Danuś cierpimy na to samo, to że kijami mnie obłożono bym przeżyła, tylko ta wysoka temperatura która mózg gotuje mnie osłabia... i świadomość, że nie mam czasu na chorowanie.....
Może to był książe... trza było całować, albo jak inna wersja bajki o złotej rybce czyt. złotej żabce..
Alinko, piękne zdjęcia krokusów, ostatnie zdjęcie wyjątkowo przypadło mi do gustu.
Jak przezimowały Ci trawki? Ja swoje dzisiaj oglądałam i nie widzę oznak życia , a może się nie znam, bo to moje pierwsze trawki. Dostałam je od Ciebie więc szkoda by mi było.
Dodam, że okryłam je igliwiem... czyżbym je straciła?
Danusiu!
Szalałam całą sobotę Ku naszemu zaskoczeniu była piękna słoneczna pogoda. Postawiliśmy w naszej "Grecji" pergolę pod rdest Auberta. Wyszło to nie najgorzej. Będzie całkiem nieźle, jak się rdest zazieleni
Zresztą sama zobacz:
a tu tulipany z czosnkami dużymi oraz malutkimi, chyba główkowe się nazywają. A w tle trzcinnik już całkiem spore nowe listki ma
i puszkinia z kłosówką, a w tle widać czerwone pędy róż oraz kępy niezapominajki samosiejki. w zeszłym roku dostałam od teściowej małą kępkę niezapominajek i tak sie rozsiała ta kępka, ze całe łany teraz mam. Akurat bardzo lubię niezapominajki więc bardzo mnie to cieszy