Blaski i cienie nowego życia
13:31, 09 lut 2013
Dopiero jak wysłałam posta to zauważyłam, że to chyba pojemnik po lodach. Dlatego posta edytowałam
Jeden chory facet w domu to jest koszmar ale dwóch lub trzech to lepiej się wyprowadzić
Kilka mieś. temu przerabiałam grypę żołądkową. Na polu bitwy tylko ja ocalałam. Dwie noce szalałam z miednicą od jednego do drugiego. Całe szczęście, ze trzeci facet ( mój M) sam biegał do łazienki
Trzymaj się dzielnie Ula bo ktoś musi przecież ogarnąć to wszystko
