To będą takie luźne dywagacje - proszę nie traktować moich uwag jako poważnych propozycji podpartych gruntowną wiedzą i doświadczeniem
Zasadniczym celem jest "schowanie" tego murka, tak?
W takim razie pociągnęłabym na półce hortensje z rabaty obok, żeby była ciągłość nasadzeń.
Podoba mi się też pomysł Nett, żeby jedno drzewko posadzić na lewo od półki.
Tylko - brzozy piękne, gdyby urosły tak, jak u Sylwii, byłyby super. Ale czy one nie urosną większe? Czy nie zdominują tej półki za parę lat? (powiedziała ta, co wszędzie by wciskała "duże drzewa"

).
Może jedna brzoza jako akcent pionowy, dwa mniejsze drzewa na półce i jedno z boku? U Nett Toszka polecała jakiegoś jarząba - może jego?
Albo alternatywa: wysoka brzoza przy półce, a jarząby na półce - wtedy różnica wysokości zniknie.
Podoba mi się też pomysł żeby pod półką, tam gdzie rabata, dać jakieś zimozielone krzaczki, kulki czy
cuś, żeby zasłonić trochę ten murek. Cis byłby super, tylko z daleka od hortensji

.
Nie za bardzo podoba mi się za to pomysł, żeby posadzić coś po całości murku. Tak jak jest teraz, to murek przecina kółko i wygląda to na zabieg celowy. Jak się podsadzi murek po całości, to zaburzy się linia koła i będzie wyglądało jak błąd w projektowaniu. Tak mi się wydaje.