Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 17:23, 03 lip 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
asica napisał(a)

Bardzo dziękuję. Mam zadanie na ten tydzień.


To może i ja coś podziałam? Niektóre różyczki już przekwitły.
Zacisze Alicji 16:29, 03 lip 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Cudowne te cieniste zakątki.
Różę Jazz też w tym roku kupiłam, podobała mi się u Dziewczyn i nadal mi się podoba.
A róż masz mnóstwo, co jedna to piękniejsza. Ja dopiero zaczynam (oprócz Pashminy do ubiegłego roku nie miałam innych).
Staw z liliami - cudo!
W Gąszczu u Tess 16:05, 03 lip 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Alija napisał(a)
Piękny gąszcz i piękne róże. Czytałam o tym sposobie rozmnażania róż, ale nigdy nie próbowałam, gratuluję,
masz zielone paluszki.

No i pytanie, co to za róża, jest cudna.


Dziekuję Ja wszystko, co zetnę, wsadzam Sinki bukszpanów, cisów, patyki hortensji.
Takie skrzywienie
To Pashmina. Tak, jest cudna.
W Gąszczu u Tess 13:42, 03 lip 2023


Dołączył: 19 cze 2011
Posty: 4141
Do góry
Tess napisał(a)

Gąszcz dziekuje

Róże ukorzeniłam z patyków. Metodą Zielonego Pogotowia (kiedyś znalazłam filmik na YT).
Z łodyg po cięciu wiosennym lub po przekwitnięciu (w ZP robili sadzonki z łodyg po kwitnieniu) zrobiłam sadzonki-patyki o długości ok. 15 cm.
Przygotowałam doniczkę dużą, wypełnioną piaskiem takim jak z piaskownicy.
Wsadziłam patyki w piasek odwrotnie, czyli wierzchołkiem do dołu.
Po dwóch tygodniach patyki odwróciłam, żeby wierzchołek był do góry.
Piasek musi być cały czas wilgotny.
Nie pamiętam, po jakim czasie się ukorzeniły. Ale pewnie ze dwa miesiące.
Bez ukorzeniacza.
Dwa razy już tak ukorzeniałam róże. Skuteczność powyżej 70%.

Zakwitły w następnym roku. Oczywiście niewielkie wówczas były.

Dla niedowiarków





Bardzo dziękuję. Mam zadanie na ten tydzień.
W Gąszczu u Tess 23:29, 02 lip 2023


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11325
Do góry
Tess napisał(a)
Ale róże zagościły u mnie już kilka lat temu, w słonecznej części (dawny ogródek Babci Danusi). Przywędrowały od Ursy.
Rozmnożyłam je. I mam ich teraz mnóstwo.


Piękny gąszcz i piękne róże. Czytałam o tym sposobie rozmnażania róż, ale nigdy nie próbowałam, gratuluję,
masz zielone paluszki.

No i pytanie, co to za róża, jest cudna.
W Gąszczu u Tess 22:32, 02 lip 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
asica napisał(a)
Tess, w jaki sposób rozmnażalas roże ? Przez sadzonkowanie? Stosowalas ukorzeniacz. ? A potem doniczki, czy prosto do ziemi? Ja próbowalam z kilkoma. Ukorzenila się jedna z wielu. Na pierwszy kwiat czekałam 3 lata. Trochę mnie to zniechęciło.


Gąszcz przepiękny.

Gąszcz dziekuje

Róże ukorzeniłam z patyków. Metodą Zielonego Pogotowia (kiedyś znalazłam filmik na YT).
Z łodyg po cięciu wiosennym lub po przekwitnięciu (w ZP robili sadzonki z łodyg po kwitnieniu) zrobiłam sadzonki-patyki o długości ok. 15 cm.
Przygotowałam doniczkę dużą, wypełnioną piaskiem takim jak z piaskownicy.
Wsadziłam patyki w piasek odwrotnie, czyli wierzchołkiem do dołu.
Po dwóch tygodniach patyki odwróciłam, żeby wierzchołek był do góry.
Piasek musi być cały czas wilgotny.
Nie pamiętam, po jakim czasie się ukorzeniły. Ale pewnie ze dwa miesiące.
Bez ukorzeniacza.
Dwa razy już tak ukorzeniałam róże. Skuteczność powyżej 70%.

Zakwitły w następnym roku. Oczywiście niewielkie wówczas były.

Dla niedowiarków




W Gąszczu u Tess 16:43, 02 lip 2023


Dołączył: 19 cze 2011
Posty: 4141
Do góry
Tess, w jaki sposób rozmnażalas roże ? Przez sadzonkowanie? Stosowalas ukorzeniacz. ? A potem doniczki, czy prosto do ziemi? Ja próbowalam z kilkoma. Ukorzenila się jedna z wielu. Na pierwszy kwiat czekałam 3 lata. Trochę mnie to zniechęciło.


