Tereska co do przedogródka to zerżnij po prostu rabate od Danusi Czyli Bukszpan stożek, trzy kule z cisa, hortensja, miskant i ostrokrzew/trawki niski żółte i rabata gotowa (Danusia mi łeb urwie hihihi)
chyba oszalałam , ale zapachniało mi dzisiaj jesienią . trawy nabierają pięknych kształtów i jesteśmy prawie na półmetku wakacji .
tak sobie pomyślałam że trawy ( moje oczko w głowie ) potrzebują u mnie szerszej prezentacji , ponieważ wszystkich bardzo zachęcam do ich stosowania w kompozycjach . często słyszę że podobają się , ale ich sprzątanie w jesieni sprawia dużo kłopotu....nic bardziej mylnego . potrzebny tylko duży nóż piłka i ścinanie trwa sekundę.
kurcze podoba mi sie ta trzmielina na pniu podsadzona bukszpanem a jakby dać ja troszke do przodu za nia dwie hortensje za hortensją miskant i podsadzone żórawką ale namieszałam
W przerwie ulewnego deszczu poleciałam jeszcze ciupkę poszerzyć rabatkę w sumie jest teraz szeroka 2 metry a długa 4m.
Wywalę tę zieloną trzmielinę i z tyły posadzę co metr miskanta morning , przed miskantem dwie hortensje i trzmielina na pniu w obwódce z bykszpanu czy lepiej miskant i trzy hortensje a bukszpan przed hortensją
.Co myślicie ?
Na chwilkę przestało padać więc poleciałam przestawić .Moze w środek trzmielina na pniu podsadzona bukszpanem po obu stronach hortensja z tylu pomiędzy hortensją a trzmielina miskant....
Zdjęcie brzydkie robione pod słońce
Myślę i myślę i nic...
Powiem tak, u siebie posadziłam 3 hortensje vanilla fraise w ostępie 1,5 metra za nimi naprzemiennie miskant morning ligt i jestem zachwycona efektem. Może pokombinuj coś podobnego.
Chyba że to co tam stoi musi być posadzone w tym miejscu.
ech źle widać, ale od lewej:
pissardii, serby, choina kanadyjska,
od prawej berberys orange rocket, glauca globosa, kosówka jakaś i to we wrzosach różnokolorowych i z trawami. Za GG może jakiś miskant chiński, albo dwa..
Nie mam doświadczenia z perukowcami... nie poradzę. Taki na pniu i tak byłby niezły, bo takie "standardowe" mi się w pokroju nie podobają... Tak jakos dziwacznie rosną...
Nie za blisko ten miskant płotu i anabelki? One bardzo mocno się rozrastają...
co tam będzie jeszcze na tej rabacie? pozdrawiam!!!
Poniżej nowe nasadzenia przed różanecznikami (brakowało mi czegoś z przodu): wsadziłam trawki+żurawki. Teraz jest trochę zbyt biało, ale jak różaneczniki pójdą w górę, proporcje kolorystyczne będą ok:
Dominika jak zwykle podziwiam Twój ogród ,jestem tutaj bardzo często pocichutku napisz proszę jakie tutaj sa roślinki chodzi mi o trawy i nazwę różaneczników czy rh a może masz zdjęcie w wiekszej perspektywie tej rabaty
a jak tam maleństwo rośnie ?
Ta wysoka trawa to miskant "Variegatus", a ta mała to turzyca Morrowa "Silver Sceptre".Odmiany różaneczników niestety nie pamiętam. Oczywiście mam inne zdjęcie tej rabaty(fotka z 2011 r.): od prawej jest już ściana domu, a po lewej jest katalpa i ogrodzenie sąsiada.
Córeczka rośnie jak na drożdżach i w ciągu dnia już nie pozwala mi na prace w ogrodzie, bo ucina sobie tylko 3 krótkie drzemki. Za to w nocy śpi świetnie; zasypia najpóźniej o godz. 22 i mam jedną pobudkę ok godz. 3 nad ranem i śpi dalej do godz. 6-7.
No właśnie wakacje !!! a po nich tyle pracy jakby człowiek przez rok nic nie robił Dziś skoro wróciłem to oczywiście od razu do ogrodu i parę niespodzianek. Po pierwsze lilie, które miały być białe (św. Józefa lub Antoniego jak kto woli ) były RÓŻOWE, a jedna nawet bordowa - tak to kupować na targu, ale też ładne Wszędzie pełno chwastów - jak ja to ogarnę ? Oczywiście po drodze zrobiłem też zakupy : perowskia, biała trzykrotka, miskant Zebrinus i coś niebieskiego - takie ładne kwiatki, ale już zapomniałem nazwę Zdjęć nie zdążyłem zrobić - może jutro. Dalej staram się trzymać zasady, że kupuję tylko białe i niebieskie byliny na rabatę angielską, ale jak na nią patrzę to zaczyna się mienić kolorami tęczy heheheh. Może tak zostanie - mnie się podoba, a innym nie musi
z przesadzeniem rh to wg mnie dobry pomysł.
One nie wszędzie wyglądają świetnie.
Posadzone jako tło dla host, top fajny pomysł.
Z tym wrzosowiskiem, ok, ale chyba tam za dużo różności wstawiłaś.
Pomyślę w wolnej chwili.
Teraz tylko weszłam przypomnieć o przesyłce- peron o 11.01.
Dzwoń w razie czego do O.
w celu odstresowania się postanowiłam dalej drążyć temat tej rabaty z której przesadzę rh.
Obecnie jest tam wrzosowisko i chyba chciałabym aby tak zostało..
Podoba mi się realizacja Danusi wrzosowiska.. może cześć roślinek by się i u mnie przydała: http://www.gardenarium.pl/realizacje/ogrod-z-wrzosowiskiem
zastanawiam się co posadzić właśnie na tym wrzosowisku
wymyśliłam, że w plamach wrzosów na tle choiny kanadyjskiej i świerków serbskich, które rosną.. dać właśnie po prawej bliżej skarpy dwa wysokie czerwone berberysy, przed nimi coś niskiego , może kosówkę, która nawiązywać będzie do kosówek na skarpie..
idąc w prawo, coś wysokiego, ale nie za bardzo, więc może coś na pniu..? tylko co dalej.. jakieś tuje niskie? cyprysik groszkowy.. pasowałyby mi tam trawy jakieś wysokie, może miskant chiński.. no zupełny brak pomysłu
Witam, obserwuję Ogrodowisko już od jakiegoś czasu i postanowiłam również dołączyć do forum. Mam 320m działkę w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym w Radomiu (woj.mazowieckie). Chyba jestem jedyna z tegp miasta, nie znalazłam nikogo z tego regionu. Jestem zauroczona Waszymi ogrodami, Waszymi pasjami i wiedzą na temat roślin. Jestem zupełną amatorką, działkę odziedziczyłam po Babci ładnych parę lat temu, ale dopóki Babcia żyła ( 92 lata) starałam się tylko być Jej narzędziem. Stopniowo przekształacałam pole uprawne w ogród rekreacyjny. Niestety maj to czas największych prac ogrodowych, a ja w tym czasie mogę być tylko chwilowym gościem w ogrodzie. Jestem panią w słusznym wieku - 55 lat ze schorowanych kręgosłupem, który po działkowej wizycie daje mi do zrozumienia, że jest (po prostu boli). Ale ja tak bardzo lubię to grzebanie w ziemi, że nie przyjmuję tego do wiadomości i robię co mogę. Staram się wybierać rośliny, które same rosną, ale jak tylko zobaczę ciekawą roślinkę to natychmiast chciałabym mieć ją na swojej działce. Ta zima dała mi się we znaki, potraciłam sporo cennych (dla mnie) roslin. Wypadły mi budleje - granatowa, biała i żólta. Miskant cukrowy, którym obdzieliłam już spore grono znajomych też galancie oberwał w tym roku. Na całe szczęście odbił i będzie mnie cieszył zimą. Bardzo lubię jak sobie szumi - tak jakby płynął maleńki strumyk.
Mam też na działce dwie roślinki, które nie wiem skąd się u mnie wzięły. No i oczywiście nie wiem zupełnie jak się nazywają.
Pierwsza ma ciemozlelone skórzaste listki na długich, lekko pokładajączch się łodzkach,niepozorne, pachnące biało+kremowe kwiatki i strąki.
Druga urosła mi na wrzosowisku ma kłujące pstre listki i rokrocznie wyrasta w najmniej spodziewanym miejscu. Wydaje mi się, ze kupiłam ją kiedyś do zielnika.
Jestem, jestem...co prawda padnięta ale co tam.posadziłam trawkę wzdłuż, znalazłam super ogrodniczy, roślinki zadbane a ceny wow- trawka 3,50, żórawki te czerwone też 3,5 , miskant zorbinus 7zł,gdzie w innych wiadomo jakie ceny muszę jeszcze kore dokupić ale to dopiero jak m zauważy trawkę, żwirek i przeboleje hehe musze tam jeszcze pozmieniać ukkład roślinek ale fotkę wrzucę poglądową zanim tej prawej rabatki nie wyrównam
Tess miejsca słonecznego ci u mnie dostatek, prawie wszędzie mam patelnie, na nieszczęscie dla mnie mało miejsca na hortensję jeśli robisz sadzonki tej piękności to chętnie
a propo paproci, pomalu pomalu i się pozbędę