Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 18:33, 03 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Ciemierniki mają pąki.






A cebulowe wyłażą z gruntu. Czosnki Szuberta, krokusy i ziemowity.






W Gąszczu u Tess 18:29, 03 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry







W Gąszczu u Tess 18:25, 03 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Moje rodki są w doskonałym stanie, choć przesadzane były bardzo późno, w listopadzie. Widoczne między nimi hortensje ogrodowe prawdobodobnie wiosną będą szukać nowego domu.



To białe wokół cisów to nie śnieg, a agrowłoknina. Opatuliłam, bo były bardzo późno sadzone, nie zdążyły się ukorzenić.


Carexy evergold są w doskonałej kondycji, jakby to był środek lata, a nie styczeń.


Beczka na wodę zmieniła mniejsce i dostała nowy kubraczek
W Gąszczu u Tess 18:18, 03 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Zdjęcia są z dzisiaj, zatem widoczne na ostatnim zdjęciu grabiebnie trawnika wykonywałam dzisiaj
Można by zatem rzec, że sezon 2015 uważam za rozpoczęty.
Możnaby, gdyby nie fakt, że dotąd nie zakończyłam sezonu 2014
31 grudnia sadziłam do doniczek cebulowe (m.in. andżeliki), a mam do posadzenia wykopane z ogrodu szafirki, i nie wiem, czy sadzić do doniczek, czy poczekać, że grunt roznmarźnie

Grabiłam dzisiaj, bo z powodu silnie wiejących wiatrów z tuj bardzo obsypują się suche gałązki. Niech mi nikt nie mówi, że drzewa liściaste to śmieciuchy. Liściaste śmiecą jesienią, a tuje - cały rok.









W Gąszczu u Tess 18:08, 03 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Dziewczyny dziękuję, że o mnie pamiętałyście

Mało mnie ostatnio, bo od jakiegoś czasu gromadzą się wokół mnie jakieś trudności i przeszkody, które może nie są z rodzaju bardzo negatywnych, ale walka z nimi jest czasochłonna i stresująca. Za dużo się ich nagromadziło w końcówce roku.

Z tych powodów nie starczyło czasu i nastroju na wykonanie nowych wianków (powiesiłam zeszłoroczne), ani na pieczenie pierniczków (na choince jednak wiszą pierniczki zrobione przez koleżankę syna).

Zimy u mnie już nie ma. Mróz sylwestrowy minął, jednak dziś jest dość wietrznie.

Ogród smutny, szarobury, choć zimozielone i trawy robią swoją dobrą robotę.








W Gąszczu u Tess 16:50, 01 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Szczęśliwego Nowego Roku!
Niech będzie dla nas wszystkich spokojny i udany pod każdym względem.
Tesiskam
Moje zmagania ogrodowe 10:49, 01 sty 2015


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
Tess, oj wstyd odpisywać, bo już zima, ale końcówka jesieni nie była zła, kilka dni temu zima powitała nas dużymi mrozami w nocy, ale wolę taką ze śniegiem niż taki listopad przez całą zimę.

Wszystkim życzę tego co najlepsze w Nowym Roku, a sobie częstszych wizyt na Ogrodowisku
W Gąszczu u Tess 18:52, 29 gru 2014


Dołączył: 28 sie 2012
Posty: 4962
Do góry
Tess - zatęskniłam za Tobą. Serdecznie cieplutko pozdrawiam poświątecznie.
Pszczelarnia 17:59, 29 gru 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Dużą dawkę pozytywnych fluidów znalazłam dziś u Pszczółki, za co Ci Ewo bardzo, bardzo dziękuję. Piękną masz duszę.
Życzenia na Boże Narodzenie i Nowy Rok 2014 / 2015 10:57, 24 gru 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Życzę Wam Kochani, oraz Waszym Rodzinom
dużo spokoju, pogody ducha,
cierpliwości,
przychylności wszechświata
oraz spełnienia pragnień - zarówno tych błahych
jak i najbardziej skrytych.


A na ten Nowy, 2015 rok, życzę:

Jeśli było dobrze w starym roku, niech tak zostanie!
Jeśli było tak sobie, niech będzie lepiej!
Jeśli było źle, niech się odwróci zła passa!

I niechaj się tak właśnie stanie!!!


Obyście spotkali na swej drodze głównie życzliwych Wam ludzi,
oby Was omijały kłopoty i zmartwienia,
oby Los Wam sprzyjał...



"A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu..."





Jolu, pamiętam.


Mirkowy ogród (początki) 10:19, 12 gru 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Mirka napisał(a)
Tess moja działka ma 17.5m szerokości i 100 m długości taka kicha


Kicha faktycznie, ale może tylko z kształtu
Z moja sklerozą i brakiem zorganizowania, dopiero bym klęła na siebie, że zostawiłam np nożyce na końcu ogrodu... za to jaka kondycja by była
Kolorowy ogród na piasku 23:15, 11 gru 2014


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 3851
Do góry
laurowisnia napisał(a)

Trudno odmówić sobie takiej przyjemności.
Nie wiedziałam, że masz różę Tess..., kiedyś chciałam ją kupić, dużo już o niej napisałaś, czy możesz mi jeszcze porównać jej kolor do Red Leonardo, chyba ją też masz.
I o przymiotno bym zapytała, chyba to fajna bylinka, a ja jej nie mam.



Agatko, one mają prawie identyczny kolor (na moje oko ) Na zdjęciu z leżaczkiem na dole jest Red Leonardo a na górze Tess...

Przymiotno mam w dwóch kolorach, fiolecik dostałam od koleżanki i ten bardziej mi się podoba. Jest delikatniejszy, trochę niższy i dość prosto stoi. Mam też różowy (bardzo chłodny róż) siany z nasionek, rośnie wyższy i pędy ma zawsze trochę pokręcone. Musi mieć coś do oparcia. U mnie róże

-





-
Kolorowy ogród na piasku 12:38, 11 gru 2014


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5269
Do góry
viva napisał(a)


Violu wszystko jasne Tak się powrzechnie uważa, że czerwone do różowego nie pasuje ale nie zawsze. Niektóre odcienie tych kolororów sąsiadujące ze sobą są dla mnie ok. Szczególie wtedy, gdy mają wokół dużo zieleni.
Czerwień Tess nie jest taka czysta.



To jest właśnie wyższy poziom wtajemniczenia ogrodowego
Ja wielokrotnie widziałam takie "niestandardowe" zestawienia w prasie ogrodniczej, a na forum ogólnie są one krytykowane w fazie pomysłów. W pewnym momencie się pogubiłam, nie moglam zrozumieć jak to sie dzieje, ale teraz wiem o co w tym chodzi.... Dlatego Twój ogród Vivo jest dla mnie mega-wyjątkowy. Nie boisz się zestawiać roślin, a Twoja wiedza jest tak duża, że każde nawet ryzykowne zestawienie wyglada pięknie
Kolorowy ogród na piasku 12:33, 11 gru 2014


Dołączył: 22 lis 2011
Posty: 2676
Do góry
viva napisał(a)


Agato, tak już mamy, mnie też to czeka

Trudno odmówić sobie takiej przyjemności.
Nie wiedziałam, że masz różę Tess..., kiedyś chciałam ją kupić, dużo już o niej napisałaś, czy możesz mi jeszcze porównać jej kolor do Red Leonardo, chyba ją też masz.
I o przymiotno bym zapytała, chyba to fajna bylinka, a ja jej nie mam.

Kolorowy ogród na piasku 23:08, 10 gru 2014


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 3851
Do góry
Viola napisał(a)

Ona (Tess) mi dziwnie pasuje do różowego (mimo, że czerwona). Piękna

EDIT: tzn. dziwne jest to, że mimo, że czerwona to wg mnie pasuje do różowych róż. Zwykle czerwone nie pasują do różowych. Ojej chyba nakręciłam


Violu wszystko jasne Tak się powrzechnie uważa, że czerwone do różowego nie pasuje ale nie zawsze. Niektóre odcienie tych kolororów sąsiadujące ze sobą są dla mnie ok. Szczególie wtedy, gdy mają wokół dużo zieleni.
Czerwień Tess nie jest taka czysta.
Kolorowy ogród na piasku 16:25, 10 gru 2014


Dołączył: 20 sie 2013
Posty: 3482
Do góry
viva napisał(a)


Ta róża, o którą pytała też Viola to Tess of The d'Urbervilles i ona nie amarantowa, jest mocno czerwona z domieszką różu (chyba tak to najdokładniej można określić)
Kolor Laguny jest fuksjowy, też to nie jest amarant.

To zdjęcie chyba najbardziej pokazuje, że Tess jest czerwona. Ta w lewym górnym rogu.




Ona (Tess) mi dziwnie pasuje do różowego (mimo, że czerwona). Piękna

EDIT: tzn. dziwne jest to, że mimo, że czerwona to wg mnie pasuje do różowych róż. Zwykle czerwone nie pasują do różowych. Ojej chyba nakręciłam
Kolorowy ogród na piasku 19:57, 09 gru 2014


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 3851
Do góry
Agania napisał(a)

Piękności są, bardzo ciężko mi sie zdecydować,Vivo bardzo Ci dziękuję za szybką odpowiedź
Bardzo mi się spodobała Jasmina, czy ona jest ciut ciemniejsza od New Down, tak wygląda na zdjęciu, może masz zdjęcie kiedy kwitną obok siebie, pisałaś, że rosną na jednej pergoli, układ płatków ma inny od naszej porcelanowej New Down, to też przemawia na jej korzyść

Nie wiem, czy na pewno kolor Laguny ze zdjęcia jest wierny kolorowi kwiatów w naturze, bo zależy mi na róży w amarancie, o tą piękność pytała również Viola, a ja chciałabym porównać dwa kolory tych róż, czy są identyczne, czy jednak się różnią miedzy sobą, a ty to już wiesz.

Kolor kwiatu tej róży ze zdjęcia powyżej najbardziej mi się podoba


Aganiu, tak, Jasmina jest troszkę ciemniejsza i ma inny układ kwiatów. Nie mogę Ci pokazać jak razem wyglądają, bo dopiero jesienią Jasmina została przesadzona do pergoli. Rosła tam inna róża, która była pomyłką, nie była pnąca.

Ta róża, o którą pytała też Viola to Tess of The d'Urbervilles i ona nie amarantowa, jest mocno czerwona z domieszką różu (chyba tak to najdokładniej można określić)
Kolor Laguny jest fuksjowy, też to nie jest amarant.

To zdjęcie chyba najbardziej pokazuje, że Tess jest czerwona. Ta w lewym górnym rogu.



Kolorowy ogród na piasku 19:04, 09 gru 2014


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 3851
Do góry
Viola napisał(a)

Gratki na czwartą setkę Vivo, jak Ty to robisz, to naprawdę wielka sztuka tak dobierać kolory i gatunki roślin. Czuję pod palcami fakturę tej rabaty jakby była materiałem - nie potrafię tego opisać. Te amarantowe róże po prawej to co za cudo? I podaj przy okazji pozostałe odmiany róż i gatunki tych innych bylin. PROSZĘ

Violu, metodą prób i błędów Trzeba mi było też trochę czasu aby poznać byliny pod różnymi aspektami.
Lubię rabaty mocno wypełnione, inni mówią napakowane stąd może takie wrażenie w odbiorze zdjęć

Róża po prawej stronie na pierwszym planie, którą nazywasz amarantową to austinka Tess of The d'Urbervilles i jej kolor jest mocno czerwony. W innym świetle kwiaty wyglądają tak



Największą różą jest Pernnial Blue i ona zajmuje pół trejarza, niżej Eden Rose, Rosarium Uetersens, Heritage, te są widoczne na zdjęciu. Niewidoczne to Winchester Cathedral,Chippenadale, Grafin von Hardenberg.
Z bylin najwięcej jest ostóżek w różnych odcieniach niebieskiego, naparstnice, krwawniki, przymiotno, dzwonki kremowe, goździki brodate, przekwitłe czosnki sztyletowate, powojniki i lilie







Ogród niby nowoczesny ale... 08:51, 08 gru 2014


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20088
Do góry
kwartet napisał(a)
Chcialam się przywitać
Twój ogród pięknie ewoluuje(nowe słówko mojego najmlodszego).
Modrzewie teraz przypominają czapy, na poczatku wyglądały jak makaron powieszony do suszenia. Nają ten niesamowity rys tej rabacie, choc rozumiem że igly mogą denerwować.


Igły denerwują...a jeszcze nie wszystkie opadły - jakaś anomalia w tym roku u mnie.
Dziękuję za miłe słowa i zapraszam częściej

Jagodaa napisał(a)
Wpadłam poczytać .


Za dużo sobie nie poczytałaś co nie ?!

makkasia napisał(a)
Magda dziękuję za relację z angielskiego, trawiastego ogrodu
Powiedz czy ta selseria dobrze zimuje?
świetnie wygląda wydaje mi się ,że ja ją też mam w ogrodzie.
Jestem za wyrzuceniem słowa "niby"
ściskam


Makkasiu - sesleria zimowała u mnie rewelacyjnie. I jest na razie cały czas zielona...w ogóle nie żółknie. A carexy the beatles są już całe żółte. Tak po cichu zastanawiam się czy za jakiś czas nie zastąpię beatlesów seslerią właśnie. Ale to jeszcze duuuuzo czasu upłynie.

Tess napisał(a)
Znowu wypoczywasz?



Tess...tym razem to bym mojego wyjazdu wypoczynkiem nie nazwała. Ale tak...byłam w de. i nl. szybciutko...wypad do mojego ulubionego sklepu zrobiłam (oj no dobra do kilku ulubionych ) małe zakupy poczyniłam - obrusy szare zakupiłam i bombki czarne - matowe i perłowe

bociek napisał(a)
Heloł. Przydreptałam się przywitać a Ciebie niet. To lecem dalej.

PS Sesleria czadowa absolutnie


Oooo czyżby wiosna wielkimi krokami się zbliżała?! Bociek u mnie
Żywopłotki cisowe. 22:59, 05 gru 2014


Dołączył: 28 sie 2012
Posty: 4962
Do góry
Tess napisał(a)
Haniu, pozdrówka zostawiam

I co, kupiłaś koronę? Ja też wsadziłam (miałam własne cebule).


Tess - nie dodzwoniłam się do Królika, a zamówienie przez kompa nie robiłam słabo otwierały mi się strony, z tego powodu też mało zaglądałam na O. (laptop naprawiony).

Posadziłam tylko moje cebule cesarskiej, przekopane z ogrodu.
Może i dobrze, jednak był to koniec listopada, czytałam cesarską sadzi się w sierpniu. oferta była zachęcająca, a ja chciałam ok. 40 szt. posadzić. za siatką jest pole nie uprawiane, nornice harcują.

Przyszła w tym czasie przesyłka innych cebulowych też z wielkopolski.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies