Anabell - z kocimiętką jest dokładnie tak jak piszesz.
Karolino - to chyba jest bodnantense Dawn, jeżeli dobrze rozpoznałam.
Bogdziu, zdjęcie piwonii, niestety już w fazie przekwitania, innego nie mam.
Aniu, już jestem, i odpowiadam
Lilia, od początku to jest jedna sadzonka, była posadzona w doniczce i 8 latek już się rozrasta to jest odmiana Holandia
Co jest sekretem, że jest taka piękna, nie tylko z kwiatów
Głębokość, na której rośnie, to około nim 120cm, lilia posadzona w doniczce, brzeg oczka został wysypany piaskiem, który pomału spływał wgłąb oczka, nowe kłącza, pewnikiem zakotwiły się w takim podłożu, człowiek się uczy na błędach, piekne obrzeże spłynęło, ale człowiek uczy się na błędach, obłędnie wynagrodzonych w naszym przypadku wiesz o czym piszę
Już odśnieżaliśmy 2 razy i sąsiad to samo nawiewa śnieg, ale jest ciepło, także będzie się wszystko topiło Tak sypało ok.15.00
do domu z podwórka przyniosłam oleander chyba dostałam go od Elfika lub Gabrysi, sorki ale nie pamiętam i chyba zakwitnie
Odpowiadam na szybko... wieje mocno, ale nie tragicznie...
Śnieg już nie pada.... ale jest biało.
Wody nie dało sie całej wydmuchać z instalacji, zamarzła.. czekam na ocieplenie, jak nie, to pupa blada
Ale dla mnie ta zima i biało moe być już do końca lutego.. bo i tak najbardziej nie lubię ciapy pośniegowej..
Bywało gorzej.. np 3 grudnia 2010
Kochani,
Dujawica u mnie,
pod naporem wiatru krzewy do ziemi się kładą.
Na ziemię sypie na zmianę to deszczem, to gradem.
Z psem tylko na chwilę wyskakuję,
I powiew zimy aż na plecach czuję.
Ponoć te szkwały mają na imię "Ksawery"?
Niech już sobie idą do jasnej cholery!
Może jeszcze zwycięży ciepło od południa?
Ale nadzieja na ciepło jest już bardzo złudna.
Kilkanaście lat, sadzone końcem lat 90. Cały problem w tym, że przedobrzyłem z nawożeniem i teraz są brzydsze niż kilka lat temu.
Na pocieszenie, młode już rosną
Dziękuje bardzo
Ja również pozdrawiam
Prawda często czytam na forum, a to również wyraz szacunku i zainteresowania, tylko tak po cichu, zazwyczaj bez logowania. Mojego stosunku do tego miejsca już nic nie zmieni, po prostu lubię tu bywać
U mnie też takowa rośnie, w kolorze różu, w zasadzie niezbyt piękna, ale kurcze ... chyba najcenniejsza - pamięta mnie jeszcze z kołyski. Pozdrawiam
A to mój pomocnik podczas okrywania gunnery , biedak przestoi całą zimę.
W zasadzie mój wątek powinien się nazywać "dwa ogrody jedna pasja" - to zdjęcie oczywiście z Arboretum