Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Magnolia"

Ożankowy ogród 21:23, 02 gru 2025


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 897
Do góry
4.Znajomi przywieźli mi magnolię w prezencie, bo u nich zalegała, a dzieci już nie chciały kolejnej. Musieli znaleźć dla niej miejsce tym sposobem znaleźli mi kolejną robotę ogrodową bo musiałam powiększać inną rabatę. Okolice magnolii to rdest złocisty i trojeść " kacze dzioby" ( choć nie jestem pewna czy na pewno je chcę).
Jaka magnolia nie mam pojęcia, na wiosnę się okaże
Przy ścieżce 10:28, 30 lis 2025


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4937
Do góry
tulucy napisał(a)
Nadrobiłam. Na tyle mnie nie było na forum, że przeoczyłam nowy wątek.

Bluszczem mogę straszyć razem z Tobą. Exem ciął pędy piłą spalinową, jak już się namyśliłam, żeby tałatajstwo usunąć z ogrodu. Nie dość, że pędy zaczęły szaleć, to jeszcze siewek wyciągałam multum.
Szkoda mi tylko było sikorek i wróbli, które w nim szalały.

Muszę poczytać o pustynniku. Zachwyciłam się zestawieniem z żeleźniakiem.

I magnolia japońska wpisana na listę.


Zaciekawiłaś mnie siewkami bluszczu. U siebie chyba, w tej plątaninie pędów nie dostrzegam?
Wiosną czeka mnie znów robota, może nie piłą spalinową, ale trudna. Kiedyś podjęłaś dobrą decyzję Pustynniki piękne, żeleźniaki (Russela) mają zapędy podobne do bluszczu pospolitego. Szybko się rozrastają, sieją niemiłosiernie i mają wielką, trudną do usunięcia bryłę korzeniową. Tak jak czerwonolistny koper włoski. Pewnych roślin nie powinnam sadzić u siebie, wcześniej czytając opisy he he
Magnolie japońskie godne rozważenia
Ogród w malinówkach 08:30, 22 lis 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5391
Do góry
Nie mogę się doczekać, kiedy pokażecie swoje śnieżne ogrody

U mnie oczywiście bez śniegu, za to temperatura -4 stopnie C. Dobrze, że thuje posadzone wcześniej. W jednym z artykułów podają minimum 6 tygodni przed pierwszymi przymrozkami. U mnie minęło z 5 tygodni od sadzenia. Ciut później sadzony był bluszcz, zawilce oraz wiśnie i magnolia. Magnolia przesadzona 4 listopada.

Dzisiejszy poranek

Przy ścieżce 22:11, 18 lis 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13601
Do góry
Nadrobiłam. Na tyle mnie nie było na forum, że przeoczyłam nowy wątek.

Bluszczem mogę straszyć razem z Tobą. Exem ciął pędy piłą spalinową, jak już się namyśliłam, żeby tałatajstwo usunąć z ogrodu. Nie dość, że pędy zaczęły szaleć, to jeszcze siewek wyciągałam multum.
Szkoda mi tylko było sikorek i wróbli, które w nim szalały.

Muszę poczytać o pustynniku. Zachwyciłam się zestawieniem z żeleźniakiem.

I magnolia japońska wpisana na listę.
Zielony świat 22:03, 18 lis 2025

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Do góry
Liviaa napisał(a)
Dzisiaj posadziłam i okopczykowałam. Na wierzch jeszcze trochę igieł przyniosłam.
Mam nadzieję, że będą rosły.. sadziłam wg wskazówek z załączonej książeczki, ale niestety dołów na aż 50 cm nie udało się zrobić, z powodu skalistego podłoża. Podałam mocno i teraz trzymam kciuki, żeby mimo wszystko było im dobrze u mnie

O rety, 50 cm dołek to faktycznie nie w kij dmuchał! Na pewno różom będzie dobrze mimo trudności z podłożem, no i bardzo jestem ciekawa jak Ci ta cudna magnolia zakwitnie, zakochałam się w niej <3 Szkoda, że u nas nie ma warunków na magnolie.
Małymi krokami-Ogród Wioli 22:29, 13 lis 2025