Gąszcz przepiękny.
Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... 14:29, 02 lip 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Hortensje cudne! Te niebieskie mnie urzekły.
Zintrygował mnie 'wyniebieszczasz' Mirki. Poproszę coś więcej.
W Gąszczu u Tess 23:04, 01 lip 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Anda napisał(a)
Róże są szczepione po to, aby można było szybko produkować ich duże ilości. Na jednej gałązce, którą trzeba by było poświęcić na ukorzenienie, jest powiedzmy ok 7 oczek. To daje 7 nowych róż, a nie jedną. Poza tym gałązka na ukorzenienie potrzebuje czasu. Do sprzedaży nadawałaby się po ok. 3 latach. Szczepione róże niektórzy sprzedają już rok po okulizacji - prawidłowo powinny być dwa lata. Niektóre róże na podkładce rosną lepiej niż na własnym korzeniu, a niektóre gorzej. Sadzone głęboko często odrzucają podkładkę i rosną po paru latach na własnych korzeniach.

Co do mrozów, to szczepione róże, których miejsce okulizacji znajduje się pod ziemią, nawet zmarznięte do ziemi, odbiją z miejsca szczepienia. Wyjątkami są róże produkowane przed Francuzów lub Włochów. One są mniej odporne. Nie wiem, jakich używają podkładek.


WOW! Ewo, zbieram szczękę z podłogi. To się nazywa fachowe i merytoryczne wyjaśnienie.

Dziękuję
Moje miejsce na ziemi -początek 06:55, 01 lip 2023


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13435
Do góry
Tess napisał(a)

No, super korzonki. Teraz każdą oddzielnie do doniczki, niech zbudują system korzeniowy, a we wrześniu do gruntu.
Nie pozwól im kwitnąć - jeśli bedą miały pąki, obetnij je. Będą cherlawe, nieładne, a kwitnienie osłabi tworzenie bryły korzeniowej.


Te doniczki zadołuj lub ustaw w zaciszu i pilnuj wilgoci. Zasypuję je jeszxze drobną korą żeby mi nie obsychaly szybko.
Moje miejsce na ziemi -początek 02:04, 01 lip 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
edi75 napisał(a)

Magical Candle

No, super korzonki. Teraz każdą oddzielnie do doniczki, niech zbudują system korzeniowy, a we wrześniu do gruntu.
Nie pozwól im kwitnąć - jeśli bedą miały pąki, obetnij je. Będą cherlawe, nieładne, a kwitnienie osłabi tworzenie bryły korzeniowej.
W Gąszczu u Tess 22:44, 30 cze 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mary napisał(a)

Ja myślałam, że te róże są szczepione i nie da się ich rozmnożyć. Mało jestem ogarnięta w różach. Miałam ich nie mieć, ale jakieś Artemisy się przyplątały z internetu.
A o co chodzi z tym wkładaniem odwrotnie na dwa tygodnie? Czemu to ma służyć?

Może one i są szczepione, ale to jedynie oznacza (chyba), że jakby była mroźna zima, to wymarzną do cna. Ale to już chyba nie jest możliwe.
Z filmu wynikało, że chodzi o zasklepienie piętki, tego miejsca cięcia, żeby nie gniło i choroby grzybowe przez to miejsce nie wnikały. Faktycznie, zasklepia się ładnie.
W Gąszczu u Tess 22:40, 30 cze 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Bardzo pomysłową konstrukcję wymyśliłaś dla Alden Biesen. Agata pisała, że ona ma wiotkie pędy i rośnie wysoko.
Sposób z rozmnażaniem róż do zapamiętania. Trochę ich u siebie masz, choć ogród kojarzy się z cienistymi zakątkami.

Tak, Alden Biesen ma wiotkie pędy. I chyba rośnie bardzo wysoko, bo u mnie dopiero drugi rok, a ma dobrze ponad 1,5 metra.
Róże które kupiłam są cudowne, mam nadzieję, że będzie im dobrze u mnie. Choć oczywiście mam z tyłu głowy, że nie ma róż, które lubią cień. Niektóre jedynie znoszą cieniste stanowiska.
W Gąszczu u Tess 22:19, 30 cze 2023


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
Tess napisał(a)
Nie znałam Martki ani jej ogrodu, niestety.
Nie mam już Citronelek w przedogródku. Musiałam je zabrać stamtąd, bo strasznie przypalane były.

Z zakupami w ogrodniczych radzę sobie - po prostu tam nie zaglądam Ja się nawet nie wkurzam, że coś roślinnego do ogrodu kupiłam, tylko, że tak dużo naraz, przez co nie mam na nie miejsca.

A róże ukorzeniłam z patyków. Metodą Zielonego Pogotowia (kiedyś znalazłam filmik na YT). Z łodyg po cięciu wiosennym lub po przekwitnięciu (w ZP robili sadzonki z łodyg po kwitnieniu) zrobiłam sadzonki-patyki o długości ok. 15 cm. Przygotowałam doniczkę dużą, wypełnioną piaskiem jak z piaskownicy. Wsadziłam patyki w piasek odwrotnie, czyli wierzchołkiem do dołu. Po dwóch tygodniach patyki odwróciłam, żeby wierzchołek był do góry. Piasek musi być cały czas wilgotny. Nie pamiętam, po jakim czasie się ukorzeniły. Dwa razy już tak ukorzeniałam róże. Skuteczność powyżej 70%.

Ja myślałam, że te róże są szczepione i nie da się ich rozmnożyć. Mało jestem ogarnięta w różach. Miałam ich nie mieć, ale jakieś Artemisy się przyplątały z internetu.
A o co chodzi z tym wkładaniem odwrotnie na dwa tygodnie? Czemu to ma służyć?
W Gąszczu u Tess 19:43, 30 cze 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mary napisał(a)

To taki był Twój zamysł, Kasiu?!
Ja myślałam, że chodziło o to, żeby było trudniej zgadnąć.

No ciekawa jestem, co Kasia odpowie.
Wg mnie, zachwyciła ją zarośnięta ściana. To jej fotkę pyknęła.
W Gąszczu u Tess 19:40, 30 cze 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mary napisał(a)
Gdyby Kasia umieściła dziś u siebie zdjęcia Twojej drewutni albo roślin pod wielkimi tujami, natychmiast rozpoznałabym Twój ogród.
Żurawki Citronelle też bym pewnie rozpoznała, ale te przed domem. Te na zdjęciu chyba nie rosna przed domem.
Pięknie masz. Braku czasu w ogrodzie nie widać.

"Ogrodoholizm zakupowy". Może musisz odreagować po długiej przerwie w zakupach?
Coraz częściej zdarza mi się pojechać do ogrodniczego sklepu czy marketu i nie przywieźć żadnej rośliny. Robię się coraz bardziej wybredna. Ale, gdy wiosną ubiegłego roku miałam kilkumiesięczną przerwę od Ogrodowiska i ogrodu, to ta przerwa zakończyła się kupieniem kilku jaśminowców, bo nie mogłam się zdecydować, który odmianowy kupić po usunięciu starych krzewów.
Także jest nadzieje, że to chwilowe i trochę minie.

Busz różano-trawiasto-czosnkowy - wow! Fajnie mieć taki słoneczny kawałek i cień jednocześnie. Co to znaczy, że "rozmnożyłaś" róże?

Z forum odeszła też kolejna Marta, Marta/Martka. Bardzo żałuję, że jej nie ma.


Nie znałam Martki ani jej ogrodu, niestety.
Nie mam już Citronelek w przedogródku. Musiałam je zabrać stamtąd, bo strasznie przypalane były.

Z zakupami w ogrodniczych radzę sobie - po prostu tam nie zaglądam Ja się nawet nie wkurzam, że coś roślinnego do ogrodu kupiłam, tylko, że tak dużo naraz, przez co nie mam na nie miejsca.

A róże ukorzeniłam z patyków. Metodą Zielonego Pogotowia (kiedyś znalazłam filmik na YT). Z łodyg po cięciu wiosennym lub po przekwitnięciu (w ZP robili sadzonki z łodyg po kwitnieniu) zrobiłam sadzonki-patyki o długości ok. 15 cm. Przygotowałam doniczkę dużą, wypełnioną piaskiem jak z piaskownicy. Wsadziłam patyki w piasek odwrotnie, czyli wierzchołkiem do dołu. Po dwóch tygodniach patyki odwróciłam, żeby wierzchołek był do góry. Piasek musi być cały czas wilgotny. Nie pamiętam, po jakim czasie się ukorzeniły. Dwa razy już tak ukorzeniałam róże. Skuteczność powyżej 70%.
W Gąszczu u Tess 19:25, 30 cze 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasya napisał(a)
Sprowokowałam cię do pokazania fotek ?
Jest czym oczy napaść
Roze zaskakują ze są ale tez są piekne

Nie, nie Ty. Makao.
Mnie też zaskakują. Ale rzeczywiście są piękne i pasują do mojego ogrodu.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 18:40, 30 cze 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10874
Do góry
Tess napisał(a)

Co to za trawa z Pashminami? Rozplenica, sesleria jesienna czy jeszcze coś innego? Super ta rabata!


Tess, dziękuję bardzo

To rozplenica Hameln. Już zjada powoli te róże. Na jesieni planuję odsunąć kulki, a na wiosnę podzielić i też odsunąć rozplenicę, bo już im tam wszystkim trochę ciasno
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 18:17, 30 cze 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Rojodziejowa napisał(a)

Zaczynają Pashminy


Co to za trawa z Pashminami? Rozplenica, sesleria jesienna czy jeszcze coś innego? Super ta rabata!
Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 17:58, 30 cze 2023


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Tess napisał(a)
To ja "ze sercem" do Ciebie, przyjedź, werbeny mam bez liku, a widziałam, że szukałaś, a Ty moją najbrzydszą odsłonę ogrodu upubliczniasz?
Nie te zdrowe bukszpany, elaty i kopytniki, tylko wiatę na przydasie mojego męża?

No ja może zdjęć nie umiem robic…

Tak wyszłam do nowej części i patrzę ze taki ładny widoczek…. No to cyk
A tu się nie podoba
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies