Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ptasi gaj 11:15, 16 paź 2017


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Piekna jesień u pani Brzozy ,trawy pięknie sie przebarwiają.U mnie brzuzki jeszcze zielone ale trawy już żółciutkie
Ptasi gaj 11:06, 16 paź 2017


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15338
Do góry
benia9185 napisał(a)
Jezusie jak mi się podoba ta trawiasta i brzozowa! kiedy ja sie takowej doczekam brzozy tez chcę sadzić wiosną tylko kiedy będą takie jak Twoje? ech piekności u Ciebie! Elu jak sobie przypomnisz ten super eliksir na tuje to zapodaj ,bo chetnie wiosna zastosuje



Doczekasz sie brzozy szybko rosna. Mam trzy rodzaje brzoz, ale te zolte najpiekniejsze, chorowaly na poczatku mialy jakiegos raka, duze nadzerki.
Troche nad nimi poprackwalsm i takie teraz piekne. Kupione po 10 zl takie witki 5-6 lat temu. Potrafia urosnac po 1 m w rok.
Te przepy altanie to kupione w donicach bardzo drogie, 2007 r, byly wieksze, ale byly lata, ze marnie rosly bo staly w wodzie.
Mam tez tzw papierowe z bielusienkim pniem, posadzone w srodku brzoz przy altanie sa duzo nizsze popelnilam blad, ze je tam posadzilam, ale nie wiedxialsm, brzoza to brzoza.

Wiesz szukalam, to bylo juz dawno, czesc srodkow juz wycofana sa zasteppwane innymi czlowiek nie nadaza.
Duże pole do popisu 09:17, 16 paź 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Kasiu, pierwsza propozycja:



Układu nie zmieniałam, tylko altankę ustawiłam na ukos, żeby widok z niej był na rabatę przy tarasie, a nie na dom.
Ławeczka, plac zabaw zostały tam, gdzie chciałaś.

Zostawiłam drzewa przy domu, dosadziłam drzew przy altanie. Wszystkie posadzone swobodnie, nie w rządkach. Przy altanie mogą być brzozy, ale koło domu bym ich nie dawała: one bardzo śmiecą, a tam je będziesz miała akurat od zachodu i wiatr będzie Ci nawiewał pyłki i liście na całą działkę.

Rabatki przy granicy poprowadziłam tak, żeby na siebie nachodziły: przejście jest zachowane, widok (jeśli posadzisz niezbyt wysokie krzewy) też, a jak sprzedacie tą drugą działkę to bez kłopotu będziecie mogli to przejście zlikwidować.

Solitera na działce B przesunęłam tak, żeby ewentualni kupcy nie musieli go wycinać, jak będą budować dom. Lipę albo dęba czerwonego.

Nie sadziłabym też na tej działce hortensji czy dużej ilości krzewów. Tylko pod północną granicą dosadziłabym parę rodzimych, odpornych drzew - jakieś klony, jarząby, brzozy.

Ptasi gaj 09:02, 16 paź 2017


Dołączył: 07 kwi 2014
Posty: 314
Do góry
Jezusie jak mi się podoba ta trawiasta i brzozowa! kiedy ja sie takowej doczekam brzozy tez chcę sadzić wiosną tylko kiedy będą takie jak Twoje? ech piekności u Ciebie! Elu jak sobie przypomnisz ten super eliksir na tuje to zapodaj ,bo chetnie wiosna zastosuje
Od nowa ... na przekór wszystkim 08:58, 16 paź 2017


Dołączył: 09 lis 2015
Posty: 8961
Do góry
ren133 napisał(a)


Ależ areał!!! Jest potencjał!!!
Po prawo zawsze możesz w przyszłości zrobić przerywniki w trawniku trawiaste są takim pewnikiem, który doda lekkości ogrodowi

Nawet tutaj po prawo możesz w przyszlości powtórzyć brzozy

Ja też lubię areały z potencjałem-choć obrabiania tego nie zazdroszczę
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 23:11, 15 paź 2017


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Martuś, w kompostowniku w przyszłym roku będziesz miała dyniowisko
Mi w tym sezonie jedna gdzieś w skrzyni między pomidorami wyrosła
Synuś boski, czuję, że mój będzie jeszcze lepszy, w wieku 3 i pół roku wypowiada się zdaniami złożonymi A na pytanie czy w przedszkolu sprzątnął śpiewał z dziećmi piosenki mówi: "nie, bo nie miałem na to ochoty w tej chwili"
Jak tam brzozy? Myślałam o nich podczas Ksawerego, szczerze mówiąc pierwszy raz się tak bałam jak widziałam przez okno, że wszystko właściwie położone jest na trawniku ciągle, to nie były porywy, wiało cały czas. Dobrze, że mój M się nie stracha i kupił dwa piwka, się trochę spatologizowałam i było ok
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 20:12, 15 paź 2017


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry


klony jeden czerwony a drugi dopiero zaczyna


tu sie robi powoli pomarańczowo ale denerwują mnie brzozy bo zamiast żółte to od razu na brązowo zaczeły sie przebarwiac :/
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 20:07, 15 paź 2017


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
anbu napisał(a)
Wszystko mi się podoba, dorzuciłabym tylko drzewa aby nie było tak płasko Chyba mają być graby, czy dobrze pamiętam?


Tak Aniu, wiem.
Zimę poświęcę na ich planowanie.
Graby owszem, ale przede wszystkim brzozy.
W przyszłym roku zainwestuję w Doorenboosy. Musi być ładnie.
Z ogródka na wsi 19:50, 15 paź 2017


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 5112
Do góry
Miałem przez weekend przesadzić sobie do ogródka brzozy, miałem nazbierać orzechy i szyszki, w ogóle miałem zrobić dużo więcej jeśli chodzi o porządki w ogródku bo okropnie wygląda...wszystko już zamiera i część trzeba by było powycinać część (jak np mieczyki) powykopywać, wypielić (dzisiaj trochę z tym podgoniłem), przekopać dalszą część rabaty krzesełkowej, przekopać ziemię pod przyszła rabatę i poprzesadzać na nią rośliny z poczekalni i jeszcze wiele inny a do tego widzę że z jesionów zaczynają oblatywać liście a że są dwa to liści jest cała masa Ale powoli, powoli i do przodu...

Póki co to od jutra znowu szkoła...
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 19:26, 15 paź 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Nadrabiam zaległości.
Brzozy możesz jeszcze raz podlać ukorzeniaczem. Jesli na półce sypka, lekka ziemia to dobrze by było przymusić drzewka do głębokiego ukorzenienia się. W tym celu kopie się fosę naokoło, tak by korzenie rosły w dół, a nie na boki (bo tam przecież ziemi brak przez fosę)

Dziecku zadawaj mądre prowokacyjne pytania... czy jak by ciebie zapytano "jak było w szkole" to byś snuła długą odpowiedź? Syn odpowiada ci logicznie na konkretne pytanie Dodam tylko, że jesli dziecko gada na lekcji to znaczy, że lekcja jest nudna, a pani braknie charyzmy....
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 21:10, 14 paź 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
iwka napisał(a)


a jak już będziesz w tej szkółce to popatrzyłabyś czy mają brzozy doorenbos ?
nie jakieś wielkie wypasione, ale takie ładne w rozsądnej cenie kolega będzie za jakiś czas w okolicy może by mi kupił


Byłam w Jugowicach, zdjęcia doorenbos zrobiłam. Za pieniek 8-10 cm średnica 160 zł. Widziałam 2 szt. Ale mają chyba zapasy w drugiej części szkółki.donicach Wielka C50.




Na fotkach wyszły nie duże ale są bardzo wysokie.zdjęcie pod słońce robione więc bylejakie.
Krzewy szczególnie odporne 20:02, 14 paź 2017


Dołączył: 19 sty 2016
Posty: 5
Do góry
ewwa napisał(a)
a do czego konkretnie? ma po prostu zarosnąć? Zwykłe brzozy, zwykłe sosny, macierzanka, trawy np trzcinniki. Popatrz, co rośnie w najbliższej okolicy na łąkach i terenach nieuprawnych.
Ale każda z roslin, o ile ma służyć także ozdobie potrzebuje dbania o nią, przycinania, rozsadzania, gdy się zagęszczą.
Pęcherznicy nie mam, ale berberysy aż tak bezobsługowe nie są.

Niekoniecznie zarosnąć. Projektuję rabatę u starszego już ojca i jakkolwiek mogę wykonać potrzebne pielęgnacyjne prace kilka razy w roku, tak na staranną obserwację, regularne opryski, codzienne podlewanie, coroczne okrywanie - po prostu nie ma szans. Szukam więc pod konkretne stanowisko, żeby nie trzeba było nad tym skakać.

Niestety, drzewa odpadają - za wysokie i za duże zacienienie. Szukam krzewów, żeby nadać rabacie strukturę, kolor, kwiaty i owoce.

Berberys rośnie u ojca 15 lat bez jakiegokolwiek zainteresowania z jego strony. Może opierając się na tym doświadczeniu zbyt pochopnie zaliczyłam je do bezobsługowych.
Krzewy szczególnie odporne 18:45, 14 paź 2017


Dołączył: 27 maj 2016
Posty: 115
Do góry
a do czego konkretnie? ma po prostu zarosnąć? Zwykłe brzozy, zwykłe sosny, macierzanka, trawy np trzcinniki. Popatrz, co rośnie w najbliższej okolicy na łąkach i terenach nieuprawnych.
Ale każda z roslin, o ile ma służyć także ozdobie potrzebuje dbania o nią, przycinania, rozsadzania, gdy się zagęszczą.
Pęcherznicy nie mam, ale berberysy aż tak bezobsługowe nie są.
Ogród w Klein Kottorz 06:09, 14 paź 2017


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12152
Do góry
daszum napisał(a)
Mirkaka cieszę się, że do mnie zajrzałaś i dziękuję za propozycję. Na tej rabacie jest nieformalna ścieżka przed świerkami serbskimi, które rosną z tyłu przy siatce, ale może rzeczywiście taka ścieżka lepiej by się wpasowała w innym miejscu np. bezpośrednio za hortensjami i trawami. Mam teraz nad czym myśleć.

To fajnie jak ktoś z zewnątrz popatrzy na ogród, bo widzi go inaczej niż właściciel na co dzień.


Jak zakładałam swój ogród 20 lat temu, też miałam taką szeroką rabatę głównie nasadziłam tam świerki. Potem jak zobaczyłam jak rosną przeraziłam się i zaczęłam je wycinać. Dzisiaj jest ich tylko trzy, zostawiłam tylko serby, brzozy, modrzewie i sosny. Powstał lasek, i on jest oddzielony ścieżką od rabat. Po pozbyciu się świerków, w lasku też można spacerować .
Nie wiem czy bezpośrednio za hortensjami, chyba lepiej głębiej, ale może taka ścieżka powstanie u Ciebie samoistnie, będziesz musiała gdzieś chodzić żeby pielić, jeździć z taczką, pielęgnować rośliny. Poza tym ja uwielbiam spacerować po ogrodzie właśnie tą ścieżką, po trawniku właściwie nie chodzę.
Moja ścieżka otacza cały ogród, częściowo jest brzegiem rabat, częściowo właśnie oddziela lasek od rabat.
Szkoda że Aniaaa czy też Aniaa, nie pamiętam, zamknęła swój wątek, ona miała śliczną ścieżkę i tajemniczą.
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 23:00, 13 paź 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
iwka napisał(a)
Cześć Effka jak fajnie że wpadłam na Twój wątek przesadziłam właśnie maliny i planuję przygotować miejsce dla borówek a tu proszę idealny temat dla mnie w jakiej najmniejszej odległości od malin można posadzić borówki?

a jak już będziesz w tej szkółce to popatrzyłabyś czy mają brzozy doorenbos ?
nie jakieś wielkie wypasione, ale takie ładne w rozsądnej cenie kolega będzie za jakiś czas w okolicy może by mi kupił


Hej Iwka, właścicielko jednego z moich ulubionych ogrodów . Właśnie ciągle się zastanawiam w jakiej odległości sądzić maliny od borówek, mają zupełnie różne wymagania co do pH ziemi ale aż się prosi, żeby sądzić je obok siebie na jagodniku. Może Toszka poradzi coś. Zaraz się biorę za lekturę linka od Toszki. Przy rodkach i sosnach nie pasuje mi sadzić. Mam miejsce na jednej rabacie warzywno-owocowej i tam chce dać rośliny użytkowe.
Ale obiecuje że będę pisać jak się dowiem co i jak

Zabawne, że pytasz o doorenbosy bo właśnie w tym momencie nadrabiam wątek Makusi, która 3 piękne brzozy posadziła, ale to wiesz bo Cię tam widuję
Też mam w planach 5 tych brzóz więc będę patrzyła na ceny.
Boję się tylko śmiecenia jesienią... i ciągle waham.
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 21:35, 13 paź 2017


Dołączył: 21 lis 2012
Posty: 13363
Do góry
Cześć Effka jak fajnie że wpadłam na Twój wątek przesadziłam właśnie maliny i planuję przygotować miejsce dla borówek a tu proszę idealny temat dla mnie w jakiej najmniejszej odległości od malin można posadzić borówki?

a jak już będziesz w tej szkółce to popatrzyłabyś czy mają brzozy doorenbos ?
nie jakieś wielkie wypasione, ale takie ładne w rozsądnej cenie kolega będzie za jakiś czas w okolicy może by mi kupił
Tu ma być ogród :) 18:55, 13 paź 2017


Dołączył: 02 mar 2015
Posty: 7209
Do góry
lindsay80 napisał(a)


Zdjęcia Ci przesyłam na prive.

Na brzozowej też muszę dokonać wiosną zmian bo wszystkie rośliny w sezonie zostają przykryte gigantycznymi rozplenicami Hameln.

Tak to było zaraz po posadzeniu wszystkiego - to zdjęcie jest z czasów, jak było tam 5 brzóz, tej wiosny znacznie tą rabatę powiększyłam i dosadziliśmy 3 brzozy.






Dziękuję Ci bardzo - foty odebrałam

Całą zima na planowanie przed nami, więc ze spokojem coś może między czasie nas natchnie... ja w sumie odraczam ten temat którąś wiosnę już... co by pewna być zmian


ps. Fotki ogrodu masz jak zawsze klasa
Ogród w remoncie 12:50, 13 paź 2017


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14899
Do góry
Asiu pozdròw Toszkę i życz jej zdrówka. Niech szybko wraca do zdrowia

Co do rabaty..... hmmm.
Masz rację,trochę to inne od moich wyobrażeń na to miejsce.
Żywopłot z choiny ok..tylko te rh,nie jestem przekonana. Nie mówię nie ale mam mieszane uczucia. Z drugiej strony mam ochotę spróbować. Wiem ,że radzicie mi dobrze .

Próbuję to sobie zwizualizować
Jak pociągnę żywopłot przed brzozy to je zasłonię,nie wiem do końca jak to widzisz.
Ogród w remoncie 11:42, 13 paź 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Jestem Wybacz, że tyle to trwało.

Toszka chora i ledwie widzi na oczy, ale chwilę udało nam się pogadać i wnioski niniejszym przekazuję. Obawiam się, że nie będziesz zadowolona

Wniosek pierwszy: Toszka zrobiła risercz i okazało się, że świerki srebrne są ładne jak mają przestrzeń i światło. Jak rosną w kupie, to łysieją i szybciej łapią różne choroby. Także trzeba zostawić tam jednego, a resztę porozsadzać po innych kątach ogrodu.

Wniosek drugi: pamiętam, że jak kiedyś Ci proponowałam różaneczniki pod sosny, to trochę sceptycznie do sprawy podchodziłaś ale mam nadzieję że od tej pory zmieniłaś zdanie
Bo to zaciszne cienisto-półcieniste miejsce pasuje nam na kwaśną rabatę

Jako żywopłot posadzić wtedy choiny kanadyjskie i dobrze by było, żeby zachodziły łukiem przed te brzozy (żeby je oddzielić od różaneczników - choiny się głębiej korzenią).
Z tyłu jakaś ładna sosna kolumnowa. Pod nią duże różaneczniki. Potem niższe różaneczniki, fotergile, orszeliny. Można dać miskanty i hortensje.
Na przodzie, jako niskie piętro: kiścienie, azalie, hakone bosko wygląda w tym zestawieniu.

Rabata będzie całoroczna i bardzo atrakcyjna.
Ale nie wiem, czy się piszesz na taką koncepcję?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies