Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Poratujcie mnie proszę, ogrodowi czarodzieje :) 03:12, 22 gru 2011


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 305
Do góry
Długo nie pisałam bo jakaś deprecha mnie złapała i stwierdziłam, że absolutnie sobie nie poradzę z tym projektem. Jednak już jest lepiej - odzyskałam wiarę i siły i przedstawiam co na razie wymyśliłam

Żeby było łatwiej zrozumieć o czym mówię podzieliłam plan działki na 3 mniej więcej równe części.

Część pierwsza (ok.1300m2) będzie obejmować obszar od ogrodzenia frontowego po tył domu. Na razie są tu dom, studnia i ogrodzony przedogródek. W tej części zbudowane będą wiata na 2 auta, plac zabaw, drewutnia i śmietnik.

Część środkowa (ok.1400m2) będzie częścią typowo wypoczynkową i ze względu na obecność głębokiego stawu zostanie prawdopodobnie odgrodzona tylko jeszcze nie wiem jak...
W tej części jest już staw i szopa. Planuję tu zrobić warzywnik, kompostownik i jakieś fajne miejsca wypoczynkowe.

Trzecia część (ok.1500m2) - na końcu działki, przy lesie, cała będzie przeznaczona na konie. Nic tam na razie robić nie będę. Posadzę tylko ze 2 drzewa i jakieś krzewy żeby zdążyły wyrosnąć nim konie się pojawią. Od tej części działki postanowiłam się odgrodzić szpalerem dzikiej lub pomarszczonej róży - jest tania, w miarę szybko rośnie, da się przycinać, gdyby pastuch zawiódł to jest w miarę trudną barierą do sforsowania dla konia, a przy tym nie trującą, no i najważniejsze - będzie zatrzymywała (mam taką nadzieję) choć część pyłu i kurzu z wydeptanej "części końskiej", a z jej owoców będziemy robić wino

Wzięłam też sobie wasze rady do serca i przed sumakami (od strony sąsiada) posadzę miskanta - dziękuję Małgosiu (goniak) za radę
Pogodziłam się już również z myślą, że sumaki od frontu wypadają ,choć może jeszcze nie w tym sezonie, najpierw muszę coś mieć do posadzenia na ich miejsce. Chciałabym jakieś ładne, reprezentacyjne 2 drzewka po obu stronach wjazdu. Myślałam najpierw o świerku kaukaskim Aurea, ale chyba - ze względu na niezbyt regularny pokrój, się nie nadaje.
Propozycja Lilki (alinak) na obsadzenie paska między podjazdem a chodnikiem bardzo mi się podoba, ale chciałabym wrzucić tam jeszcze te 2 reprezentacyjne drzewka.

Poniżej plan:
1- drewutnia
2- wiata
3- śmietnik
4- wc dla psa
5- plac zabaw
6- brzozy + wrzosowisko w Danusiowym stylu
7- kompostownik
8- warzywnik
9- stajnia
10- wybieg dla koni
zielone- szpaler róży dzikiej
żółte- droga
brązowa kratka - myślałam o zrobieniu tu czegoś w rodzaju trejażu czy pergoli (nigdy nie wiem co jest co...) - w każdym bądź razie taki ażurowy "tunel" nad drogą jako podpora dla pnączy. Co o tym myślicie?


Mój kawałek raju 22:55, 14 gru 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Witam następne zdjęcia hipeastrum Jewel


no i tej łososiowej


a na ogrodzie białe bałwany stoją wszystko już pookrywane co musiało być tzn. wszystkie hortensje macrophylle, kalmie, róże narazie maja tylko kopczyki, bo jeszcze dużo na nich liści i pączków

rząd osłoniętych hortensji, po wczorajszym wietrze się utrzymał, zrobiłam im tunelnic już im nie grozi na następny rok powinny pokryć się kwiatami

został już przerzucony kompostownik, na samej górze widać"złoto" jedna komora jest już pusta, a dobra ziemia w workach

jeszcze na różach pąki frezja

papageno
Ogródek amatora - kiedyś może będzie :-) 08:22, 14 gru 2011

Dołączył: 16 wrz 2011
Posty: 139
Do góry
Taka baza do dalszego wymyślania tej rabaty, może bardziej się przyda z wymiarami. Trochę może za duża perspektywa mi wyszła, ale jakby co to jest przecież zdjęcie jeszcze.



W rogu za drewutnią jest prostokąt (3,5m x 2,8m) otoczony cisem gdzie ma być kompostownik. Dwa drzewka obok furtki - wiśnia umbraculifera, na prawo: serby, sosna chyba czarna, serby, tuja żółta i kawałek śliwy Pissardi.
Rododendronowy ogród. 12:27, 13 gru 2011


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
Też mam glinę... I uważam, że wielu roślinkom to nawet służy (szczególnie jak wzbogacę ja o kompostownik). Natomiast baaaaardzo szkodzi mi - jak sucho to rabaty mam jak zabetonowane, a jak mokro, to wszystko się klei do narzędzi ogrodowych i obuwia. No i chodzić trudno, bo ślisko jak ....
Nasz mały raj na ziemi :) 20:06, 09 gru 2011


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 1549
Do góry
Tak będzie lepiej?



Z tyłu domku też już poprawiłam...





Po lewej znajduje się taki mały domek gospodarczy, później warzywniak i w prawym rogu kompostownik.
Przed warzywniakiem są borówki i te większe kuleczki to drzewka owocowe.
Chciałabym tą część delikatnie oddzielić stąd ten kształt rabaty...

Nasz mały, zielony świat. 22:39, 08 gru 2011


Dołączył: 03 lis 2011
Posty: 5549
Do góry
Basiu, przeczytałam cały Twój wątek. Zainteresował mnie dlatego, że już na początku dowiedziałam się, że uprawiasz warzywa, no i masz szklarnię. Podzielam Twoje spostrzeżenia, że nawet ludzie mieszkający na wsi wolą iść do sklepu, a nie uprawiają warzyw. Oczywiście nie wszyscy. Ja mam działkę oddaloną od domu 50 km, ale jeździmy często, spędzamy tam urlop i dlatego założyłam warzywniak. Szklarni nie mam, bo jednak to nie jest ogród przy domu, ale gdybym mogła na pewno bym miała i kury też. Tych parę kurek, żeby mieć swoje świeże jajka. Jestem przekonana, że warzywa uprawiane bez nawozów, na kompoście i nawozie naturalnym, to nie te same co ze sklepu. W tym roku posiałam pierwszy raz bób i ogórki.Oprócz tego całą podstawową zieleninę. Mam maliny "Polana" a w tym roku posadziliśmy 2 krzaki borówki amerykańskiej. Na pewno posadzimy jeszcze z jedną. Mam też leszczynę "Barceloński" Ale jest jeszcze młoda, ale mam nadzieję, że doczekam się własnych orzechów. Mam szczęście, bo dostaję od znajomych gospodarzy obornik i w zeszłym roku pierwszy raz go zastosowałam. Sieję też rośliny na nawóz zielony. Od wiosny mam już swoją sałatę, rzodkiewkę, rukolę no i potem wszystkie warzywa. Bób udał się doskonalę, w tym roku posieję więcej. Po za tym masz ładny dom, pergola pomysłowa i widać, że kochasz swoje włości. Uprawa warzyw staje się coraz bardziej popularna, bo masowo z niej rezygnowano na rzecz ogrodów ozdobnych. Ja też mam krzewy, byliny itd, ale z tył za domkiem przeznaczyliśmy na warzywa , domek gospodarczy, kompostownik. Kompostownik też masz fajny, no i pomysłowego i pracowitego męża.
Wierszyki i rymowanki o Ogrodowisku i nie tylko 09:27, 05 gru 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Kompostownik

Ogrodnik, zgodnie z przysłowiem
ziemi w adwencie nie tyka!
W kącie stoją grabie, łopata, motyka!
Odpoczywają od jego dłoni i ....
też marzą o kwitnącej jabłoni.
Krzewy szepczą coś z wiatrem.
Sił nabierają, żeby tu wiosną było jak w raju.
I tylko w ogrodzie jeden jest pracowity
W kącie zielskiem letnim przykryty.
Tam praca trwa,choć nie jest widoczna.
Kompostownik i w zimie nie spocznie!
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 22:50, 03 gru 2011


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 305
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Mój pierwszy kompostownik jest w ziemi na głębokość 150 cm (jak wejdę do niego to czuję się jak w grobowcu, bo obwiedziony jest piaskowcowym portalem ze starych drzwi (no były belki piaskowcowe, to ojciec zrobił ) i kompost z niego pierwsza klasa. Drugi jest w europaletach i tak sobie wolniej a trzeci będzie osiatkowany jako rozwiązanie tymczasowe.


Pszczelarnia, mogłabyś opisać dokładniej ten kompostownik? Te belki są szczelnie zbite – taka trumienka w ziemi zrobiona? Czy luźniej? A może masz jakieś zdjęcie poglądowe?

Zainteresował mnie bardzo ten pomysł bo planuje na wiosnę jak najszybciej kompostownik postawić –jak na razie mam wielką kupę badyli i liści usypaną na samym środku trawnika przed domem… Nie mam jednak zupełnie pomysłu gdzie go umieścić bo w tych miejscach, w których ewentualnie mógłby stać jest zaraz ogrodzenie i boję się, że kompostownik stałby się idealnym miejscem do ucieczek dla psa. A taki wkopany byłby idealny!
Poratujcie mnie proszę, ogrodowi czarodzieje :) 00:35, 01 gru 2011


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 305
Do góry
Danusiu, super te ogrody A te ostatnie zdjęcie – rewelacja! Bardzo podobny teren do tylnej części mojej działki
Muszę jeszcze dokładnie wszystko przeanalizować i pomyśleć.
Super ten pomysł z wykoszeniem ścieżek. Powiem wam, że tyle już milionów wręcz zdjęć ogrodów oglądałam, a na to nie wpadłam... Ale czy ja bym musiała przygotować jakoś tą "łączkę"? Wysiać jakieś kwiatki polne?

Na razie skupiam się na ogólnym zarysie - gdzie umiejscowić podstawowe rzeczy - wiata, garaż, kompostownik, drewutnia. Potem pomyślę o miejscach odpoczynku. A na końcu o kształcie rabat. Mam nadzieję, że to dobry system.



GabiK napisał(a)
Magdo,
urokliwa była ta dzicz. Danusia dobrze radzi, trzeba było część zostawić zarośniętą.

Podobają mi się te kamienne murki-płotki.

Piękna okolica, od razu ładniej się wydaje.



Ależ mi się ta dzicz podobała ogromnie! Jednak pod naszą nieobecność przyjechał teść i powycinał duuużo gałęzi, małych drzewek i roślin. Draka była o to niesłychana...
Najbardziej żałuję lipy i staw też się trochę taki nijaki zrobił. Przez te wycinanki odkrył mi się bardzo brzydki widok na składzik sąsiadów – myślałam, że oszaleję jak to zobaczyłam…


Tak było przed - rozłożyste sumaki i inne drzewka tworzą zieloną ścianę - proszę patrzeć na tyły:







A tak po... Trochę z innej perspektywy, ale ta szopa i składzik wcześniej były zupełnie niewidoczne!
Najgorzej, że taki wikok jest również z salonu i okna na górze (przedtem zupełnie zakryty...).
Proszę się nie przejmować śmieciami po naszej stronie - właśnie rozbierana była dziwna konstrukcja przy domu





W każdym bądź razie teść obiecał, że już nigdy z piłą do nas nie przyjedzie i od tej pory tylko łopatą będzie działał

A ja teraz muszę jakoś ponadrabiać nasadzeniami te braki…
Ogród w Tarnowie 22:10, 28 lis 2011


Dołączył: 27 lut 2011
Posty: 3351
Do góry
marzena napisał(a)
a co robisz z tymi zebranymi liśćmi ? -na kompost ? ( ja sobie zrobiłam taki oddzielny kompostownik na liście... tyle ich u mnie opadło... )
bluszcze piękne


Nie tylko liście ale też skoszoną trawę wynoszę na kompost tyle tylko,że na działkę obok bo na ogrodzie nie mam miejsca

Porządków ciąg dalszy,miejsce po fontannie zastąpią dekoracje świąteczne...



Kompost, kompostowanie i kompostowniki 20:47, 28 lis 2011


Dołączył: 05 paź 2011
Posty: 7991
Do góry
alinak napisał(a)
dlaczego tak myślisz . to nie ma znaczenia czy dużo zawartości czy nie . jednak ja plastik wyrzuciłam po pierwszej zimie , właściwie to nie wyrzuciłam , bo sam się rozleciał kompletnie . był z Castoramy . uznali reklamacje po tym jak zaproponowałam żeby go spróbowali powtórnie złożyć . . słońce , deszcz i mróz tak go powykrzywiały że fruwał po całym ogrodzie w częściach . nie wiem co twój pokaże , ale może coś lepszego kopiłaś

aha podlej czasem zawartość wodą . lepiej się utlenia


Podlewalam woda i.... zasmiardlo sie.... Smierdzialo dwa czy trzy dni. Moze za duzo podlalam. Jak probowalam przerzucic to w srodku taka zgnila maziaja byla i plesn, wiec stad moje watpliwosci
Ale z drugiej strony nieraz az ze srodka buchalo goraco, wiec na pewno bakterie szalaly. Nie wiem, zobacze co bedzie na wiosne.
Moj kompostownik jest z Tchibo, na razie sie jeszcze trzyma
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 19:41, 28 lis 2011


