Werbenę kupowałam w piątek
Mam znajomego, który ma szkółkę w Krakowie więc przywiózł mi bardzo ładne sadzonki, gdyby miały przyjśc wysyłkowo na pewno najpiękniejsza częśc była by ucięta.
Widziałam gdzieś na zdjęciu przywrotnika z kocimietką na obrzeżu i ładnie się to ze sobą połączyło .
A po za tym przywrotnik kwitnie chyba wcześniej niż kocimiętka, ta za to kwitnie dłużej i ma mój ulubiony kolor .
I ból, co tu zrobic .
a to łobuz z tego bodziszka. Ciekawe co mu nie pasuje. Ja sadze czasem go nawet w terenach publicznych i daje radę. Tu przy szkole, na glinie i to takiej aż rudej.:
To może piasek mu nie pasi?
Albo za młody jest?
Mam go chyba dwa lata, nawet nie wiem od kogo .
Albo.. dac go bardziej do słońca może, bo ma lekki półcień.
Zdrówka! Kochana,nie można się rozkładać w środku lata!
Chciałabym te 20 stopni u mnie.......a tu wiatr od morza w [porywach do 10 B
A z nieba na zmianę grad z deszczem.Okropność,nawet moja psina,puszczona na dzikie łąki do swobodnego biegania,dała nogę do domu.Pies wie ,kiedy trzeba spacerować,a jego pani nie koniecznie.
Pozdrawiam.
Dzisiaj przyszła paczuszka od Alinki z trawkami.
Posadziłam je w różnych miejscach, bo zima nas tutaj nie oszczędza, więc chciałabym, aby chociaż część przezimowała. To moje pierwsze trawki, więc muszę o nie dbać, już je lubię są śliczne.
Alinko dziękuję
Ev, jak nie chcesz zdjęć to je wywalę. Daj tylko cynk.
Mój Calsap coś teraz dziwaczeje. Ma dużo żółto-pomarańczowych liści. To dziwne, kiedy nic przy nim nie robiłam wyglądał normalnie. A w tym roku kiwam się nad nim i trzęsę i masz babo placek...liście gubi na potęgę. Zrobię mu zdjęcie i pokażę u siebie zdechlaka. Ocenicie co mu jest, dobrze?
Irenko dla ciebie trawki na sterydach z dżdżownic kalifornijskich tam musisz nie przyglądnąć i uwierzyć że to małe zielone za cyprysem to rozplenice :
Było :
Jest:
Irciu,
a ja się zastanawiałam, dlaczego mi powiadomienia nie przychodzą...?....
A teraz wiem ! Nowy wątek masz
Mam nadzieję, że uda mi się być na bieżąco...
i oczywiście fotki
g]
Iście romantycznie.... gdzie do tej pory uchował się przed naszym pilnym wzrokiem taki cudny zakątek????