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21770
Do góry
Margo2 napisał(a)
Dziecię ja k u Patrycji pomaga mamie w ogrodzie.
Przynajmniej widziałam pomocnicę przy zbiorze buraków
Szkoda, że tak dużo osób przenosi się z O.
Ja nie mam insta, więc tylko tutaj mogę oglądać Wasze ogrody

Oj tak rwie się chętnie do wszystkiego co mama robi czy to w domu czy ogrodzie
Widzę ,że daje jej to o wiele więcej radości niż jakąś zabawka ,która za chwilę się znudzi a tutaj ciągle coś nowego

Przyda jej się ta samodzielność w życiu

Szkoda szkoda...

A co do ogrodów to zachwycam się cały czas tą moją przebarwioną od 2 tygodni parocją perską
Długo trzyma liście.







Buczek i magnolia już łyse jak widać a ona cały czas "świeci" uwielbiam!
Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 12:42, 11 lis 2025


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 11988
Do góry
Odrobina działan ogrodowych Rabata na wejściu to żywopłot bukowy właśnie dokonczony, okala on parking, głównie trawy [rozplenica, hakone i może dodam carex jakiegoś],cyprysik groszkowy 'Sungold' i jest też runianka japonska.
Magnolia black tulip, deren kwiecisty kolumnowy oraz jeszcez do przesadzenia klon Bloodgood.
Na razie mam 2 cyprysiki groszkowy 'Sungold' ale chyba jeszzce ze 3 dokupię.


Wszystkiego po trochu 07:45, 09 lis 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
TAR napisał(a)


Tez nie mam pomyslu, ja polalam mospilanem, przy wyciekach oderwalam kore i wyciagnelam stamdad kilkanascie malych larw, trudno je zaciukac. A potem standardowo gasnica na szerszenie i osy. Lepem nie bede smarowac. Od marca zaloże pulapki feromonowe.

U sasiadow trociniarka ma sie dobrze, oni nie zwalczaja. Ale jak sa wycieki to szerszenie az obsiadaja takie drzewo. Ja jeszcze probuje. Moze kiedys znajda wynalazek na te paskudy.
Magnolia jesli dostala lepsza miejscowe to na bank ruszy. Ja ogolnie nie mam problemu z przesadzaniem roslin. Klony palmowe tez przesadzam jak im zle w jakims miejscu. W sumie to wszystko przesadzam jak nie trybi Strat nie bylo zbyt wiele.


Tar, robiłam przez lata to co Ty, odrywałam kawałki luźnej kory, wyciągałam larwy, myślałam że walkę wygrałam, ale nie , zawsze jednak coś zostało, jeśli sąsiedzi ją mają to już pozamiatane, zawsze będą, nawet jeśli wytniesz swoje drzewa. U mnie też w sąsiedztwie są brzozy, nie sprawdzam czy są zaatakowane, pewnie są Walczymy z wiatrakami
O gaśnicy nie pomyślałam, nawet nie wiem co to za gaśnica? Ja też miałam szerszenie, ale też mnóstwo motyli, dlatego boję się smarować klejem, szkoda mi ich
Magnolię chyba po przesadzeniu jeszcze obsypię liśćmi lub korą, żeby te korzenie zabezpieczyć
na zimę
Wszystkiego po trochu 18:09, 08 lis 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13207
Do góry
mirkaka napisał(a)


Pocieszyłaś mnie w sprawie magnolii Wiele lat temu przesadzałam Aleksandrinę, z lepszych warunków na gorsze, właśnie do lasku, niestety ta zamarła po 3 trzech latach dopiero, w pierwszym roku wydawało się że jest dobrze, a potem marniała, ale ona była większa, pewnie dlatego.
Tar, co do brzozy to mam niestety czarne myśli, faceci pokazali mi w drugiej wyciek z jednego miejsca, latem sprawdzałam, wydawało mi się że tylko jedna jest zaatakowana. Podczas cięcia z pnia wypadła jedna, a ile mniejszych wypadło których nikt nie zauważył? Pewnie teraz powędrowały do tych dwóch sąsiednich. Co mam teraz robić? Myślę żeby wyłożyć ten obszar czarną folią, polać może mospilanem? i tak trzymać cały rok, jeśli są jakieś w ziemi to może tak zdechną ?? Wiosną znów pułapki feromonowe. W pobliżu mojej działki rosną inne brzozy, trociniarka będzie miała zawsze żarcie Poza tym żywi się także innymi drzewami. U mnie też była w lilaku, też go musiałam wyciąć. Ponoć nawet w bukach może bytować, a buk to twarde drewno. Już nie mam pomysłu na walkę z tym szkodnikiem


Tez nie mam pomyslu, ja polalam mospilanem, przy wyciekach oderwalam kore i wyciagnelam stamdad kilkanascie malych larw, trudno je zaciukac. A potem standardowo gasnica na szerszenie i osy. Lepem nie bede smarowac. Od marca zaloże pulapki feromonowe.

U sasiadow trociniarka ma sie dobrze, oni nie zwalczaja. Ale jak sa wycieki to szerszenie az obsiadaja takie drzewo. Ja jeszcze probuje. Moze kiedys znajda wynalazek na te paskudy.
Magnolia jesli dostala lepsza miejscowe to na bank ruszy. Ja ogolnie nie mam problemu z przesadzaniem roslin. Klony palmowe tez przesadzam jak im zle w jakims miejscu. W sumie to wszystko przesadzam jak nie trybi Strat nie bylo zbyt wiele.
Wszystkiego po trochu 14:11, 08 lis 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
Ten patyczek to przesadzona magnolia




tu w rogu rosła wiśnia, teraz tam przesadziłam piwonię a między nią a różą posadzone tulipany oznakowane patyczkami, bo zawsze zapomnę gdzie je mam i potem pokiereszuję łopatą.
Wszystkiego po trochu 06:13, 08 lis 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
TAR napisał(a)
Kazdego drzewa szkoda mimo wszystko. Mnie chyba tez czeka ciecie. Mam zaatakowane na pewno 2 drzewa
Magnolia sie nie przejmuj. Jak dostanie duzo papu, lepsza ziemie to ruszy. Moja Leonard Messel zabrana z poprzedniego ogrodu dostala 3 miejscowke. Za szybko rosla. Po przesadzeniu lipcowym nawet lisci nie zrzucila za wiele.


Pocieszyłaś mnie w sprawie magnolii Wiele lat temu przesadzałam Aleksandrinę, z lepszych warunków na gorsze, właśnie do lasku, niestety ta zamarła po 3 trzech latach dopiero, w pierwszym roku wydawało się że jest dobrze, a potem marniała, ale ona była większa, pewnie dlatego.
Tar, co do brzozy to mam niestety czarne myśli, faceci pokazali mi w drugiej wyciek z jednego miejsca, latem sprawdzałam, wydawało mi się że tylko jedna jest zaatakowana. Podczas cięcia z pnia wypadła jedna, a ile mniejszych wypadło których nikt nie zauważył? Pewnie teraz powędrowały do tych dwóch sąsiednich. Co mam teraz robić? Myślę żeby wyłożyć ten obszar czarną folią, polać może mospilanem? i tak trzymać cały rok, jeśli są jakieś w ziemi to może tak zdechną ?? Wiosną znów pułapki feromonowe. W pobliżu mojej działki rosną inne brzozy, trociniarka będzie miała zawsze żarcie Poza tym żywi się także innymi drzewami. U mnie też była w lilaku, też go musiałam wyciąć. Ponoć nawet w bukach może bytować, a buk to twarde drewno. Już nie mam pomysłu na walkę z tym szkodnikiem
Wszystkiego po trochu 20:35, 07 lis 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13207
Do góry
Kazdego drzewa szkoda mimo wszystko. Mnie chyba tez czeka ciecie. Mam zaatakowane na pewno 2 drzewa
Magnolia sie nie przejmuj. Jak dostanie duzo papu, lepsza ziemie to ruszy. Moja Leonard Messel zabrana z poprzedniego ogrodu dostala 3 miejscowke. Za szybko rosla. Po przesadzeniu lipcowym nawet lisci nie zrzucila za wiele.
Ogród w malinówkach 18:31, 05 lis 2025


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1632
Do góry
Marcin, magnolia cudna, masz odwagę tak dłubać w korzeniach, ja się jeszcze boję , na razie moczę w wodzie przed sadzeniem i uznaję, że to musi wystarczyć

Cebul w tym roku też nakupiłam jakby jutra miało nie być , nawet nie wiem ile. Na razie z tegorocznych wsadziłam jakieś … 300 może 350 . Jeszcze co najmniej drugie tyle czeka.
Pleców nie czuję od sadzenia
Ogród w malinówkach 09:45, 05 lis 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5391
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Ty ją jakoś prowadziłeś/ciąłeś, że ma teraz taki kształt?
Wcale nie przycinałem Może ma tendencję do krzewienia się. Na zdjęciach w necie większość tak wygląda.

Pamiętasz ten przymrozek w maju ze 2-3 lata temu? Po nim magnolia wypuściła mnóstwo nowych pędów, czyli też się zagęściła.
Ogród w malinówkach 21:45, 04 lis 2025


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 2117
Do góry
Śliczna ta magnolia. Zdobi nawet w stanie bezlistnym.
Ogród w malinówkach 19:44, 04 lis 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5391
Do góry
LIDKA napisał(a)
Marcin super ta magnolia. I korzenie i kształt. Masz szansę na podobną do Bożenki. Moja przy Twojej bida.
To tylko się cieszyć, rosła w tej donicy kilka lat. A jaka sadzonka mała była, poszukam foto

U Ciebie Lidka i tak wszystko rośnie jak na drożdżach, nadrobi

Edit:
Takie znalazłem zdjęcie, zima 2021 rok. Co za patyczek chudy z tej magnolii (kupiona była w czerwcu 2020 roku w P9, potem sam przesadzałem do tej większej doniczki, co rosła w niej do dziś)
Ogród w malinówkach 18:21, 04 lis 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12913
Do góry
Marcin super ta magnolia. I korzenie i kształt. Masz szansę na podobną do Bożenki. Moja przy Twojej bida.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:38, 24 paź 2025


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13646
Do góry
ajka napisał(a)
To nie tak, że jestem jakąś pedantką, jest jesień muszą być liście. Drobnymi liśćmi się nie przejmuje, ale te duże z magnolii w przedogródku i z platana z tyłu strasznie działają mi na nerwy. Szczególnie jak walają się w kamieniach, staram się przymykać oko, ale dziś magnolia została już prawie bez liści i wszystko fruwało dookoła.

Ania, wiadomka . Rzecz w skali „problemu” - miliony dębowych liści nieprzerwanie lecących (i tak do grudnia) to rzecz niemożliwa do opanowania .
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:24, 24 paź 2025


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5961
Do góry
To nie tak, że jestem jakąś pedantką, jest jesień muszą być liście. Drobnymi liśćmi się nie przejmuje, ale te duże z magnolii w przedogródku i z platana z tyłu strasznie działają mi na nerwy. Szczególnie jak walają się w kamieniach, staram się przymykać oko, ale dziś magnolia została już prawie bez liści i wszystko fruwało dookoła.
Ogród w dolinie 12:05, 15 paź 2025


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4937
Do góry
Roocika napisał(a)


Ogarniamy dużą skarpę. Większość krzewów posadzona/przesadzona. Została magnolia i dwa cisy. Jeszcze dużo pracy w ogóle... teraz już można się zabić na tej skarpie z powodu błota.

Spod platana przesadziliśmy róże. Dosadziłam tam rdesty jesienne, kukliki, będą małe moilnie i rozsadzone tawuły japońskie oraz liliowce. Także pomiędzy grabami w dolnym też zmiany, dokończę już wiosną, bo jest tak błotniście, że ciężko coś robić. Zobaczymy co z tego wyjdzie, najwyżej będę przesadzać. Wiosną wylecą też w inne miejsce irysy.
Także zamiast robić nowe rozgrzebałam stare


Sporo roboty wykonaliście, pomimo błota Masz upatrzone miejsce dla irysów?
Zdecydowanie bardziej lubię rozgrzebywać stare rabatki niż robić nowe
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies