Lidka, mnie też się nie chciało ale Magara tak ładnie zachęcała

. Gienka nie była przesadnie droga - 168 zł, emerycki portfel dał radę

.
Ewa, będę obserwować jak będzie rosła i ewentualnie podcinać co bardzo lubię robić.
Jak podrośnie i zakwitnie to i przechodnie będą mieli radochę

.
Mirka, oby tylko magnolia chciała rosnąć. W jakiej formie, jeszcze nie wiem. Czas pokaże.
W szkółce duuuużo wszystkiego

. Na iglaki w ogóle nie patrzę już, drzewa też nie. Były różne byliny, balkonowe, bratki. Z ciekawostek ranniki w doniczkach. Cena jak na niewielką roślinkę spora, ok. 10 zł. Ale to rzadkość w sprzedaży więc mogą się cenić. Róże też były

. Przeleciałam tylko na szybko żeby nie prowokować losu

a raczej portfela

. Tamte róże też pamiętam

. Faktycznie można było dostać małpiego rozumu

. Mnie podoba się też lokalizacja szkółki, widok na jezioro, okoliczne pagórki. Tylko trafić pierwszy raz dość trudno.
Asia, kilka dni się zastanawiałam, obleciałam okoliczne szkółki i sklepy ogrodnicze

.
Vita, miałam w planach ciebie tam zabrać, może będzie okazja. Trafić dość trudno ale ja już mam okoliczne drogi obcykane

. Nawet skrót częściowo gruntową drogą

.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta -
Ogród z przeszłością (+)
Wizytówka (+)
Znowu na wsi - aktualny