Dziś wolny dzień, ale że po wczorajszych deszczach mokro to będę miał kolejny dzień rozpakowywania się.
Za to mam kilka fotek z ogrodu. Na początek kilka ogólnych ujęć.
Tuż przy ścieżce nieco zmieniłem... wysokie rośliny zapewniały mi mycie nóg po deszczach, więc posadziłem coś nieco mniejszego. Miałem też okazję w końcu rozdzielić żurawkę 'Purple Peticoat'.
Bardzo bym Ci była wdzięczna gdybyś mi zdradziła co to za roślinki
Czy posiadasz wiedzę na temat szerokości rabat które zaznaczyłam na czerwono?
Starałam się wyłapać pewne informacje z wątku ale przy ponad 360 stronach wiele mi pewnie umknęło Jeśli więc padła już odpowiedź na moje pytanie to z góry przepraszam
A u mnie popadało wiecej i teraz od 23 znów pada - to u ciebie Karolinko tez musi bo do ciebie rzut beretem ode mnie....
Wstawiam ci moja eden rose, na która mnie namówiłas i bardzo sie ciesze że ją kupiłam... jest super, miałas racje, na pozostałą fotorelacje zapraszam do mnie
Na koniec jeszcze pokażę moje kolejne zakupy które dotarły dzis do mnie paczką :
zurawki w dwóch odmianach, zawciąg o brunatno-czerwonym kolorze listków i miskanty
Juz zaczyna sie po woli robic ciasno na mojej rabacie ...pora wyhamować z tymi roslinami... tak sobie powtarzam, ale.....chyba wszyscy tu na O mnie rozumieją.... rozsadek jedno a chciejstwo drugie....jak zuważyła dzisiaj Anita pora na terapie..
Anitko - żurawki podzieliłam na 4 i mimo afrykańskiego upału w sobote i niedziele gdy je sadziłam to radzą sobie nieźle, troche oklapły ale mam nadzieje że wstana.... teraz u nas akurat pada letni deszczyk, nie za mocno ale juz od dłuzszego czasu więc powinny ożyc, bo podlewam je solidnie z węża no i kompostu im poddałam
a jedna z nich która ma najwiekszy cień to juz całkiem "stanęła " o własnych siłach
Maleńka limka dzielnie radzi sobie z kwitnieniem i choc nie wysoka ale kwitnie wszystkimi gałązkami na raz
hortka ogrodowa w donicy też niczego sobie
a oto Vanili... cos tam...zawsze zapominam jej nazwy - też jako malutka roślinka była kupiona i sadzona tej wiosny, nie moge sie doczekać żeby jej kwaty zaczęły sie lekko przebarwiać na różowo...
Po pieknościach Anity przyszedł czas na moje .... bardzo, bardzo sie ciesze, że moje nowe róże tak cudnie wygladają..... oto eden rose ... kupiona za namową Karoliny Popcarol..
i w całej okazałości
oraz ingrid bergman kwitnaca - mój aparat troche rozjasnia jej kolor, w rzeczywistości jest naprawde ciemnoczerwona
Ja ją ciachnęłam zaraz jak zrobiła się brzydka i wybujała (=jak zaczęła wypuszczać kłosy). Teraz ciężko będzie ją sfotografować, bo ścięłam ją całkowicie, ale zaczynają już wychodzić jakieś pojedyncze źdźbła spod koryU mnie ona jest typową "zapchajdziurą" w miejscu, gdzie docelowo ma być jałowiec płożący, który rośnie, ale powoli i jeszcze nie zajął całej rabatki. Mnie na tej kłosówce w ogóle nie zależy, dlatego tak ją sobie ciacham.
Wsadziłam ją przed pionowymi jałowcami. Na poniższym zdjęciu widać szafirki sadzone " w kłosówce":
A jaki zachód słońca nad polami widzielismy u Anity z tarasu... i ta przestrzeń....eh.....
Na pozostałą część relacji zapraszam do wątku Anity
Tu jeszcze na koniec kilka sliczności
I to by było na tyle. Jeśli ktoś uważa, że któreś ze zdjęć nie powinno się tu znajdować, proszę o znak - w ciągu 24 h mogę edytować post i usunąć. Wstawiłam takie, które wg mnie są w porządku.