Danusiu, Reniu i Aniu
Drzewkowo odpowiem zbiorowo, że drzew chcę mieć ile wlezie

Toszka się gdzieś nie zapędza tu do mnie, a może by coś poradziła. Kupując dęba myślałam, że to będzie pojedynczy drzewowy akcent w ogrodzie, bo jeszcze przecież Umbry są dwie i brzozy z tyłu...doszły już trzy doorenbosy na półkę (wiosna) i chcę więcej. Z okularowej quasi iglak musi zrobić out i to definitywnie.
Help...jakiś szpalerek może bym chciała? Ale gdzie? Na to pomysłu jeszcze nie mam...może na hortensjowej? Ale tam z jednej strony umbra, a z drugiej będzie brzoa, to chyba trzeciego gatunku już tam między wódkę, a zakąską nie powinnam pchać?
Może na okularowej wzdłuż granicy z sąsiadem? Choć tam yuje planowałam, no i głównym "drzewkiem" miał być klon Katsura...no to może gdzieś przy dębie wzdłuż granicy z sąsiadem? Ale tam ma być żywopłot z cisów...może przed cisami? ale jak w to bęba wkomponować? No sama już nico wiem..tzn. tu akurat się cofam

Tu w miejscu stoję