Myślałam że wiosenne plany mam ustalone i coś się znowu zrodziło......oczywiście z nudów....i...Ani Monte, która co chwilę gdzieś buszuje po różnych stronkach................
jak tu nie zaglądnąć ..na te stronki-ciekawostki, które kuszą.........
ale kto by pomyślał że róże będę kupować....nawet ja sama nie przypuszczałam.
z prawej strony (na zdjęciu widać z tyłu) posadziłam tuje do cięcia na żywopłot...........
W tym przesmyku -pomiędzy żywopłotem cisowym a tujami - ok. 2 m szerokości na długości 3 przęseł ogrodzenia
zaplanowałam bluszcz na siatce i róże pnące które mają stworzyć kwitnącą ścianę
na dole czymś niedużym podsadzone...może lawendą. zainspirował mnie ogród angielski Gardenarium w Zalesinku http://www.gardenarium.pl/photos/project/4/1704/ogrod-w-zalesinku-06.jpg
Obie kwitną od czerwca do października- obie piękne......którą wybrać
A będą też w pobliżu na trawniku posadzone hortensje Limelight...
która różą będzie lepsza???
jesienią horti różowieją więc myślałam że lepsza ta klasztorna nostalgiczna
Drugi problem :
1.czy te róże sadzić co 0,8m tak jak piszą i przypinać im ramiona na siatce (bo są długie do 3m) żeby się nie przewieszały do sąsiadki
2. czy posadzić 3x po 2szt. w jednym miejscu żeby było gęściej kwitnąco?
Właśnie się dowiedziałam, że mój syn leci do Japonii, wypróbować ile się nauczył japońskiego hehe a dobry jest w te klocki Chyba będą fotki z kraju kwitnących wiśni
To jak Cię synuś zasypie tymi fotkami to sama zaczniesz japońskie ogrody projektować... A tak na poważnie to chylę czoła- nauczyć się japońskiego- nie lada wyczyn- a jak długo się uczy???
Zapory przeciwśniegowe, a wiem co z mojego dachu może spaść, oj wiem. W przyszłym roku mamy co jakiś czas umiejscowić drabinki, takie mam na dachu garażu, tylko że to dodatkowo obciąża dach, bo śnieg leży dłużej. Sama nie wiem co lepsze. I tak źle i tak niedobrze
Mam ten sam problem...
Płotki mieliśmy zainstalować już w tym roku...
Ale się łamiemy...tak jak piszesz...tak źle i tak niedobrze...
Poszerz w takim razie rabaty a rośliny sadź dalej od płota. Ja radze jak w normalnym ogrodzie a jak psy latają to już insza inszość.
Krawężnik się wkopuje taki betonowy jak dla chodnika. Jak zawraca pies to ziemia tak się nie odwala i roślin nie narusza. Ale ja uwielbiam ogrody dla ludzi jednak nie dla piesków, pieski powinny chodzić na spacery.
Na pierwszym zdjęciu to nie wiem co doradzić skoro mają biegać pieski To nic nie sadź, bo nic nie da rady.
Dzięki, czytam po 5 wątków to zaraz zerkne na te, bo muszę wykorzystać czas jak dzieciaki śpią, teraz jestem u alinkik i u niej podpatruję bonsai z jałowca
No i ostatnia już obiecuję sprawa (na dzisiaj). Zdjęcie iglaka przy schodach wejściowych - rośnie tam kilka lat ale niewiele. Jak widać przyrasta niemało... Na razie się mieści - jednak niektóre gałęzie zaczynają już przechodzić przez balustradę na schodach. Jeszcze "chwila" i znowu będzie problem że jest zbyt wielki i rozłożysty... Czy można już teraz dokonywać jakiegoś cięcia żeby na jakiś czas go okiełznać i nie mieć problemu za rok czy dwa?
I to już naprawdę wszystko (co prawda jest jeszcze do przycięcia brzoza - no ale to nie iglak ) - Gdyby ktoś z Was kochani zechciał tu zajrzeć i coś poradzić, zasugerować - byłabym bardzo wdzięczna
To przykład podstawowego błędu - sadzenie wielkiego drzewa zbyt blisko domu, koniecznie trzeba go ciąć, najlepiej w stożek. uciąć mu przewodnik żeby już nie rósł po pól metra do góry.
A tak na marginesie to przeczytaj ten artykuł od początku, na pewno pomoże. Musisz przyswoić te wiadomości, aby zrozumieć dlaczego cięcie było już dawno konieczne.
A tutaj bardzo prosta sprawa, nie ma co deliberować, tnij topiary, czyli stożki na pniu, także nożycami na wysięgniku.
Albo skracaj tylko przewodniki na każdej gałęzi wtedy będzie bardziej swobodny kształt.
Po pierwsze bardzo dziękuję Ci Szefowo za odpowiedzi - teraz jestem spokojna że ich nie skrzywdzę Pomysł cięcia "na baryłę" nigdy by mi nie wpadł do głowy - Twoja daglezja wygląda tak świetnie.
Jeszcze tylko prośba - ta prosta sprawa czyli topiary nie jest dla mnie taka prosta Topiary (po tym co poczytałam i zobaczyłam) kojarzą mi się bardziej z takimi żywymi rzeźbami... gęstymi i zielonymi o różnych kształtach. Jakoś nie mogę zobaczyć oczyma wyobraźni czegoś takiego na tym świerku... czy masz może Danusiu jakieś zdjęcie poglądowe??? czy to po prostu ma wyglądać tak że będzie cięty do stożka - tak na równo od dołu - taki trójkącik?