Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodnik mimo woli

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogrodnik mimo woli

Mala_Mi 00:01, 24 sty 2012
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50470
mam jeszcze pergolę rpzy tarasie...projekt mój, posadziłam glicynię, ale albo przemarza, albo co innego...wiec 2 już dosadziłam.... kwiatka miałą tylko jedna i to jednego.... Daję jeszcze im szansę...jak nie to będze coś innego...



No i przd domem kratka na wiciokrzew.....wiciokrzew ma sie dobrze, tylko podatny na mączniaka... a przed wiciokrzewm szwarc-mydło i powidło...... muszę coś z tym zrobić, ale nie wiem jeszcze co... napewno jałowiec będzie za duży i zacieni wiciokrzew...chciałam wyeksmitować, ale M nie pozwolił.... sama nie miałam siły, za duże..



Jest kilka karmików dla ptaków i więcej elementów małej architekrtury brak.... chyba że zaliczyć do tego kompostownik i szklarenkę.... Planuję miejsce na ognisko, a raczej zagospodarowanie tego miejsca co jest.... acha i kamienna ławeczka przed trawami....

A teraz do spania bo wybiła godzina 00. Dziękuję tym co wytrwali...
____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
an_tre 00:04, 24 sty 2012
20200913 131334 001

Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 22176
Fajnie opowiadasz, czyta się lekko i z zainteresowaniem widać Twoją energię i radość tworzenia Piękne obrazy i takie swojskie
____________________
Rajski Ogród Ani + Rajski ogród Ani 2... niekończące się marzenie... http://www.ogrodowisko.pl/watek/2691-maj-2012-duszniki-zdroj-park-zdrojowy-i-okolice http://www.ogrodowisko.pl/watek/1966-ogrod-w-lubiechowie-kolo-ksiaza
zbigniew_gazda 07:39, 24 sty 2012
Img 0354

Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 10954
Bardzo mi się podobają pergole .Oj będzie co oglądać na żywo !!! Pewnie ze ze szczęką to przenośnia.
____________________
Zbyszek - *** Nasz przydomowy ogródek *** Wizytówka ***
Wieloszka 08:56, 24 sty 2012
Dsc 0220

Dołączył: 11 paź 2011
Posty: 5742
Aniu pięknie opisujesz swój ogród! Nie przypuszczałam, że taki temat jak pergole może być taki interesujący Jedno jest pewne - Twoja ogrodowa pasja! A jałowca tego pod wiciokrzewem też bym zostawiła, tylko jakoś pociachała, uformowała .
____________________
Agnieszka - DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki
Mala_Mi 09:30, 24 sty 2012
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50470

A jałowca tego pod wiciokrzewem też bym zostawiła, tylko jakoś pociachała, uformowała .

W takim razie muszę postukać do fachowców od ciachania... czy się to da pociachać.... tzn się napewno da, tylko czy to coś da pozytywnego...
Grzywkę kiedyś też sobie podciachałam....tylko z pośpiechu nie pod palcami, a nad palcami..robiłam to w dodatku bez lustra.. Ale tego zdjęcia nie wstawię
W Ameryce nawet jest takie przysłowie (w wolnym tłumaczeniu) "uciąć włosy nad palcami, a pod palcami robi wielką różnicę"
A teraz spadam sprawdzić jak tam zima w rejonach Zbysia...
Bo u mnie zima jak na foto, a teraz mam 45 min na dojechanie....oj przycisnąć się gazu dzisiaj nie da.. biały asfalt, a drogi kręte...

____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
hanka_andrus 09:40, 24 sty 2012
Img 0005

Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34412
Śliczna zima u Was!
____________________
sezon 2017 u hanusi sezon 2017 u Hanusi Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon Ogródek Hanusi - kolejny sezon * Ogródek Hanusi po zimie
Bogdzia 15:04, 24 sty 2012
4i

Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58526
Aniu wklej i u mnie róże na Dzień Babci, takie jak u Ani An-Tre i koniecznie napisz jak sie nazywają. Są przecudne.
____________________
Rododondrenowy ogród II. Rododendronowy ogród. Wizytówka-rododendronowy ogród
Bogdzia 15:59, 24 sty 2012
4i

Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58526
asc napisał(a)
Jak dzień poświęciłam na prezentacje to podciągnę jeszcze dalej...teraz może moja architektura ogrodowa. To tak dla oderwania myśli od różaneczników Bodzi. I od tego pięknego otoczenia różaneczników... Ależ to była uczta dla oczu....Bożenko wielkie dzięki

Aniu, nie dziękuj, nie dziękuj ja te Twoje pozytywne wrażenia odbieram sobie w Twoim ogrodzie, jest cudnie. Ta wisienka ma piękny kształt i cudowne kwiaty, liliowce rzeczywiście niesamowite,trawy też, cały ogród piekny a jak zobaczyłam u Ani Twoje róże to zabrakło mi słów. Wpadam w zachwyt całkowity. Mam trochę różnych liliowców jakbyś chciała to się podzielę.
____________________
Rododondrenowy ogród II. Rododendronowy ogród. Wizytówka-rododendronowy ogród
Mala_Mi 16:57, 24 sty 2012
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50470
Tak już mi się zakładki pomyliły, że zamiast do Ciebie Bożenko, to wstawiłam życzenia do siebie..... Więc fotki już zostawię i u mnie, ale one są dla Ciebie.. i u Ciebie też je wstawię.. I pociągnę w takim razie wątek z moimi różami....
Posadziłam je jesienią 2007 roku...i białego powojnika też.. siatki jeszcze nie było, ale chciałam by ją w przyszłości zarosło. I tak było w czerwcu 2008:



Za rok róże dostały płotek antymisiowy i towarzystwo bylin.... Za płotem sąsiad jeżdzi traktorem, a tego żaden misiek nie oduści...... sama już nie wiedziałam, czy bardziej mi szkoda podrapanego psa czy połamanych róż... ale 2009 rok mile mnie zaskoczył... To była burza kwiatów..



Niestety zima przyszła sroga i wymroziło mi wszystkie róże.... myślałam, że już po nich, ścięłam je wiosną do zera...wybaczyły mi to ciachanie...i odbiły pięknie. Tylko byliny co to były małe w zeszłym roku, już w tym nie były małe i zasłoniły wszystko.....:



Podjęła męską decyzję (co już widać na wcześniejszym zdjeciu) i kazałam mojemu M wypalić metr zielska pod poszerzenie mojego tzw "ogródka wsiowego". Takie róże nie będą zasłaniane, przekopuję wszystko.... W ferworze walki z łopatą i takami piachu.....osadziłam obwódkę (krawężnik z folii wkopany w ziemi by trawa nie przerastała)...i nagle zjawia się mój M i mówi....."chciałaś tylko metr, a zabrałaś 2, przecież miałem tu układać rury do nawadniania!!!!) Fakt zapomniałam....... Więc chwyciłam znów za łopatę i przychodzi M i mówi, "wiesz co.....weż i te 2 metry, jest większa szansa, że na 2 lata wystarczy .....bo co rok to metr dalej".... I tak widać powyżej te 2 metry wiecej na moje wiejskie kwatuszki Płotek antymisiowy też przestawiliśmy.....
W tym roku to już znów był szał ciał............. i znów ich nie zabezpieczałam....za dużo tego mam.....muszą radzić sobie same....... Zresztą raz na kilka lat muszę je i tak przycinać, bo rosną w górę i na boki strasznie.... to wyższe od siatki.




Nie mam pojęcia jak się one nazywają... są pnące, ale z tych co się same nie pną.... u mnie rosną jak chcą......a za płotem u siąsiadów tym bardziej... Kwitną najładniej w czerwcu, potem coraz mniej, by późnym latem znów szaleć wściekłymi kolorami różu aż do śniegu lub mrozów.. Niczym ich nie okrywam, nawt nie kopczykuję, mają podsypaną korę przy korzonkach przez cały rok. Do nich to ja juz nie dojdę Zelsko na długiej lancy wypalam hyerbicydami... a gdzie sięgnę to podpieram gałęzie czym się da i walczę....wyglądam potem jak po walce ze stadem dzikich kotów. Nie przepadam za kolorem różowym.... ( w komunie były majtki różowe i niebieskie, bluzeczki z jakiegoś włókna sztucznego różowe albo niebieskie..... w dodatku kolory wyblakłe ). Jednak ten róż toleruję i nawet mi się podoba. Może ktoś potrafi ustalić ich odmianę......

____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
zbigniew_gazda 18:11, 24 sty 2012
Img 0354

Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 10954
Aniu nie podejmuję się odgadnąć odmiany róż . Za czasów komuny można też było "widzieć" od czasu do czasu majtki w kolorze czarnym.....
____________________
Zbyszek - *** Nasz przydomowy ogródek *** Wizytówka ***
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies