Ja też, ale niestety będę przycinać kwiaty, bo po deszczu opadające płatki przyklejają się do liści i strasznie je zeszpecają, jak w porę ich nie ściągniesz
Mira, ostatnim rzutem na matę...wprost do gruntu i do tego po powrocie z Anglii!!!
już ich sporo, wysokie i niebawem pokażę kępy szybko poszły w górę po deszczach; a rozrzut chyba miałam, bo są w przeróżnych miejscach posiałam i inne rzeczy, już nie pamiętam co, na razie werbeny rozpoznaję i też późno, ale deszcze pomogły
będę zbierać nasiona, jakby co wyślę
no to ja juz mogę sobie wyobrazić!!!!
nawet próbowałam wczoraj wleź na sosnę, ale i tak był za wysoko, na około 6m, więc inne sposoby wymyślaliśmy......psa uwiązaliśmy, cała się zapieniła!
stąd zabieram trawę, zdominowała ją żurawka.......czy zostawić tak, jak jest? w środku sa 2 piwonie
w końcu i u mnie kwitną floksy
jeśli zostawisz żywopłot z thuji na plecach to mus powiększyć odległość śliwy od thuji .... średnica korony śliwy jak nic trzy metry należy przyjąć bo u Ciebie dosyć niska (ale nie jestem specjalist więc mogę się mylić) W tym miejscu można zrezygnować z thujek i pozostawić samą śliwę (niedoczytałam Pissardi czy Nigra) a chortensje zaznaczyłam białymi kołami
tutaj poniżej bez żywopłotu .... tujki możesz wykorzystać w innym miejscu
Sylwia, ten rok zwariowany, nie da się wyrobić z niczym, przy takiej zawirowanej pogodzie!
u mnie tak do końca lipca i może połowy sierpnia wytrzyma, potem tnę!
Wstawiam moje bazgroły związane z rozmieszczeniem zakupionych limek. Nie dałam rady zrobić tego w skali. Wydaje mi się to jeszcze bardziej rozległe' ale kartki mi brakło. Starałam się narysowac w jak najlepszych proporcjach, stałam przy oknie i rysowałam. Nie wiem czy da sie coś z tym zrobić, tzn. Czyjest na tyle czytelne żeby coś doradzić.
H - hortensje
M - molinie
S - irysy syberyjskie
I - irys żółty
F - robinia frisia
Wszystko oprocz horti jest posadzone, ale na tym etapie jeszcze może zmienić miejsce. Mam sporo irysów syb. do dosadzenia. Najważniejsze teraz posadzić dobrze hortensje, żeby już ich nie przesadzac, bo kupiłam 2 worki kwaśnego torfu i chciałabym im trochę domieszac do ziemi.
Joasiu, tu jeszcze liatria jest i chyba do eksmisji, bo lawenda ją zarasta
i nie wiem, co z mikołajkiem, chyba też nowe miejsce, ale 2 tak przenosiłam, aż padły
ja lecę na pysk, wypiłam rano 1 kawę i ciśnienie mam niskie, albo ta pogoda
łobuz Dżaga, wczoraj niezła akcja z kotem była, no człek nie może spokojnie życ i pracować w tym ogrodzie, szkoda kota, moich roślin i psa!
ostatnio tu sobie wymyśliła leżenie;(
Gabrysiu, bardzo dziękuję za powitanie w moim watku!
Kobei kwiat zachwycający. Moja zaczyna się otwierać, ale... biała! Kompletne zaskoczenie. Ale biała też jest ok. Niestety ostatnie wiatry trochę ją potarmosiły i muszę podwiązać i skierować pędy na balkon. Kolejne moje zmartwienie, to że ma mało pąków, więc raczej nie będzie obficie kwitła (zasilam nawozem do surfinii).
Tak, byłam już w zaczarowanym ogrodzie Kasi - Greglis. Nie przeczytałam od deski do deski, bo nie daję rady czytać wszystkiego na raz Ale zaglądam tam, tym bardziej, że okolice bardzo mi znane, obserwowałam niejako budowę tego osiedla ok. 7-9 lat temu oraz jestem pełna podziwu dla kreatywności (nie tylko ogrodowej!) Kasi. Dom mój jest bardzo skromny, prostszy w porównaniu z Kasi. Tego nie zmienię (i chyba nie chcę), natomiast ogród Kasi bardzo, bardzo mi się podoba.
Nota bene nie wiem, czy wpisywałam się w Twoim wątku, Gabrysiu. Ale go podglądałam wielokrotnie. W szczególności zachwyciła mnie Twoja bogata rabata z żywopłotem z rosy rugosy w tle. Wspaniałości! Przyznam się bez bicia, że skopiowałam sobie zdjęcie do mojego excela z inspiracjami. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko.
Co do ogrodu i jego kształtu, charakteru - ostatnia moja udręka, to że w ogóle nie dam rady mieć jakikolwiek ogród wypełniony roślinami. Dziękuję za dobre rady I... proszę o kolejne na kolejnych etapach!
dobrze, ze to napisałąs, muszę jeszcze raz przemyśleć to sobie, bo zmierzam ku roślinom coraz mniej wymagającym, nie wyrabiam się, a potem będzie tylko gorzej
nowe lilie kwitną, na razie pierwszy kwiat....a te ciemne bardzo wysokie i wymagaja podpórek, ale przenosze je...po raz 3!