Gruszka_na_w...
14:10, 15 sty 2026
Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24373
Często nie mamy wpływu na to, jakie niespodzianki przyszykuje dla nas życie. Czasem są one tak przygnębiające, że uchodzi z nas cała radość życie. Czułam się często tak jak Harry Poter po spotkaniu z dementorami- uchodził ze mnie gromadzony latami optymizm, energia i motywacja. Okropny stan...brrrrr.
Do komór normobarycznych zaufania bym nie miała. Naukowych podstaw z ich dobroczynnej pomocy w fachowej literaturze medycznej się nie spotyka. Obawiam się, że to trochę tak jakby pompować opony świeżym wiejskim powietrzem.
My korzystaliśmy z komory przyszpitalnej. Ciśnienie było tam takie jak przy nurkowaniu na głębokość 15 m. Zabiegi przyspieszają zasklepianie się głębokich ran, poprawiają ukrwienie drobnych naczyń, na 3 miesiące poprawiają wzrok. Korzystają z tych zabiegów ludzie po poważnych otwartych złamaniach i cukrzycy (neuropatia, stopa cukrzycowa).
Jesienny ogród dziękuje.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz