Asiu, a możesz zrobić szersze kadry ? Fajny ten głaz, ale resztę słabo widać moim zdaniem. U nas pod brzozą będzie miejsce do dumania z głazem albo głazami
Z korzeniami brzóz podobno nie trzeba się tak bardzo "pieścić" jak to mi w piątek powiedziała dobra dusza, u mnie też sadziliśmy ponad 20 szt. tujek Danica, w prostokąt na skarpie, korzenie brzozy o grubości palca w kilku miejscach po prostu ciachnęliśmy łopatą, podobno brzozie to krzywdy nie zrobi. Jutro zrobię zdjęcia i wstawię to zobaczysz w jakiej odległości są od naszej brzozy.
Moniko to że Go uwielbiasz to widac na kazdym kroku.Tak byc powinno i koniecznie z wzajemnoscia. To na wiosnę bierz przyczepkę i na zakupy jedźcie , ale czy powiedział kto bedzie płacił????Brzoza to ja wiem ile dla Ciebie znaczy , pewnie wiecej nawet niz nieszpólka dla M ale to chyba On wybrał lepiej bo nieszpólka przeciwdziała rakowi co w dzisiejszych czasach ma znaczenie.Fajnie jednak ze kupiłas tą brzozę , jak przyjedziemy do Ciebie to z należnym nabożeństwem obejrzymy ten wyjątkowy zakup.Co do koniczynki nie podzielam Twojego zachwytu bo koniczyna nawet brązowa to tylko koniczyna, na pocieszenie powiem Ci że te niskie dobrze sie rozmnażąją bo gdzie pęd dotyka ziemi tam puszcza korzenie więc jest nadzieja że bedzie jej więcj , musisz odrywac te pędy i sadzic osobno wtedy będzie ich wiecej niz czekac az jedna roślinka się rozrośnie.No i na koniec dwa pytania
a)zrobiłas jakies zdjęcia mimo tego deszczu?
b) gdzie byłas bo wszystko juz wiem tylko tego jednego nie. Buziaki.
No i na deszcz trafiłam :'( Pięć godzin w samochodzie dla godzinki fotografowania w deszczu i godzinki na zakupy Mam tą brzozę White light co próbowałam wydębić w zeszłym roku ale nie chcieli mi sprzedać I kupiłam koniczynę o barwnych bordowych liściach Ale taka niziutka jak ta w trawniku nie z tych wysokich. Gdybym była sama to pewnie wzięłabym więcej i id razu jakiś trawnik z niej zaplanowała a tak byłam z małżonkiem i... muszę gdzieś wsadzić żeby się rozrastała to może za parę lat uzbieram sadzonek na kawałek ścieżki albo placyk
Ale z tej brzozy się cieszę Wiesz, wzięcie faceta nie jest takie złe. Po pierwsze zakochał się w nieszpułkach (dziwni oni są) a po drugie stwierdził na koniec że musimy tam wrócić na serio czyli z przyczepką bo rzeczywiście ładne rośliny mają a samochód ciasny Uwielbiam go
Dzisiaj znowu mysląc o tobie napotkałam przycięte brzozy, brzydko przycięte - grube kikuty było widać, ale brzozy z daleka wyglądały bardzo dobrze. Jak nie-brzozy Teraz co brzoza, to myślę Aggaa....i jej przycinanie
Witam poratujcie bo zwariuje...mam na rabacie miejsce miedzy dwoma cuprysami kolumnowymi ok. 2.5 metra wolnego. Chcialabym tam wsadzic drzewko małe do 5m o żółtych lub jasnozielonych liściach. Nie mam pomysly jakie...klony za duże, surmia wymarza, palmowe tez. Teraz mam leszczyne aurea na pniu ale nie gra. Brzozy o żółtych liściach za duże. Klon golden globe chyba też.Juz nie mam pomysłu. Poradzcie prosze ☺
Pozdrawiam Asia
Dziękuję Kobietki za uznanie. Bardzo to miłe
Renatko u mojej studentki wszystko dobrze, oswoiła się z warunkami w akademiku, choć na początku była w szoku
Brzozy czy małe czy duże zachwycają.
Nowych fotek nie mam ale tego chyba nie było. Temat aktualny, bo kosmosy miewają się jeszcze świetnie
Miłej nocki.
Zakupiliśmy dzisiaj brakujące brzozy. Opisane były jako Doorenbos, ale jak zapytaliśmy, dlaczego mają większe liście od tych naszych posadzonych, pani odpowiedziała nam, że to brzoza Jackmani (nawet nie wiem jak to się pisze). Ponoć różnią się tylko wielkością. Ktoś zna, słyszał?
No wiec Danusiu, pokazuję moje brzozy.2 z boku domu i jedna przy piwniczce. Niestety swiatło juz nie pozwoliło na lepsze zdjęcia dzisiaj,ale może dostrzeżesz co trzeba
Te dwa ostatnie to sama korona,ale sciana domu nie powoliła się bardziej oddalić i tylko tyle sie udało uchwycić drzewa
Jesli te są złe,to jutro może uda zrobić się lepsze ,ale ma deszcz padać więc nie sądzę
Dzisiaj poszłam w okolice poczty w Komorowie, pod linią elektryczną firma dawno temu przycięła wiele brzóz, bo właziły w druty. Jak wiemy i widzimy, elektrownia z drzewami się nie patyczkuje i często robi z nich kaleki.
Te brzozy nawet nieźle wyglądały, kikuty zarosły gałęziami. Cięcie było bardzo mocne, pień gruby. Ale cięcie poziome. Widać że próchnieje, woda wnika wgłąb drzewa. Brzoza to drzewo o niezbyt mocnym drewnie, kruche jest, brzoza łatwo może się łamać, jak zapałka.
Ważne jest, aby cięcie wykonać pod skosem, aby woda spływała po pniu, a nie wnikała w drzewo.
Pokażę Wam moje brzozy na dzisiaj . Udało mi się wsadzić tujowe kulki ale tak do końca nie jestem zadowolona . Plan był trochę inny ale nie dało się ich wsadzić według niego przez korzenie brzóz . Dobrze że sąsiedzi mieszkają w dalszej odległości bo jakby mnie dzisiaj słyszeli to chyba bym się spaliła ze wstydu ,takie niecenzuralne słowa mi się wyrywały . No bo jak tu zachować spokój gdy co już wybrałam miejsce to akurat nie można kopać bo te korzeniska . Masakra jakaś .
mnie się tam brzoza idealnie widzi, pięknie zasłoni widok na szopkę tak mi się przynajmniej wydaje poza tym brzozy już masz i będzie super nawiązanie i rozchodniki masz boskie, to są tez zwykłe czy jakas inna odmiana ... bo róż piękny zupełnie inny niż u mnie
Myślałam aby posadzić kilka brzóz w ogrodzie ale ponieważ mam ich dużo za ogrodzeniem, to chyba sobie daruję - piach i brzozy to i linie kroplujące mogą nie nadążyć z podlewaniem. Obserwuję ziemię wokół jednej brzozy, która mi została - niewiele tam urośnie
Z robalami walczę tym...
Zobaczymy jaki będzie efekt.
Lałam preparat z dwa tygodnie temu.
Jakieś drzewko muszę posadzić w miejsce uschniętego klona.
To jest przy szopce, na prawo od tarasu.
Myślałam o brzozie doorenbos lub wielopiennej.A może myślicie, że mogłoby być coś innego??Choć lubię szum brzozy
To jest to miejsce przed zebrinusem, pomiędzy trzema berberysami bagatella.
Dzisiaj u nas nie padało i posadziła wszystkie cebulowe.Ufff...udało się.
Dzięki za cenną opinię To śmiecenie to mi nie przeszkadza, bo robią to też klony i brzozy ( z uwagi na przewagę liściastych w moim ogrodzie traktuję to zjawisko jako nieodzowny element krajobrazu ) ale nie byłabym w stanie zaakceptować odrostów korzeniowych,muszę więc zmienić koncepcję zielonego zadaszenia, czyli pozostaną tylko wisterie. Nie ma to jak dzielić się swoimi doświadczeniami
Magda peszę Cię jak wchodzę na wątek?No to może nie bede do Ciebie wchodzic ? , no przynajmniej niezbyt często.
Trzmielina oskrzydlona latem ma jasno zielone listki , wygląda całkiem ładnie ale niestety to tylko zieleń.