Dołączył: 05 paź 2011
Posty: 7991
Do góry
Ja mam kompostownik plastikowy i niestety nie daje rady przerzucac zawartosci. To moj pierwszy rok z kompostownikiem. Zawartosc to glownie chwasty i trawa, chociaz i ziemia ze skrzynek balkonowych. Za kazdym razem podsypywane wszystko bylo albo bakeriami, albo aktywatorem. Ale boje sie, ze ten towar jednak nie zda sie na wiele na wiosne, co myslicie?
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 12:30, 28 lis 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Kompostownik

Ogrodnik, zgodnie z przysłowiem
ziemi w adwencie nie tyka!
W kącie stoją grabie, łopata, motyka!
Odpoczywają od jego dłoni i ....
też marzą o kwitnącej jabłoni.
Krzewy szepczą coś z wiatrem.
Sił nabierają, żeby tu wiosną było jak w raju.
I tylko w ogrodzie jeden jest pracowity
W kącie zielskiem letnim przykryty.
Tam praca trwa,choć nie jest widoczna.
Kompostownik i w zimie nie spocznie!

Ogród w Tarnowie 10:16, 26 lis 2011


Dołączył: 29 gru 2010
Posty: 5909
Do góry
a co robisz z tymi zebranymi liśćmi ? -na kompost ? ( ja sobie zrobiłam taki oddzielny kompostownik na liście... tyle ich u mnie opadło... )
bluszcze piękne
Nasz mały raj na ziemi :) 10:46, 25 lis 2011


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 1549
Do góry
Kochani znalazłam mapkę działki z wymiarami Ułatwi mi to trochę rysowanie bo pomierzyć to wszystko z dzieciakami graniczy z cudem...
Pewne pomysły już mam i będę musiała nanieść roślinki które już są w ogrodzie ale to spróbuje zrobić już odręcznie Mam nadzieję że jakoś wyjdzie bo zdolności do rysowania za bardzo nie mam

Ogród będzie podzielony na trzy części:
1. To oczywiście przedogródek, częściowo już zagospodarowany ale wiem że niewielkie zmiany będą.
2. Część rekreacyjno-wypoczynkowa z placem zabaw dla dzieci, huśtawką i tarasem
3. Część owocowo-warzywna, w samym końcu działki gdzie jest już pomieszczenie gospodarcze, od niego biegnie warzywniak i na końcu kompostownik. Przed warzywniakiem borówki i drzewka owocowe, maliny i jeżyna bezkolcowa.

Przejścia z poszczególnych części chcę zrobić z pergoli, czym je obsadzę to pewnie jeszcze pomożecie się mi zdecydować Chcę żeby te części były od siebie oddzielone ale jednocześnie były widoczne. Uwielbiam widok kwitnących drzewek owocowych

Jeśli ktoś ma jakiś ciekawy pomysł na nasz ogródek to zapraszam... Każda pomoc mile widziana...

Taras chcemy szerszy. Myślę że taki 4 metrowy chyba wystarczy? Jak myślicie? Tak żeby było tam swobodne miejsce do biesiadowania. Nie przewidujemy już innego miejsca w ogrodzie do tego celu. W rogu tarasu na pewno będzie grill z wędzakiem. często robimy swoje wędlinki, teraz mamy taki tymczasowy zbity z desek ale i tak nieźle się sprawuje

Teraz już mapka którą znalazłam....


Rododendronowy ogród. 22:51, 23 lis 2011


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
No to spróbuję pokazac ten mój ogród ale to co ,,narysowałam" nie ma żadnych proporcji.Działka ma kształt litery L. Zakreskowana częśc- własnośc sąsiada której nie chce sprzedac mimo że z niej nie korzysta prawie wcale.



1-dom
2-garaż
na niebiesko-jeziorko
na czarno- dwa tarasy: duży i mały
białe między garażem i domem-kostka
3,4,5,6,-większe rabaty w nich głównie iglaki i rododendrony
7- rododendrony a za nimi podwójny żywoplot z tui a w środku kompostownik
8-las(mój)- głównie 11dużych buków. Za płotem prawdziwy las.
fioletowa kreska w lesie to stół i dwie ławki
9-idąc od strony domu w głąb- najpierw azalie, potem żywopłot z ligustra,potem rząd świerków serbskich a na końcu przy jeziorku rożne krzaki między nimi klon palmowy który co rok pieknie się wybarwia na jesieni(są zdjęcia)
10- brzozy i ławka pod nimi
11i12żółte kreski to dwa murki z piaskowcana których rosną głównie azalie japońskie a na tym pod lasem jeszcze róże płożące
13 rododendrony a pod płotem-borówka amerykańska
14 górka obrośnięta jałowcami płożącymi
Czerwonym kolorem-większe skupiska róż(nie wszystkie)

Na różowoprzy domu azalie japońskie i przed 7 też są azalie japońskie

!5 rododendrony różowe
16 kaskada naprzeciw dużego tarasu


Teraz kilka zdjęc i ich umieszczenie w tym planie

str1 zdj1- widok z domu na 9,3 i trochę4.Z tyłu las.Z lewej strony żółtego cyprysa(ten duży)jest jeziorko.

str1 zdj2 widok na 7
str1 zdj3 po lewej stronie5,po prawej6 w głębi brzozy10.Z tyłu podwójny żywopłot z tui a w środku kompostownik
str1 zdj4 widok spod płotu po prawej stronie na grządke nr6
str2 zdj1 widok na 7i10
str3 zdj1i2 widok na jeziorko z dwóch prawie przeciwleglych stron
str3 zdj3 nr15 za rh jest murek z piaskowca
str3 ostatnie zdjęcie-częśc rabat5i6 zdjęcie robione od strony brzóz
str7zdj1 robione z rabaty13 na brzozy nr10
str7 zdj2 -rabata nr3
str7 zdj3 robione z rabaty4 w stronę rabaty3
str7 ostatnie zdjęcie widok na brzozy nr10
str8 zdj1 murek nr 12
str9zdj 1 klomb w kostce przed domem
str9zdj2 azalie przed domem za nimi jest żywopłot z ligustra, dalej świerki serbskie a jeszcze dalej różne krzewy
str17 dwa ostatnie zdjęcia na mureknr11 a za nim jest las
str 18 zdj 3 mały taras przejście pod ,,bramką" z różą zaznaczone czerwonym łukiem
str24 zdj 5 od końca- stół w lesie
str26 zdj 2 mój kawałek lasu
str28zdj2i3 widok na 7i 10
str28 zdj 4 widok na zywopłot z ligustra(częśc9)
str28 zdj1 od dołu po prawej-górka z jałowcamia po lewej-dom
str28 zdj2 od dołu azalie japońskie przed domem( na planie na różowo)

str28zdj5 świerki serbskie
No moze już starczy. Nie wiem czy to daje jakieś wyobrażenie ogrodu bo żadne proporcje nie zostały tu zachowane.
Mój kawałek raju 21:01, 21 lis 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Przy płocie jeszcze kwitnie czerwona róża i różowa przy trzepaku, jak to wszystko zarośnie to będzie ładnie , najgorsze,że wszystko co potrzebne do ogrodu trzeba nosić przez piwnicę
Kompostownik plastykowy poszedł na miejsce błękitnego anioła w róg po prawej stronie.

A to nowy fiołek
Ogródek Hanusi po zimie 12:58, 18 lis 2011


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Popiół można sypać na grządki warzywne,pod róże i piwonie.Oczywiście nie za dużo,Nie wolno pod azalie,borówki,hortensje i różaneczniki.Jak rozsypiesz teraz to wiosną zagrabisz i będzie ok.Jeżeli w kominku palisz samym drewnem możesz ten popiół wykorzystać.Do kompostu daję,bo potem też idzie na rabaty kwiatowe.Pod kwasolubne osobną specjalistyczną ziemię.
Hanuś tak zrobię, mam warzywniak więc tam podyspię i pod róże. Piwoni się jeszcze nie dorobiłam a kompostownik dopiero zakładam, ale resztę wysypię na pryzmę, którą już mam. No i po problemie
Ogródek Hanusi po zimie 22:30, 16 lis 2011


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
Kompostownik to taka wspaniała skarbonka ogrodnika:
wrzucamy drobiazgi, a po czasie wyjmujemy fortunę

wszystkim polecam
Ogródek Hanusi po zimie 22:08, 16 lis 2011


Dołączył: 12 kwi 2011
Posty: 11364
Do góry
Wspaniale, że pogoda sprzyja, u nas nie bardzo. U mnie popiołu było sporo, ale paliły się różne rzeczy także sztuczne, więc nie chciałam ryzykować. Mam nadzieję, że od przyszłego roku wreszcie będę miała kompostownik
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies