A z innej wiosennej beczki...
..bo jak ktoś nie szaleje zimowo to myśli wiosennie....
..mówię o sobie...
..i wymyśla różne rzeczy żeby przegnać zimę...
...więc idąc tym tropem wiosennym
marzę i pragnę powtórzyć Twoją kompozycję tarasową Plectrantus Nico +kocanka,
w której się zakochałam........
Tylko Ty mi podpowiedz gdzie sadzonki kupujesz
a to dla Twojego wyśmienitego humoru
Może się dzisiaj uda wgrac zdjęcia więc wstawię zdjęcia podwórka, niestety robione dzisiaj rano z okna w kuchni, jakość fatalna ale pogląd na to gdzie będę gromadziła roślinki jest
Tutaj dawniej był uprawiany warzywniak - tak wynikło z moich obserwacji
Mnie on tu za bardzo nie pasuje (na wprost bramy wjazdowej), ale wszystko sie okaże jak umiejscowie słońce w ciągu dnia.
Tu widok na wprost kuchni, niestety przewiduje tutaj głównie cień:
A tu jest miejsce (słabo widać bo schody zasłaniają) gdzie planuje zorganizować, skrzynkowy warzywniak,
i mini ogród doniczkowo skrzyniowy z roślin gromadzonych do ogrodu docelowego
resztę zdjęć obiecuję zrobić i wkleić jutro, gdyż playowy internet nam zadziałał!!!!!!!!
I od jutra już będę INTERNETOWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Elizo, na forum coraz częściej mówi się o wiośnie. Dziewczyny biorą się za sianie. Ja chcę wsiać powojniki, ale czy z tego coś będzie, nie wiem. U nas świeci cudne słoneczko, dni coraz dłuższe, do wiosny coraz bliżej.
Moja to samo, to nie kotka tylko jakiś kiler. W wakacje takiego pięknego ptaszka zjadła, az mi go żal było miał takie sliczne kobaltowe piórka ( zostawiłam jedno na pamiatkę ). Jaszurki też przynosi ..............oj już osiedlowy monitoring działa ...zauważyła ptaszki ale jej nie puszczę o nieeeeeeeeeee
tutaj widok z sąsiedniej góry Pątnik, widać zabudowania, to co trzeba zagospodarować może jest niezbyt widoczne - to z lewej strony
tu widać mój (nieco zarośnięty) ogródek warzywny, mam tu zwykle szczypiorek, pietruszkę, truskawki, fasolkę szparagową, cukinie, rabarbar... od trawnika oddziela go rabata kwiatowa
Agnieszka Victoriae spotkałem tylko raz(gdy kupowałem) i więcej jej nigdzie nie widziałem , próbowałem ją podzielić ale poprzednia zima załatwiła sprawę
jak wpiszesz "paprocie Eli i Zdzisława" trafisz na bardzo paprociowo zakręconych, wielu ludzi u nich kupuje (wysyłkowo) w tym roku i ja chyba złamię swoje opory i zamówię u nich jakieś cudeńka
Gosia stara prawda mówi "boję się ale broję", bez rozwagi iść w góry to szaleństwo
Tak przypuszczałam jak wstawiłaś u mnie że to makolagwa w tym poidełku . Na drugim zdjeciu już nie ma wątpliwości . Piękne poidełko i piękny ptaszek i piękne zdjecia. dzięki.
Takie pochwały od Ciebie to zaszczyt
O ptaszkami to interesuje się mój Mąż, mamy ich sporo w naszych thujach
Nie wolno mi wiele robić przy tych drzewach gdy ptaszki gniazda budują
Terror w ogrodzie
Grażynko... Pieknie to poidełko wygląda , po prostu jest piękne.To teraz znów mam pytanie . Z czego ono jest? Tak ładnie się błyszczy i te wzory.Dzięki za to zdjęcie.
Z czego? Chyba jakiegoś marmuru, ciężkie jest Ładnie błyszczy cały czas
A... jak nie ma ptaszków to mój mały, stary kundelek (suczka) podpija wodę
Pozdrawiam