Witaj, cebulowe wykopuję co 2-3 lata zmieniając im miejsce, no chyba, że coś przy kwitnieniu okazuje się, że nie pasuje, to wykopuję tego samego roku po kwitnieniu i zmieniam miejsce, dalie wykopuję co roku, po ścięciu liści przez mróz, dobrze je zostawić w bryle ziemi w której rosły, to wtedy jest naturalna ochrona, a jak nie to wiórach wcześniej pryskając środkiem grzybobójczymRównież pozdrawiam, właśnie wróciłam z zakupów upał niesamowity
Dalia Smokey
Haniu, nie mam kogo....ale cięłam co innego, nie dotarłam tu...ręka w nocy mi drętwiała od cięcia bukszpanów, cisów, a zwłaszcza jałowców ala bonsai
jeszcze ciut i koniec, 2 dni lub 3 zejdzie
wczoraj mimo upału było pracowicie, ale cień też jest, było fajnie
na tegorocznej werbenie i jeżówkach i budlejach tłok
Oj pachnie koniecznie przy okazji zmian, niestety wywalam pigwowce i jeden jaśmin, dosadzę więcej pachnących lilii i buków....muszę to zmienić, ale jakoś końcem sierpnia, teraz za gorąco...wczoraj o 9 było już 32 stopnie
tu pod murem po prawej zmiany...wyleciały przekwitłe firletki i mam puste place, coś mus wymyślić
a pigwowiec strasznie się rozłazi, zbyt inwazyjny i stale wymaga cięcia
Zaczęłam sobie "ustawiać" te pomarańczowe żurawki
ale chyba bliższe mojemu sercu są różowe w tym miejscu
zostawię sobie jednak te pomarańczowe na okolice ambrowca, tak jak mam w projekcie
to pokażę co zaczęłam i nie skończyłam
a co myślicie o lokalizacji/przebiegu tych roślin?
tulipany jakiekolwiek nie będą pójdą raczej w rejon funkii, bo tam będzie pusto wiosną, przypominam rzut
Bardzo ładne masz te jezowki do tej pory kojarzyły mi sie z takimi swojskimi, nietrwalymi kwiatkami; ale to wyszła tylko moja niewiedza ogrodnicza, bo jak oglądam Wasze ogrody z jezowkami to wychodzi na to, ze to niemal pancerne rosliny
...zmieniona rabat przy wejściu - dosadzone bukszpany i zmieniony układ roślin... tylke ten cis mnie drazni...zastanawiam się nad wymaną na nowy ładniejszy egzemplarz...