwitły i brzydko wyglądały, zrobiłam w jednym miejscu zamiast kulekt płotek - a widok z okna mnie dobił, bo okazało się, że krzywo jeszcze ostatnie wyciachałam i odstają od reszty

Wiem, że na wiosnę odbiją i będą piękne, ale teraz patrzeć nie mogę

Jak w nocy zaczęło padać, tak leje bez ustanku, do ogrodu nie wyjdę, ciśnienie mi poleciało w dół, 2 kawy nic nie pomogły, siedzimy z psicą w domu, rysuję w zeszycie rabaty i piekę ciasto z czarną porzeczką. Jak się uda, to Was poczęstuję
Warmińskie dylematy 00:10, 12 lip 2013


Dołączył: 14 lip 2012
Posty: 900
Do góry
Bogdzia napisał(a)
Poczytałam o kwiatkach które uciekają z doniczek , o wizycie u Ani i zdobyczach z tej wizyty i o szykujacej sie rewolucji. Przywódcy rewolucji życzę osiągniecia celu. Pozdrówka zostawiam.


Bogdziu, dziękuję za odwiedziny, a życzenia się przydadzą, bo kombinuję jak mąża do tych rewolucji przekonać, tylko oczywiście w wersji dla niego - " Kochanie, byś mi może pomógł przesadzić ze dwie roślinki" jak już się zbierze do pomocy, to zawsze mu dokładam i dokładam. Ale na wstępie lepiej nie drażnić Lwa


monteverde napisał(a)
Padało dzisiaj? pozdrawiam


Aniu, dupa, a nie deszcz tzn. padało trochę w nocy, rano nawet było chmurno i chłodnawo, więc się wybrałam do roboty, a tutaj ZONK - cały dzień ciepły i słoneczny - temp. 24-27 , więc się wnerwiłam i zepsułam tawuły po powrocie, a deszczu jak nie było, tak nie ma, może choć w nocy pokropi, bo nie podlewałam wieczorem - siły już nie miałam


Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 21:14, 10 lip 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Gardenarium napisał(a)


No proszem, ja to mam łebek czy łepek?

Proponuję takie cosik w tym kolorze z tyłu, zobaczysz co sie będzie działo
Odmoidziłam dziś rabatę bylinową z paprociami w inteligentnym, stąd wiem o magii koloru biskupiego albo amarantu

Odnośnie monardy - wysłałam artykuł do "Z t Życie", mnie mączniak bardzo w nich przeszkadza. Wolę astilbe jak tutaj.









Danusiu kolor biskupi bardzo pasuje do tonacji mojego ogrodu. Wielkie dzięki za inspirację. Kochałam tawuły, ale sie na siebie pogniewałyśmy w poprzednim ogrodzie, musimy się przeprosić
Ja już napisałam w dyskusji o ogrodach, źe jesteś naszą TRENDSETTERKĄ i ja Cię będę namiętnie kopiować Jednoroczne skopiowałam (biel z czarnym). Możesz każdą rabatę u mnie zrewolucjoniować Szalej do woli
Ogród z platanem. 18:44, 09 lip 2013


Dołączył: 03 gru 2011
Posty: 3297
Do góry
AgnieszkaW napisał(a)
Lawenda pięknie ci rośnie i kwitnie. Podoba mi się zestawienie złotej tawuły i lawendy - ciekawie wygląda. Bardzo ładnie masz skomponowane rabatki. Byłeś ostatnio u mnie? Lawenda kwitnie, że ho, ho. Róże takoż. Pozdrawiam serdecznie Filipie

Byłem, byłem i podziwiałem Szkoda, że zaraz będzie trzeba ścinać...Ten zapach wieczorem jest suer!
Ogród z platanem. 14:51, 09 lip 2013

Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 10750
Do góry
Lawenda pięknie ci rośnie i kwitnie. Podoba mi się zestawienie złotej tawuły i lawendy - ciekawie wygląda. Bardzo ładnie masz skomponowane rabatki. Byłeś ostatnio u mnie? Lawenda kwitnie, że ho, ho. Róże takoż. Pozdrawiam serdecznie Filipie
Ogród coli 18:18, 08 lip 2013


Dołączył: 22 mar 2011
Posty: 660
Do góry
Dawno mnie tu nie było. Witam Cię Kasiu serdecznie i dziękuję za miłe słowa, chociaż zdecydowanie na wyrost. Mój ogród to mały pikuś przy przepięknych ogrodach, które można tu obejrzeć. Ale powstał dzięki mojej i męża ciężkiej pracy i pewnie dlatego tak go kocham i tak mnie cieszy jak wszystko rośnie.
Odpowiadając na Twoje pytanie pod klonem są tawuły gold mound, a pod miłorzębem berberysy thunberga atropurpurea nana i pęcherznica Diabolo
Ogród w budowie - nieustającej 22:06, 07 lip 2013


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
mira napisał(a)
ależ teraz piękny czas - napawajmy się do woli
angielskie zagadki rozwiązane - sama byłam ciekawa - takie małe a cieszy


a Twoje liliowce mam już od dawna na oku - ta liliowcowa rabatka jest świetnym pomysłem na zgromadzenie dużej ilości i nie zachodzenie w głowę gdzie co z czym - czy chodzisz i obrywasz codziennie przekwitłe czy też nie ?



Jedno cieszy, a co innego martwi, mnie martwi że jest za mokro a potem te upały - trawa wygląda tak jakby była susza - żółknie od nadmiaru wilgoci, za to chwasty w niej bujają aż miło. Żywopłot grabowy - nie rośnie z nadmiaru wilgoci, zginął powojnik Rubens i piękna kępa tawuły o mocno różowych kwiatach. Jekylowa do niczego, bukszpany chorują i bodziszki z nadmiaru wody częściowo wygniły, angielskim bodziszkom jakoś jednak nie zaszkodziło. Boję się o lipy, padły dwa cisy w żywopłociku koło ławki nawet.

No to się wypłakałam.

Liliowce czasami obrywam, ale przeważnie spadają same. Myślę że takie wydzielenie dobrze im zrobiło, zyskałam miejsce na okrągłej rabacie na nowe róże.



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies