Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska
23:03, 26 lis 2012
Anitko, przywitam się w końcu, ale po Twoim ogrodzie chodzę już dobrych kilka dni. Zachwyciłam się i chcę spokojnie obejrzeć wszystko, trochę mi się zejdzie bo ostatnio rzadko mam czas na ogrodowisko. Pięknie u Ciebie
Urzekł mnie szpaler tawułek... ja wspominając moją babcię i dziadka, sadzę wszędzie piwonie i sieję maciejkę...Ogrom włożonej pracy....płynne linie i rozczochrane trawy...Hosty i jeżówki...kamień...drewno...fantastyczne dzieciaki...wsparcie męża...wyczucie i smak w rozwijaniu ciągu dalszego....przepięknie
idę jeszcze trochę pochodzić (dopiero 27 strona), powolutku obejrzę resztę
Na przywitanie jesienny listek truskawki
Na przywitanie jesienny listek truskawki
