napisałam już u Danusi, że byłaś twój spontaniczny przylot był uroczą niespodzianką ... i dał początek spektaklowi, który dane było nam przeżyć razem z wami ... Irenka patrzę na Ciebie i zastanawiam się ... jka to zrobić ? ... jak zrobić i co żeby mieć taką aurę ... sorry Danusiu wszyscy wiemy, że "bukszpanowy" to nasze ogrodnicze guru ... no ale ta Irenka wtapiająca się jak kwiat w jego zakątki ... to już piekno skończone ... i nawet nie będę udawać, że nie zazdraszczam ... bo zazdraszczam każdą komórką swej kobiecej natury ... Irenka ja bardzo poproszę o kilka przemyconych pomiędzy kwiatami i rabatami lekcji ... jak być i jak emanować takim czarem
ja także odkryłem uroki tej ekspansywnej rośliny, jednak wymaga ona sporej atencji, aby nie zagrażała innym roślinom rosnącym w ogrodzie: napisąłem troszkę o niej na stronie FB:
tez mam od dobrych kilku lat posadzonego przy swierku powojnika ale jakoś tak bardzo sie nie rozrasta czasem przemarznie i odbija od nowa od ziemi , w tym roku posadziłam przy liliaku czekam na rezultaty
czasem ludzie pytaja czy te kwiaty na choince to sztuczne hah
kapelutek skrojony i szyty na miarę hah ,powód był jeden -ptaszek po upadku miał dziurę w głowie więc wpadłam na pomysł przykrycia jej
a to dwa inne słodziaki
Piękne masz powojniki. Ja też je kocham, aktulnie mam 10 szt ... W tym roku wszystkie sadziłam wiem, że za duźo ale powojniki mi zawsze padają, a to grzyb i zamieranie pędów a to złamię przy pracach. A uwielbiam gdy kwitną, mam wyłacznie niebieskie, fioletowe i kilka bialych.
Kiedyś przeczytałam, źe powojnik lubi mieć nogi w cieniu a głowę w słońcu Dlatego stasuję zasadę, że musi rosnąć wśród np bukszpanów ktore mu korzenie osłonią. Pędy musi mieć w słońcu w przewiewnym miejscu to go choróbska nie będą atakować. A zimą wiesz czym okryję moje stożki z pwojnikami
Dianko, dziękuję ! choć właśnie ten fragment będzie (częściowo) przerabiany.... żurawki tam padają hostę chcę w jednym kolorze. Muszę uporządkować ten kącik, aby limelight miała ładne towarzystwo
Witaj Monika-chciałam zapytać o ten powojnik fiolet. Gipsy Gueen-na jakiej stronie on rośnie, że tak pięknie kwitnie?
U mnie rosnie na południowej stronie ale jest lekko osloniete przez dość duze drzewo iglaste które trochę go cieniuje . Polecany jest na wschodnia zachodnia i południową wystawę, ale jak u mnie widać na północnej tez sobie radzi podobno ( z opisu wynika ) ze wzrost sredni, u mnie raczej tego nie potwierdza rosnie b. Intensywnie ma aktualnie trochę ponad 2 lata. Posadzonych był jesienią czyli teraz będzie u mnie jego trzecia jesień.
Dokarmiam średnio regularnie... " magiczna siła do powojnikow" ale boje sie będzie za dużo nawozów więc daje na jesień trochę obronika i nie przesadzam z dopalaczami pozdrawiam i zdecydowanie go polecam
Dajanko to kotki dla Twojej wnusi, może się jej spodobają .
Wiem że lubisz zwierzęta jak i ja ale kotów mam już dosyc bo u mnie dzikich są stada i niestety upodobały sobie mój ogród bo nie mam psa i jak widzisz ciagle ich przybywa a ogród zamiast pachnic kwiatami śmierdzi odchodami kotów a ja tego ,,zapachu" po prostu nie znoszę i wyczuwam na kilometr.Tak że nie zawsze jest fajnie ze zwierzetami. Pozdrawiam serdecznie.
Wczoraj już prawie o zmroku wracałam z Lodzi i spotkaliśmy na polach stado bocianów. Zrobiłam kilka zdjęc ale że było ciemnawo to dziś od rana chciałam dorobic nowe , a bocki już odleciały.......
Wczoraj już prawie o zmroku wracałam z Lodzi i spotkaliśmy na polach stado bocianów. Zrobiłam kilka zdjęc ale że było ciemnawo to dziś od rana chciałam dorobic nowe , a bocki już odleciały.......