Gdzieś na końcu świata...
09:57, 25 cze 2013
Mój eMuś wie że uwielbiam kolor fioletowy lecz do mojej urody nic nie pasuje w tym kolorze, więc fioletowe mam dodatki w domu oraz kwiatki w ogrodzie. Dzisiaj jest nasza 7 rocznica poznania się i mój eMuś postawił mi rano przy łóżku coś co pięknie pachniało
Z racji tej że mam teraz bardzo wyostrzony węch, otworzyłam swoje ślepka i zobaczyłam to cudeńko. Pamietał aby nie kupować francuskiej lawendy, ponieważ ta przemarzła mi w ubiegłym roku 
. Marzyły mi się tam hortensje, rododendrony, berberys żółty kolumnowy no i żurawki i hosty Pomóżcie, proszę