Mam i to i to ale żadne z nich nie wyglada jak u Ciebie :0
Cudownie! Kalina koralowa żółto zielona i już prawie pogubiła liscie...ambrowiec -ten drugi-tez nie zdąży sie zakolorowić -wiatr zabiera wszystko
No to sie nie doczekałam przebarwień
u mnie podobnie z ambrowczcami-tez nie zdążą się zaczerwienić- mocno wieje u mnie i pada i liście lecą... i klon polny łysy-bez kolorów..trawy poszły w żółcie, kalina roseum cała w plamach .... ale i tak piękna jesień u Wszystkich gdzie zagladam
ha o tej porze roku popołudniu zachodnia część nasadzeń rzuca cień na wschodnią, taki mamy wąski ten nasz pas ziemi, 25 m to nie dużo jak drzewa i tuje już podrosły
kalina już tylko w koralach liście spadły
To zdjęcie mi się podoba.
Masz jeszcze kawał trawnika do zagospodarowania. Świerki mocno zmężniały i ten aster faktycznie fajnie na ich tle wygląda.
Moja kalina jeszcze zielona, za to klon ginnala już złapał kolorek.
Mam nadzieję, że jeszcze złota polska jesień się nie skończyła wraz z wrześniem. W końcu jesień zaczęła się dopiero.
Pies jest i u mnie. Biega za tropami tych jeży jak oszalały, wewnątrz i na zewnątrz ogrodzenia. Na szczęście robi to raczej z ciekawości niż z agresji.
Alden Biesen wsadzałam wiosną. Trudno mi było wtedy ocenić jak wpisze się w pozostałe nasadzenia. Niedawno robiłam trochę roszad wokół nich (mam dwie), bo przed nimi w sezonie objawił się wysoki mikołajek i krwiściąg oraz gaura. Te róże są bardzo delikatne w odbiorze. Zaskoczyły mnie bardzo. Do tej pory mają wszystkie listki.
Brakuje mi już słonecznych miejsc dla bylin. Na szczęście ta stara odmiana rozchodnika dobrze u mnie rośnie. Zawilce jesienne nie chciały współpracować. Bylinowo jest trochę monotematycznie, ale jesienią kolor dają liście krzewów i drzew. W nocy mocno wiało, była burza. Dzisiejszy ogród jakoś mocniej zapachniał jesienią.
Derenie Sibirica już częściowo łyse.
W tym zakątku było najbardziej jesiennie.
Po lewej tawuła japońska, bordowolistny perukowiec, klon pensylwański, kalina compactum, a po prawej aronia.
Derenie białe w coraz gorszej kondycji, choć sezon był raczej wilgotny. Towarzystwo brzóz ewidentnie im nie służy. Liczę się z tym, że któregoś roku odmówią współpracy.
Aniu, dzięki że zaglądasz.
Z zimowaniem tej kaliny nie ma w ogóle problemu. Od małego rośnie bez okrywania, nigdy nie przemarzła.
Tawuły usunięte i bardzo cieszę się, że zdecydowałam się na to. A nie było mi łatwo podjąć tą decyzję. Posadzę tam cisy Baccata.
Nie dziękuję za kciuki. Ekipa robiła u nas taras ze schodkami przed wejsciem do domu. Najpierw zepsuli, potem poprawili i jakoś wyszło. Mam nadzieję, że z prostym placem nie będzie takich komplikacji
Ostatnio robiłam też przesadzanki w okolicach hortensji bukietowych.
Turzyce Raureif przeniosłam na nową rabatę. Przesunęłam lekko w prawo świerka Acrocona. Dalej ma właśnie trafić powyższa kalina, ale panuje tam stipowo-rudbekiowy busz
A w miejsce turzycy podzieliłam i dosadziłam rozplenice nn z przechowalnika i poprzestawiałam rozchodniki.
Rozchodnik Thunderhead:
Hortensja - podoba mi się taka lekko przebarwiona.
Aniu, dzięki za odwiedziny.
Na drugim zdjęciu, z lewej strony jest kalina sztywnolistna. Duży, zimozielony krzew.
Zawilce już posadzone.
Pozdrawiam Aniu.