Tak to prawda szmaragdy mają inne rozgałęzienia. Ja brabanty przycinam po bokach i ładnie się zagęszczają.
W tym roku ze względu na suszę sporo gałązek uschło mam nadzieję, że w przyszłym roku odrosną
Najgorzej brabanty rosną gdzie posadzone są brzozy. Brzoza to pijawka i wysusza grunt pod każdym krzakiem.
Też mi się bardzo podobają twoje obrzeża. Ja to jeszcze będę kosiła właściwie zbierała liście z trawnika kosiarka.
Sporo się u Ciebie dzieje, wycinka brzozy, przesadzanie. Też przez to przechodzę od trzech lat. Mąż wyciął 4 ogromne świerki za altaną i już tam powstała rabata. Wyleciał też szpaler tuj z jednej strony ogrodzenia. O cebulce i czosnku doczytałam, dziękuję za odpowiedź.
Tar, robiłam przez lata to co Ty, odrywałam kawałki luźnej kory, wyciągałam larwy, myślałam że walkę wygrałam, ale nie , zawsze jednak coś zostało, jeśli sąsiedzi ją mają to już pozamiatane, zawsze będą, nawet jeśli wytniesz swoje drzewa. U mnie też w sąsiedztwie są brzozy, nie sprawdzam czy są zaatakowane, pewnie są Walczymy z wiatrakami
O gaśnicy nie pomyślałam, nawet nie wiem co to za gaśnica? Ja też miałam szerszenie, ale też mnóstwo motyli, dlatego boję się smarować klejem, szkoda mi ich
Magnolię chyba po przesadzeniu jeszcze obsypię liśćmi lub korą, żeby te korzenie zabezpieczyć
na zimę
Tez nie mam pomyslu, ja polalam mospilanem, przy wyciekach oderwalam kore i wyciagnelam stamdad kilkanascie malych larw, trudno je zaciukac. A potem standardowo gasnica na szerszenie i osy. Lepem nie bede smarowac. Od marca zaloże pulapki feromonowe.
U sasiadow trociniarka ma sie dobrze, oni nie zwalczaja. Ale jak sa wycieki to szerszenie az obsiadaja takie drzewo. Ja jeszcze probuje. Moze kiedys znajda wynalazek na te paskudy.
Magnolia jesli dostala lepsza miejscowe to na bank ruszy. Ja ogolnie nie mam problemu z przesadzaniem roslin. Klony palmowe tez przesadzam jak im zle w jakims miejscu. W sumie to wszystko przesadzam jak nie trybi Strat nie bylo zbyt wiele.
Tak, zmiany są potrzebne, coś nam nie rośnie w danym miejscu, inne za bardzo się rozrasta.
Ale dzięki temu jest ciekawiej, ja tego potrzebuję, najbardziej męczą mnie te same nasadzenia przez wiele lat, jak np moje rodki, no czasami już nie wyrabiam z ciągle tym samym zestawem kolorów.
Dziś przesadziłam magnolię Sunsation, kilka lat rosła blisko brzozy, jej korzenie były zagłuszone korzeniami brzozy, dosłownie tworzyły korzuch. Teraz będę ją widziała z okien salonu i kuchni
Wycięliśmy też wiśnie zaatakowaną chyba rakiem bakteryjnym bo miała spore wycieki żywicy.
No wiem, z tej perspektywy jest dobrze
To krzywe drzewo to modrzew, za nim rośnie brzoza, czubek zaczął się odchylać bardzo wcześnie, myślałam że z biegiem lat wyprostuje się Dla mnie to wyglądało tak że coś go uszkodziło i zaczął krzywo rosnąć, a ten od cięcia mówił że on uciekał od brzozy i dlatego się wykrzywił.
Masz już internet?
Pocieszyłaś mnie w sprawie magnolii Wiele lat temu przesadzałam Aleksandrinę, z lepszych warunków na gorsze, właśnie do lasku, niestety ta zamarła po 3 trzech latach dopiero, w pierwszym roku wydawało się że jest dobrze, a potem marniała, ale ona była większa, pewnie dlatego.
Tar, co do brzozy to mam niestety czarne myśli, faceci pokazali mi w drugiej wyciek z jednego miejsca, latem sprawdzałam, wydawało mi się że tylko jedna jest zaatakowana. Podczas cięcia z pnia wypadła jedna, a ile mniejszych wypadło których nikt nie zauważył? Pewnie teraz powędrowały do tych dwóch sąsiednich. Co mam teraz robić? Myślę żeby wyłożyć ten obszar czarną folią, polać może mospilanem? i tak trzymać cały rok, jeśli są jakieś w ziemi to może tak zdechną ?? Wiosną znów pułapki feromonowe. W pobliżu mojej działki rosną inne brzozy, trociniarka będzie miała zawsze żarcie Poza tym żywi się także innymi drzewami. U mnie też była w lilaku, też go musiałam wyciąć. Ponoć nawet w bukach może bytować, a buk to twarde drewno. Już nie mam pomysłu na walkę z tym szkodnikiem
Dziś u mnie wycinka mojej wielkiej brzozy zaatakowanej przez trociniarkę czerwicę, w trakcie cięcia pnia jedną znaleźli wielką, facet zabrał ją dla córki, która lubi różne robaczki
Tak było
w trakcie
i jest
Pocieszające że właściwie nie widać żadnej luki tylko pod rodkami przejaśniało trochę,
Gosia chodz pod te brzozy koźlarze jeszcze rosną. Trochę popadało to powinny być. U mnie dopiero teraz wysyp grzybów bo zaczęło padać.
Życzę dużych zbiorów.
U mnie pokazują się grzyby które mogę kosa ścinać ale nie wiem co to za grzyby. Muszę jakiegoś grzybiarza zaprosić aby to wszystko sprawdził.
Widzę, że cywilizacja drogowa do ciebie dotarła. Należy się cieszyć.
Koniecznie myśl o osłonie, nawet miejsc, które wydają się mało prawdopodobne. Jak widać, wszystko może się zdarzyć. U mnie niestety weszła w grę jeszcze moja ignorancja ogrodowa. Na początku źle poplanowałam. Nie wszystko urosło tak jak zakładałam i mam teraz dziury, które pechowo są w najbardziej newralgicznych miejscach. Jakoś się naprawi Tylko trochę się na siebie irytuję
Myślę, że choiny są dobrym pomysłem na osłonięcie się
Ja, mimo tego, że mam sporą działkę i od domu do granicy mam w najwęższym miejscu kilkanaście metrów, to i tak planuję posadzić jakieś iglaki na jednym odcinku, gdzie kończą się moje iglaki, a jest „tylko” ponad dwumetrowy żywopłot sąsiada. Bo jak wiadomo, za jakiś czas może nie być tego żywopłotu …
Na szczęście z tej strony domu mam tylko 1 okno i nic nie planuję (może oprócz jakiejś „drewutni”).
Z drugiej strony mam około 30 metrów do granicy działki, ale tam mam kilka sosen i sporo brzóz. Dosadzę między nimi jeszcze jakieś (zimozielone) i będzie ok.
Z tyłu, wiadomo, mam swój lasek, a z frontu są brzozy i będzie ogrodzenie. Jeszcze nie zdecydowałam jakie.
No ja też składałam wniosek o wycinkę tej mojej brzozy zniszczonej trociniarką i przyszła pani z urzędu, obejrzała drzewo, zmierzyła obwód, i zastrzegła żeby nie wycinać przed 15 października bo była na nim budka lęgowa. Więc to nie jest chyba tak całkiem obojętne tym urzędnikom
Tak wygląda bardzo ładnie.
Bożenko, ale te liście z kamyczków trzeba wszystkie usunąć. Jak bym nie usuwała skalniaka by już nie było tyle liści każdego roku. Czekam na kilka dni słonecznych i aby liście spadły.
Jak na razie liście z brzozy mimo suszy mają się dobrze. Dużo ich na drzewach.