Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

W ogródku Martki 13:33, 26 lut 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Aneto, klony są kapryśne, przekonałam się o tym w moim ogrodzie, że nie co się upierać, teraz już to wiem… masz rację, chorób klonów nie odbieram jako miażdżącej straty, jest wiele pięknych roślin, drzew, nie ma co się fiksować 
Szklarnia - nie sądziłam, że będzie mi sprawiało tyle frajdy zaglądanie do niej, biegnę każdego dnia niczym niewiasta do skrzynki pocztowej w oczekiwaniu na list miłosny
Masz rację, bez stresu. Jest dopiero końcówka lutego.

Lidko, niektóre ogrody mają tak piękne egzemplarze… uwielbiam i będę je kochała, ale u innych mam dwa, może te mnie przez jakiś czas jeszcze zechcą pocieszyć? …

Haniu, historia Józefa K. zawsze mną wstrząsała. Tragiczniej już nie można skończyć…
Dziękuję za link! Zaintrygowała mnie ta mamucia. Nie próbowałam jeszcze takiej. Jak wysoka ta tyczna u Ciebie rośnie?
A może to nie jest tak, że iryski Ciebie nie pokochały, tylko coś pokochało za bardzo iryski? Ja bym im chyba dała szansę Zdumiona jestem, że w tym roku zwiększyły liczbę pąków, w miejscu każdej „starej” cebulki są dwa-trzy iryski, chyba się mnożą?!?

Ando, rozumiem, że można oprzeć się iryskom, gdy masz tyle piękności. Czy mają jeszcze u Ciebie szansę?

Anusko, tak, właśnie pomyślałam o Ewie. Nowa12 też ma klony, być może z tego źródła? Popytam. Ajce coś padło, ale źródła nie znam. Mandat wkurzył mnie, bo jeśli płacisz 20kilka zł i spóźniasz się kilka minut, to … no cóż. Trzeba się pilnować i tyle. Zmobilizowałam się do zainstalowania aplikacji, teraz mogę przedłużać parkowanie zdalnie. A swoją drogą, mój pracodawca ma wolne miejsca parkingowe, ale miesięczna opłata za korzystanie to 5 stów. Tak często nie korzystam z auta. Parking podziemny stoi prawie pusty, maks. 20% wykorzystania, to inna sprawa. Bo na konkretne dni czy godziny nie można, w grę wchodzi tylko miesięczny karnet.

Judith, wdzięczny i lubi przepuszczalne gleby, w sam raz do Ciebie. Idę głównie w cebulowe mnożące się, może na stare lata będę usatysfakcjonowana łanami? Uśmiałam się u Agatorka, że zostałam sędzią piłkarskim

Dario, dzięki za polecenie mamuta, biorę go pod lupę  Konewki już pracują Powiem Ci, że jaki szyk taki sik!

Kordino, rośliny manipulują nami jak chcą, naprawdę trzeba odwagi i trzeźwego umysłu Dziś naszła mnie ta myśl, że przecież powojenne ogródki w Polsce conajmniej do lat 90tych były głównie ogródkami użytkowymi… nie było takich dylematów, co sadzić i jaką odmianę.

Anpi, konewki naprawdę czad i tym czadem czadowo się podlewa Sałatę to ja już posiałam dwa tygodnie temu i zamartwiam się, czy nie za wcześnie i czy coś z tego wyjdzie… dlatego Cię zagadnęłam. Miejsca w szklarence tak dużo nie mam, żeby poszaleć, ale Twoje zdjęcia wczoraj tak mnie rozochociły, że dziś pobiegłam i oprócz rzodkiewki widzę już pierwsze wynurzenia u Pak choi

A skoro dziś szaro, zimno i nawet śnieg spadł, wrzucam na pocieszenie wczorajsze trzy minuty słońca i dopatruję się pozytywów w tym, że rabaty jeszcze nie uprzątnięte, łyso nie jest Pozdrawiam!





W ogródku Martki 01:17, 25 lut 2023


Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 6320
Do góry
Marta współczuję mandatu, mnie tak kiedyś drogo kosztowała wizyta u fryzjera.
Czytam o klonach i dziwny zbieg okoliczności i przykro mi U mnie padł w zeszłym roku, a tam gdzie go kupowałam nie mają klonów w regularnej sprzedaży, sprowadzają nie wiadomo skąd. Jak kupowałam u innego Pana od klonów i wlasnie z mojego terenu, jest ok.
Na szczęście masz inne radości i ukoją Cię po utracie klonów
Szklarnia jest śliczna i wspaniale się realizujesz, może kiedyś się wkręcę w warzywa, na razie tylko podziwiam u Ciebie
Z pogodą też się mijam, ale Marta bez stresu



Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 22:21, 22 lut 2023


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3157
Do góry
Rojodziejowa napisał(a)


Zbieram na razie z garażu do plastikowych pojemników. Szklarnia ma zaplanowane orynnowanie właśnie do zbierania deszczówki, przy domku na pewno też zrobię

My mamy za domkiem zbiornik na 1000 litrów. Za szklarnią też planujemy. Kiedyś widziałam pomysły, jak można estetycznie go obudować. No chyba, że korzysta się z typowych zbiorników-beczek.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 21:45, 22 lut 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
Martka napisał(a)
Jakie tu planowańsko! Ach! Nie mogę się połapać, zerknęłam na jamboarda i widzę, że to szare to planowany domek, a zielone szklarnia? Przez ile czasu jeszcze dzieci będą korzystały z domku? Tam by oczywiście było idealnie, ale ja bym sobie na razie spokojnie planowała skrzynie czy rabaty za domkiem dla dzieci, jakoś wkomponowała ten domek w otoczenie, a zapewne przyjdzie czas, że domek okaże się niepotrzebny, za lat 10?12? I wtedy w jego miejscu będzie jakiś piękny element, np. stelaż drewniany na dynie, patisony etc.? A przeniesienie domu nie wchodzi w grę, jak rozumiem?
Wrzucam kilka inspirek z ogrodu warzywnego w KEW, może pomogą zrodzić jakiś pomysł




Hmm no ja mam nadzieję, że domek zniknie wcześniej. Dziewczyny(9 i 11) jeśli już z czegoś korzystają to z trampoliny i huśtawek. Młody jeszcze w lecie siedział w piaskownicy. Domek już jest rzadziej używany. Jeśli już coś jest w użytku mocniej to stół, który im służy za babralnię i jego można postawić wszędzie
Szczerze powiedziawszy, to mam nadzieję, że za 3 lata już go nie będzie

Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 21:14, 22 lut 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Jakie tu planowańsko! Ach! Nie mogę się połapać, zerknęłam na jamboarda i widzę, że to szare to planowany domek, a zielone szklarnia? Przez ile czasu jeszcze dzieci będą korzystały z domku? Tam by oczywiście było idealnie, ale ja bym sobie na razie spokojnie planowała skrzynie czy rabaty za domkiem dla dzieci, jakoś wkomponowała ten domek w otoczenie, a zapewne przyjdzie czas, że domek okaże się niepotrzebny, za lat 10?12? I wtedy w jego miejscu będzie jakiś piękny element, np. stelaż drewniany na dynie, patisony etc.? A przeniesienie domu nie wchodzi w grę, jak rozumiem?
Wrzucam kilka inspirek z ogrodu warzywnego w KEW, może pomogą zrodzić jakiś pomysł


Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 20:58, 22 lut 2023


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12524
Do góry
Rojodziejowa napisał(a)
Makao dobrze zinterpretowałaś - ta część ma być raczej użytkowa, ale chciałabym, żeby też była ładna Ten domek miał też nie szpecić, stać się tłem dla rabaty fioletowo białej i zasłaniać od wjazdu część działki, gdzie zawsze zbiera nam się jakieś dziadostwo, a zbiera się przy skarpie przed bramą (tj. Lewu górny róg planu).
Zrobię może parę ujęć tego burdelu i opiszę jeszcze kilka kwestii związanych z wybranymi miejscami.
Na razie na szybko zostawię trochę koślawy rysunek - to, co mam w głowie. Tzn. jak mogłoby to wyglądać z tymi budynkami:

Domek mialby taki sam kąt nachylenia dachu jak szklarnia, zamiast 6m miałby 4m.



To jest dobre ułożenie budynków.
Ja za daszkami dwuspadowymi.

Asia a w koło szklarni te skrzynie czy tylko za?
Tam gdzie podpisałaś część warzywnikowa.

Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 20:24, 22 lut 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
anuska2507 napisał(a)
Dorzucę jeszcze taką inspirkę:
https://pl.pinterest.com/pin/550002173256504188/

Hania-Gruszka ma kwaterki warzywne w trawniku.

I podpowiadam,że możesz rozważyć zbieranie deszczówki ze szklarni czy domku narzędziowego


Zbieram na razie z garażu do plastikowych pojemników. Szklarnia ma zaplanowane orynnowanie właśnie do zbierania deszczówki, przy domku na pewno też zrobię
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 20:21, 22 lut 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
Magda, dzięki za piny! Właśnie takie na jedną deskę - która robi bardziej za border niż podniesioną skrzynię podobają mi się najbardziej.

Jeśli chodzi o słoneczko, to tam jest go sporo. Pojawia się dość wcześnie i w zasadzie aż do samego zachodu ta część działki jest bardzo dobrze nasłoneczniona.
Jeśli chodzi o bliskość, to może nie jest to najbliżej domu jak mogłoby być, ale działka nie jest też ogromna, więc od wejścia do przyszłej części warzywnej jest może z 20 metrów. Chyba nie dostanę zadyszki idąc po pomidora

Co do źródła wody, to już chyba po ptokach. Jedynie myślę nad pojemnikami na deszczówkę, którą możemy wykorzystać i to będzie dość blisko. Inspiracja Martki super na wodę, tylko przy dzieciach mam jakieś głupie obawy... Może jeszcze znajdę coś ładnego?

A co do szklarni, to napisałam do gościa, który robi zadaszenia, balustrady, pergole zarówno szklane jak i poliwęglanowe. Pokazałam mu co mi się wizualnie podoba, czyli np. to co ma Stimeo oraz to, co uważam za wytrzymałą konstrukcję, czyli Evex. Będzie więc konstrukcja stalowa, poliwęglan 6mm, ocynk+malowanie proszkowe, wizualnie podobna do Stimeo, ale mocniejsza.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 17:16, 22 lut 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
lilarose napisał(a)
też się w pierwszej chwili zastanawiałam, czy domek dla dzieciaków obok szklarni będzie ok i szybko doszłam do wniosku, że jak najbardziej - to nie obręcz do kosza Można go odizolować np jakimiś trawami wyższymi. I też mi sie wydaje, że względem stron świata, ta szklarnia ustawiona by była bardzo dobrze.


Przez jeden sezon folia była ustawiona właśnie tak, tylko stała bliżej ogrodzenia, obok wiśni Kanzan. I było ok. Potem ją ustawiłam bliżej skarpy, żeby
W miejscu gdzie jest bardziej przytulona do południowej granicy chyba łatwiej byłoby mi warzywa wcisnąć. A jak domku się pozbędziemy, to i zaaranżować będzie można fajnie to miejsce po nim.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 16:21, 22 lut 2023


Dołączył: 13 kwi 2018
Posty: 1561
Do góry
też się w pierwszej chwili zastanawiałam, czy domek dla dzieciaków obok szklarni będzie ok i szybko doszłam do wniosku, że jak najbardziej - to nie obręcz do kosza Można go odizolować np jakimiś trawami wyższymi. I też mi sie wydaje, że względem stron świata, ta szklarnia ustawiona by była bardzo dobrze.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 14:44, 22 lut 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
Navi domek znam oczywiście, szklarnię/oranżerię Danusi również.

Przez to, że garaż ma prostą formę to początkowo ten domek narzędziowy miał wyglądać mniej więcej tak:

Dach na domu mam dwuspadowy, garaż „płaski” szklarnia wiadomo dwuspadowy daszek i teraz - domek narzędziowy zrobić płaski, czy jednak dwuspadowy z takimi samymi proporcjami jak szklarnię? Domek w formie bardzo prostej bryły dwuspadowej: https://pl.pinterest.com/pin/249246161042259174/

Tu macie fotke na której widać bramę i domek dzieci. W miejscu trampoliny stałaby szklarnia i sięga do połowy huśtawki. Widzicie również grajdoł przy bramie przykryty folią z tunelu, a przed nim konstrukcja tunelu. Odrobinę przed nią zaczynałby się domek narzędziowy.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 08:24, 22 lut 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
Makao dobrze zinterpretowałaś - ta część ma być raczej użytkowa, ale chciałabym, żeby też była ładna Ten domek miał też nie szpecić, stać się tłem dla rabaty fioletowo białej i zasłaniać od wjazdu część działki, gdzie zawsze zbiera nam się jakieś dziadostwo, a zbiera się przy skarpie przed bramą (tj. Lewu górny róg planu).
Zrobię może parę ujęć tego burdelu i opiszę jeszcze kilka kwestii związanych z wybranymi miejscami.
Na razie na szybko zostawię trochę koślawy rysunek - to, co mam w głowie. Tzn. jak mogłoby to wyglądać z tymi budynkami:

Domek mialby taki sam kąt nachylenia dachu jak szklarnia, zamiast 6m miałby 4m.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 06:52, 22 lut 2023


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8548
Do góry
Zgadzam się z Judith. Domek narzędziowy przytulić do garażu. Nie trzeba go tak eksponować w ogrodzie i tracić takie fajne miejsce.

Czy ja dobrze rozumiem Twój tok postępowania? Ogród głóny będziesz mieć z przodu domu wzdłuż wjazdu a tył domu to takie miejsce gospodarcze?
Bo tak wywnioskowała z układu planu i rzutu z góry

Pięknie zagospodarowana szklarnię masz u Danusiu w Mojej Anglii.
Jest szklarnia, wokół kamienny placyk, możesz ustawić podwyższone skrzynie na brzegach placyku i dosadzić roślin. W ten sposób stworzysz główny punkt tyłu ale pozostałe rabaty te brązowe trochę przestaną pasować bo są porozrzucana.

Musiałabyś najpierw ogarnąć tą szklarnię a potem pomyśleć na dopasowaniu do niej rabat. Żeby to fajnie stworzyło bajkową całość.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 23:07, 21 lut 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
Judith napisał(a)

Hmmm. Bo moja pierwsza myśl była taka, ze szklarnia nie powinna być raczej przy domku zabaw dzieci. Zatem przerzuciłam ją w wyobraźni na miejsce, gdzie planujesz domek narzędziowy. Ale gdzie by go tu teraz dać, hmmm…? Pasowałoby przytulic do garażu i zrobić w stylu garażu, ale masz tam rabaty…


Dałam ją przy domku, bo wydaje mi się, że jeszcze max 2-3 lata i domek eksmitujemy.

Tam gdzie ją umieściłaś mieliśmy nawet folię w tamtym roku...
Wydaje mi się, że ciut ją zacieniał dąb, ktory rośnie na skarpie i też nie wiem, czy to jest szczęśliwe rozwiązanie... żeby szklarnia była pod drzewem rosnącym w skarpie. Z drugiej strony skarpa trochę osłaniała folię od wiatru. Chyba że rozważylibyśmy jego wycięcie drzewa.. Ale jakoś mimo tego, że dobijają mnie te jego plastikowe liście, to chyba wolałabym go zostawić w spokoju.

Ale w sumie jak tak piszesz o tym przytulaniu do budynku wiaty... to może by to był dobry pomysł... przyszło mi coś do głowy... ale muszę to sobie zwizualizować

Edit: zwizualizowałam i jednak przyklejenie odpada. Pomyślę, gdzie by ewentualnie mógł być jeszcze
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 22:56, 21 lut 2023


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13477
Do góry
Rojodziejowa napisał(a)
Na szaro to kostka i tam akurat stoi zazwyczaj basen I tak, raczej by to blokowało wyjazd

Hmmm. Bo moja pierwsza myśl była taka, ze szklarnia nie powinna być raczej przy domku zabaw dzieci. Zatem przerzuciłam ją w wyobraźni na miejsce, gdzie planujesz domek narzędziowy. Ale gdzie by go tu teraz dać, hmmm…? Pasowałoby przytulic do garażu i zrobić w stylu garażu, ale masz tam rabaty… Można rozważyć przesunięcie południowo-zachodniej rabaty przy garażu o szerokość domku narzędziowego?
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 22:34, 21 lut 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
Potrzebuję pomocy. Tak jak pisałam już kilkukrotnie mój brak cierpliwości skutkuje nieraz nieprzemyślanymi decyzjami. Przód ogrodu w zasadzie miał być jedynym zagospodarowanym z rozmysłem fragmentem. Jednak pojawiła się wpierw chęć ogarnięcia domku do zabawy dzieciom, potem wiaty na samochody, teraz czas na szklarnię i warzywnik, które trzeba jakoś z głową wpasować w już poszatkowaną przestrzeń za domem.
Dodatkowo jeszcze planujemy domek narzędziowy, którego forma jest nadal ustalana.

Chciałabym, żeby szklarnia wraz z warzywnikiem była częścią zarówno użytkową jak i ozdobną. Z rosnącymi pomiędzy warzywami kwiatami, bylinami.

Zamieszczam poniżej rzut działki za domem z zaznaczonymi drzewkami. Dwie krateczki to 1 metr. Szklarnia (zielony prostokąt), mimo że pod względem stron świata powinna być ustawiona inaczej, to musimy ustawić ją prostopadle do granicy, bo inaczej jest zbyt duży spadek. Domek narzędziowy (szary prostokąt z czarną ramką) planowany był w miejscu jak poniżej. Jeżeli narzuca się Wam jakis ewidentny błąd lub potworność to dajcie znać. Może macie też gdzieś w swoich folderkach inspiracje na ogrody warzywno-ozdobne?


Na brązowo rabaty
Gdyby ktoś miał pomysł na inne umieszczenie tych dwóch budynków lub jakieś zagospodarowanie warzywnika, to przesyłam link do wirtualnej tablicy, na ktorej oba budynki są ruchome. Można tam też coś po swojemu dorysować. Tablica ma kilka stron, więc jakby kogoś poniosło, to może zacząć od nowa na nowej stronie. Spadek w kierunku południowo-zachodnim. Powinien zostać niezastawiony przejazd od domu do bramy.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 21:25, 21 lut 2023


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Do góry
Anuska, czyli mamy tu spore grono małżonków z bloku IT

Sylwia, już widzę postęp w kwestii warzywnika Szklarnia klepnięta, więc może jakoś to się rozciągnie na resztę

Marta, może lepiej tych nornic nie liczyć i żyć w błogiej nieświadomości

Judith jesteś na forum smart-przodowniczką
W ogródku Martki 17:40, 20 lut 2023


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13477
Do góry
Martka napisał(a)
Wiolu, bez kwiatów są cudne, bo nie zapowiadają jesieni Te kępy tu miały drugi sezon, ale były też po przejściach, czyli przesadzance. Świetnie, że zamówiłaś. Oby nie w trawy [i] byliny... rok temu dostałam od nich mikruski wsadzone do 2l-donic.

Judith,
1) nie umknęło Ci. Skrzyń wcześniej nie planowałam, przez weekend wydumałam. Doszłam do wniosku, że to jedyny sposób, aby jakoś ogarnąć całość, okiełznać towarzystwo warzywne i zgeometryzować ich otoczenie. Linia skrzyni zawsze będzie linią, linia trawnika i rabaty warzywnej będzie równa tylko po wyrównaniu kancików, a z tym to wiadomo... tylko u nielicznych perfekcyjnie. Warzywnik jest w rogu przedogródka, musi trzymać odrobinę fasonu.
2) Twoją koncepcję też rozważałam, równolegle do cisów/grabów, ale uznałam, że obecny układ będzie lepiej wyznaczał granice pomiędzy warzywnikiem i nie-warzywnikiem. Trochę będą się te światy przenikały, ale jednak granice muszą być.
3) Buki rosną w miejscu, w którym miały tworzyć rabatę bukową, nie wiedziały, że szklarnia i warzywnik je wygryzie. Będą zacieniać skrzynię i utrudnią dostęp do skrzyń, więc pójdą w inne miejsce.
4) Judith, włosy krótsze dostrzegłam, ale czy usta też sobie powiększyłaś? pamiętam dyskusję na jednym z wątków, kiedy wyjaśniałaś nam zjawisko czajnika więc nie podejrzewam, ale zapytam, bo na awatarze jakby większe




Ad1. No to jeszcze skleroza mnie nie dopadła .
Ad2. Przy Twojej nowej koncepcji moja traci rację bytu
Ad3. A to mnie zaintrygowałaś tym czajnikiem... Nic takiego nie pamiętam... hmm... A przeciwniczką bynajmniej nie jestem. Wręcz przeciwnie - sama planuję drobną ingerencję . Dostrzegam natomiast przesadne efekty (tzw. glonojad) i nie podobają mi się, ale co kto lubi - nie oceniam.
Awatar rozmiaru ust nie zmienił, sam obrazek jest większy, może też inna mina i stąd ten efekt?

W temacie buków nie mam zdania .
W ogródku Martki 17:16, 20 lut 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Wiolu, bez kwiatów są cudne, bo nie zapowiadają jesieni Te kępy tu miały drugi sezon, ale były też po przejściach, czyli przesadzance. Świetnie, że zamówiłaś. Oby nie w trawy [i] byliny... rok temu dostałam od nich mikruski wsadzone do 2l-donic.

Judith,
1) nie umknęło Ci. Skrzyń wcześniej nie planowałam, przez weekend wydumałam. Doszłam do wniosku, że to jedyny sposób, aby jakoś ogarnąć całość, okiełznać towarzystwo warzywne i zgeometryzować ich otoczenie. Linia skrzyni zawsze będzie linią, linia trawnika i rabaty warzywnej będzie równa tylko po wyrównaniu kancików, a z tym to wiadomo... tylko u nielicznych perfekcyjnie. Warzywnik jest w rogu przedogródka, musi trzymać odrobinę fasonu.
2) Twoją koncepcję też rozważałam, równolegle do cisów/grabów, ale uznałam, że obecny układ będzie lepiej wyznaczał granice pomiędzy warzywnikiem i nie-warzywnikiem. Trochę będą się te światy przenikały, ale jednak granice muszą być.
3) Buki rosną w miejscu, w którym miały tworzyć rabatę bukową, nie wiedziały, że szklarnia i warzywnik je wygryzie. Będą zacieniać skrzynię i utrudnią dostęp do skrzyń, więc pójdą w inne miejsce.
4) Judith, włosy krótsze dostrzegłam, ale czy usta też sobie powiększyłaś? pamiętam dyskusję na jednym z wątków, kiedy wyjaśniałaś nam zjawisko czajnika więc nie podejrzewam, ale zapytam, bo na awatarze jakby większe


Buki są tu:

W ogródku Martki 16:19, 20 lut 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Dziewczyny, wracam do tematu planowania z gotowcem. Chodziłam, dumałam, wyglądałam przez jedno, to drugie okno, oglądałam książki Danusi, Pinterest, rysowałam, wykluło mi się, czego chcę.
Wyobraźcie sobie, że stoicie tu i patrzycie na róg ze szklarnią, przed Wami jabłonka. Po prawej macie skrzynie, po lewej graby, w środku szklarnia.

Teraz przenieście się proszę na plan i stańcie "nad" literą W, uznajmy że jest jabłonką, a nie tylko wschodem [EDIT: W to wschód, tu E powinno być! leworęczni widzą inaczej]. Popatrzcie na szklarnię. Więc przed Wami litera W, jabłonka, do tego co już widać na zdjęciu - dochodzą niskie skrzynie (na jedną deskę) - zaznaczyłam je na planie kapustami. "Stare" skrzynie są całe szare, litera L. Skrzynie nowe będą trzy. Całość wokół szklarni i do granicy zewnętrznej skrzyń jest wysypana korą. Nie chcę iść w grys. W skrzyniach będą warzywa i kwiaty typu aksamitka wąskolistna, nagietek, odstraszające szkodniki. Wokół szklarni i pomiędzy skrzyniami zachowany jest metr szerokości, aby można było swobodnie przejechać taczką i z koszem pełnym warzywnego dobra. Skrzynie - wszystkie - stare i nowe - mają metr szerokości. Nowe będą miały wysokość 1/3 starych.  


Wykluta koncepcja jest taka właśnie, "skrzynie" czy bardziej opaski będą z tej samej deski modrzewiowej ryflowanej i pomalowane na ten sam kolor. Zostaję przy szarym, chyba że mi się odpodoba

A co z Desdemonami? O tym w następnym odcinku jednak zmieni się też koncepcja ogrodu od strony ścieżki, Desdemony muszą być obok siebie. Agatorku, na tym pasku trawnika obok ścieżki niewiele mogę zrobić, bo otwiera się nad nim brama. Róże odpadają.

Pytanie brzmi także, dokąd przesadzić buki obok skrzyń. Na razie nie mam ostatecznego pomysłu, ale tu opcji jest więcej niż ze stadkiem 5 Desdemon

Jeszcze raz dziękuję Wam za konsultacje, pomysły i sugestie!


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies