No szkoda z tym berberysem, bo go reklamuja jako taki piekny, a w realu u nikogo sie nie sprawdza.Ja kupowałam swoje w listopadzie, było szaro, po październikowym śniegu i ataku zimy jesienią 2012 ogród był dość smętny.
Te jej płomienne czerwone liście mnie urzekły. No i całą zimę zdobiła ogród. A kolce, jak widać, potężne
To jest zdjęcie z grudnia 2012.
Irenko, mój dereń Causa jest taki malutki. Pierwszy rok rośnie na działce. Zimę przezimował w doniczce w budynku, w zimnym i widnym pomieszczeniu. Wsadzałam go już w okresie wegetacji. Miał piękne liście i jak go wsadziłam na tą patelkę to większość mu upaliło. Myślałam, że już po nim, ale jak widzisz zebrał się i jakoś daje sobie radę w mojej piaskowni. W przyszłości będzie tu oczko wodne więc na pewno będzie miał dogodniejsze warunki.
Mam nadzieję, że nie jesteś zła, że u Ciebie wkleiłam to zdjęcie. Pozdrawiam Ewa
Super to ja sie zapisuję na patyczki jeśli można pokrywam koszt przesyłkiadres podam pw jak będziesz wysyłaćdzięki i idę na spacer do ciebiea to dla ciebie moje tegoroczne kwitnące hortensje
To trawka, która chyba rozpełza się.... fachowcy proszę o pomoc. Co to sobie zakupiłam?
A to zakupione śliczne trawki co nie zimują..... tak napisała Danusia w artykule... szkoda...
A pod krzaki zakupiłam 3 sadzonki dąbrówki zielonej..... będę mnożyć i zadarniać...
mam o ciemnych liściach i do zadarniania jest rewelacyjna, chwasty nie maja szans.. ale ciemnej już dość... ta jest ładna..
JEŻÓWKA "PICCOLINO" dorasta do 25 cm.. moje sadzone w tym roku.. wiec jeszcze malutkie.
Mam dwie odmiany niskich jeżówek, jedną różową, a drugą białą z seledynowym środkiem... i białą -biała..(MERINQUE, ale jakoś mi się na razie nie podoba)
Te dwie maja wysokość do kolana.. (liścia białe bo robiliśmy oprysk)
A tak one wyglądają przy zwykłych jeżówkach... widać je po lewej na dole)
Nazwy niestety nie odnalazłam, ale może to być.... bo to są niskie i pełne..
Białe:
Greenline (60cm - chyba moja), Milkshake (80cm)
Różowe -
Gum Drop (60cm), Cranberry Cupcake (60cm )
Zgodnie z obietnicą
Jej pierwszy kwiat, a właściwie pączusie
I cała kępa
Późnym popołudniem, o zachodzie słońca jest tu teraz trochę słońca. Powycinałam co się dało, ale nadal przez 20 godzin to jest miejsce ciemne i cieniste. Chyba jej się tu podoba. A tak wyglądała zaraz po posadzeniu.
Filip, dla Ciebie specjalnie Jak odpowiadałam już szczegółowiej na stronie 16 tego wątku, instalacja oczka świetlnego w tym miejscu wynikała z konieczności, zainstalowaliśmy też energooszczędny LED, a z brakiem efektu to nie jest tak źle: odbijają się liście z roślin na rabacie oraz z pnącza, a także elementy architektoniczne. Najciekawsze cienie rzucają długie łodygi malw poruszanych wiatrem.
A oto fotodokumentacja, aby nie być gołosłownym. Zdjęcia robione późnym wieczorem, a nie nocą, więc efekt nocny jest silniejszy, zwłaszcza jeśli wieje wiatr
moje niewielkie wrzososwisko po kilku dniach pracy nareszcie gotowe
mogłobyć jeszcze większe, ale i to niewielkie również mi się podoba
kilka fotek pierwsze trawy posadzone
już posadzone trawy i reszta wrzosowatych, (rośliny wrzosowate sadziłam w specjalną ziemię dla rododendronów i roslin wrzosowatyc, która miała odpowiednie, niskie ph)
początki robienia obrzeży
pod wieczór już konczę robienie obrzeży
dosypałam kory zrobiłam pierwsze zdjęcie ukończonej całości
muszę jeszcze dziś dosypać kory, bo chyba dałam jej za mało i zronię dzienne zdjęcia, bo 21.20 to nie najlepsza pora na zdjęcia
Robert czytam zawsze choc nie zawsze piszę. Zdjęcia i opowieści ja zwykle bardzo ciekawe. Ptaków się doczekac nie mogę ale poczekam . Serdecznie pozdrawiam.