Wiesz, że ja ostatnia do pryskania chemią i zdaję sie matkę naturę. Ale brzozy zaczęły wyglądać podobnie i wyczytałam u doktora Mazana, że to antraknoza i osłabia rośliny. A pędy derenia na razie piękne, też takie jaskrawo czerwone . U mnie Ksawery poszalał trochę. Łataliśmy, a właściwie zabezpieczaliśmy cały dach domku ogrodnika, prąd do wioseczki wrócił dopiero wczoraj.
Brzoza pożyteczna `Doorenbos`(Betula utilis `Doorenbos`). Moja ulubiona! Idealna do małych i średnich ogrodów. Można stosować ją jako solitera można w grupach po kilka, a nawet kilkanaście. Ja czytamy w Dendrologii Dolatowskiego i Senety, `Doorenboos, to jedna z najładniejszych białokorych brzóz. Gałęzie tej odmiany wznoszą się sztywno do góry pod dość ostrym kątem. Brzoza pożyteczna `Doorenbos` dorasta do 10 m wysokości i kilku szerokości. Jest tolerancyjna w zakresie wymagań glebowych ale raczej preferuje gleby przepuszczalne i suche.
Basiu, poszukuje informacji na temat brzóz - czy Twoje brzozy bardzo wypijają wodę roślinom w sąsiedztwie? Chyba, ze masz nawadnianie, to problemu nie ma
Planuję u siebie kilka brzóz posadzić i dylematy mnie naszły, gdy czytam, ze one takie pijuski.
Marta, śledzę Twoje poczynania z brzozami, bo sama takie planuję. Twoje świetnie prezentują się na rabacie "półkowej".
Marta, czytam na wątkach, ze brzozy potrzebują dużo wody. CZy Ty masz nawadnianie na tej rabacie? U mnie nie ma i mam teraz dylemat, czy sadząc brzozy nie zaszkadzę inny roślinkom...
Możesz podać mi namiary na szkółkę, z której kupowałaś?
I mam dylemat nadal z tymi brzozami... Bardzo mi się podobają brzozowe zakątki i właściwie zdecydowałam się na takowy u mnie, ale im więcej analizuję, tym bardziej mam wątpliwości.
Nawet sobie rozpiskę zrobiłam.
Na "plus"
- brzozy byłyby widoczne od drogi, byłyby dokładnie na przeciwko wjazdu na posesję, więc stanowiłyby ładny akcent
- zamykałyby przestrzeń optycznie - za nimi już jest część gospodarcza, koniecznie muszę ją odgrodzić czymś wyższym.
Na "minus":
- najbardziej martwi mnie to, ze brzozy wypijają wodę, niby mogę posadzić tylko 3 sztuki (zamiast planowanych 5), ale co pod nimi? Tylko rozchodniki mi zostaną?
Przejrzałam mnóstwo realizacji forumowych i najczęściej z brzozami są trawy (rozplenice, miskanty), ale zazwyczaj jest też nawadnianie. U mnie takowego nie ma i raczej nie będzie...
I jak blisko można posadzić brzozy żywopłotu z iglaków, żeby ten też nie ucierpiał?
ja nie mam problemu z sąsiadami póki co aczkolwiek wiem że sąsiad po swojej stronie od wejścia nie sadził nic wysokiego bo nie chce wysokich drzew i ja to szanuje, dlatego też thuje są systematycznie ciętę i będą cięte. Nie przeszkadza mi ich balkon absolutnie. Natomiast ma po swojej stronie obok moich brzóz również brzozę i świerka a przy płocie z drugiej strony ma posadzonego modrzewia.
Jolu bardzo ladne fotki grujecznika i tulipanowca jak ja lubie jesien ale nie w tym wydaniu deszczowym.
Tulipanowca mam tez sie przebarwia nie specjalnie w tym roku urosl bo wiosna zmarzl.
Musze kupic tego grujecznika, ale czy brdzie u mnie rosl.
U mnie brzozy juz polowe lisci zgubily mam duzo sprzatania skalnisk zwiry wszystko zasypane, ale jak tu sprzatac jak wszystko mokre. Sprzatsm odkurzaczem wiec czekam na slonce.
Zgadza się
Widziałam piękne graby fastigiaty oczywiście na O. w realu też.
W sobotę widziałam zwykłe graby formowane na fastigiaty. W zeszłym roku oglądałam je i myślałam by wsadzić je na froncie. Dzięki Opatrzności, i dobrym radom dziewczyn ich nie kupiłam. W tym roku wyrosły wręcz na potfffory. To byłaby prawdziwa walka aby je dalej ciąćMam swoje śliczne brzózki i się bardzo cieszę
Przed ambrowcem się broniłam, bo bylam świćei przekonana, że przebarwia się na krwista czerwień - zoabczyłam w realu piękne bordowo - fioletowe liście i poległam...Natomiast limonkowy kolor miłorzębów pasuje mi do wielu nasadzeń w ogrodzie (trawy i żurawki)
I tego się trzymam. Przecież i tak przesadzać będę na wiosnę, ale dla czystości koncepcji wklejam:
czarne kółeczka - miłorzęby,
czarne z białym środkiem brzozy -ilość poglądowa, bo na pewno więcej ich się tam zmieści
czerwony - ambrowiec
brunatny - klon palmowy czerwony
Z tymi tarasami to każdy o czym innym marzył w pierwotnej wersji. Na sąsiadów trzeba zobojętnieć i sobie nie utrudniać. Na thuje zgrzytów raczej nie będzie ale jak brzozy zaczną wysuszać trawnik czy sąsiedzkie nasadzenia to będzie kiepsko. No i formować trzeba je zawczasu.
A tarasik ładny i faktycznie wysoki się wydaje. Już konkretne plany na obsadzanie tych ''donic''?
Do mnie teraz wybiera się kilka drzewek, ale docelowo małych jednak. Duże miałam i już wiem, że mam za małą działkę i za dobrą ziemię dla dużych drzew. Rosły w tempie ekspresowym, po kilku latach miały wymiary kilkunastoletnich co najmniej. Teraz jestem mądrzejsza. Szkoda tylko, że miniaturowej brzozy jeszcze nigdzie nie widziałam.
Tak, to grujecznik.
Cisy na pewno dadzą radę ale bardziej denerwuje mnie postępowanie szkółki
Brzozy kupione zamiast tej, która musialam wiosną wyciąć Jedna wycięta, 3 posadzone. Bilans chyba dobry
Ściagaj, ściągaj
Aniu dzieki, ciesze sie ze kosci sie nie przesunely pod gipsem.
Pogoda okropna,najgorszy jest deszcz juz nie moge na niego patrzec.Silver moze odrosnie,poczekam do wiosny,zle ja podwizalalam,miala jeszcze słaby poatyk,obok rosna szczepione Mrikeny i sie uchowały.
Dobrze ze brzozy i sosny i słupy obok sie nie poprzewracały i dach cały.
Wiało dosc mocno ale niezbyt długo bo od godz 19 do 1 w nocy a 10 lat temu trzy dni i trzy noce o wiele mocniejszy wiatr wiał pozrywał dachy w okolicy. Przez 3 noce zasnąc sie nie dało bo miało sie wrazenie ze się jest pod jadącym pociągiem , tak szumiał mój las.
domoteka...bylam chyba kiedys jeden raz w przelocie, nic tam nie kupowalam
ale lampy to kupowalam tu i lepiej sie zalogowac
kinkiety do sypialni i moje 2 duze lampy w salonie, w sklepach stacjonarnych to jesli duzy sklep to moze 10% tego znajdziesz
stewartia byla jednym z pierwszych drzew ktore kupilam, jeszcze zanim zaczelam robic ogrod, pozną jesienią 2013
urosla na wysokosc...moze ze 30- 40 cm
ma ciezkie warunki bo rosnie na korzeniach duzej brzozy