kamienna ścieżka zaprasza nad strumień ... drewutnia obiecuje ogień ...
piękne te stare domy ... właśnie takie ... nadgryzione zębem czasu ... bojam się trochę wpaść do strumienia a kamienne schodki sliskie som ... ale co tam .. chcę żeby rwąca na kamieniach woda zaszumiała mi w głowie ...
szumi ...
Ewa mówi, że ten szum słychać w domu ... wierzę ... to magia ...
przeczytałam ... i w odruchu nerwacji pochłonęłam dwa kawałki pychotki (jesteś Ewuś odpowiedzialna za trzeci zwis nad memłonem ) ... chłonę kontynuując bom wzburzona pestki dyni i choć poukładane miałam we szwajcarskim zegarku to cały misterny plan pooooszedł ... ... miała być kurza opatrzność i ognisko ale nie ... w tej sytuacji bendzie ... ogród ... Wasz ogród bo Ta wzorem innych żonów zaczyna z nami istnieć ... bo oni ... mężczyźni znaczy som z nami ... prawda Ta ??? ...
bowiem myslenie Twoje o bizuterii i jej zaniku w przestrzeni jest mylne ... Ewa obeszłam Wasz dom wokół i co krok zatrzymywały mnie drobiazgi ... takie niby nic a wielkie ... tak w ogrodzie zresztą jak i w domu ... Ewa masz ogromny dar ocieplania i nadawania zwykłym przedmiotom siły uśmiechu ... aż się chce do drwa czasami przytulić ... jesteś dla mnie guru kobiecości ... chapeau bas ...
zabieram na spacer ... ...
w niedzielne przedpołudnie harpagany ten sztruks na stoku ponownie molestują ja zostaję w Pszczelarni ... chcę poznać ogród ... posłuchać strumienia ... ogrzać plecy przytulona do pieca ... wypić spokojnie kawę tak jak lubię ... na pierwszym biegu ...
Gosiu, jak nie musisz, nie puszczaj, niech się do końca wykaraska z tych chorób i nabierze sił a w paranoję nie wpadaj twoje zachowanie to normalna reakcja mamy, która troszczy się o swoje dziecko buziaczki dla was
była mowa o Ogrodzie Botanicznym w Mikolowie , a znacie ten ogród ukryty w sercu Kaszub ? prowadzi go cudownie ogrodowo zakrecona emerytowana nauczycielka .. to co stworzyła jest imponujące
Brawa dla Oli !! Ja też mam wnusię Olę Twoja to juz duża dziewczynka, być może pokocha ogród i poczuje bakcyla Kto raz przekroczy ten próg juz nie chce powrotu Sliczny bałwan i jak cieszy nie tylko dzieci .Pozdrowienia posyłam Janinko,dla Oleńki także !
kupione w dyskoncie hiacynty nie są ładne bo wybujały, musiały za szybko dostać światła no ale stoja na parapecie i pachną po przekwitnieciu pójdą do ogrodu
Za to moje kordyliny maja się świetnie i wrzos nimi podsadzony a fuksja na parapecie wypuszcza młode pędy i ma pąki kwiatowe
No dobra przyszła książka o której pisałam , ale nie ma tam ani jednej warzywniczej skrzyni wydanie jest ładne dużo przykładów nasadzeń ale tylko roślin ozdobnych, są różne porady , ale nie oto mi chodziło
imitowanie brązu na doniczce terakotowej
instrukcje robienia skrzynek kwiatowych
przyklady nasadzeń i schematy ciekawe kompozycje kolorystyczne, no tylko ja myślałam, że będzie to książka o warzywniaku w skrzyniach
Witaj,
Za radą przybiegłam poczytac na temat podkładów kolejowych i już raczej na 100% u nas ich nie będzie. Nie mogła bym patrzeć jak maluchy biegają po ogrodzie i np. jakieś chrupki kładą na ten podkładowy murek a potem je zjadają. A tak by było napewno
Pobuszowałam u Ciebie. Ale foty robisz rewelacja. Szczególnie sesja z biedronkami przypadła mi do gustu ale to pewnie z uwagi na fakt, że mój młodszy synek ma obsesję na ich punkcie więc i mi się udzieliło
A powiedz mi proszę co to za cudo jest?
Tak przypuszczałam jak wstawiłaś u mnie że to makolagwa w tym poidełku . Na drugim zdjeciu już nie ma wątpliwości . Piękne poidełko i piękny ptaszek i piękne zdjecia. dzięki.
Grażynko własnie miałam zajrzec do Ciebie a Ty to zdjęcie u mnie wkleiłas. Pieknie to poidełko wygląda , po prostu jest piękne.To teraz znów mam pytanie . Z czego ono jest? Tak ładnie się błyszczy i te wzory.Dzięki za to zdjęcie.