Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Wrzosowisko 20:41, 31 paź 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
W ogrodzie Bloomów piękne są też cedry takie pochylone.








Mój ogród....czyli bardzo wredny kawałek planety;) 19:49, 31 paź 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
emil_pilaszewicz napisał(a)









Świetne są te zdjęcia HDR.
Zielono mi! 11:12, 31 paź 2010


Dołączył: 24 paź 2010
Posty: 771
Do góry
Tak Justynko,do tego właśnie służy ten konar. A żaby i ropuchy,Danusiu mieszkają na skarpie pod kamieniami i jest ich tam bez liku.
A teraz ciąg dalszy tego,jak powstawał nasz ogród.
Po pewnym czasie zauważyliśmy,że na wychuchanym trawniku pojawiła się okropna żółta plama. Nic nie pomagało,ani dodatkowe nawożenie ani podlewanie. No i stało się jasne,tam jest szambo i cienka warstwa ziemi nie pozwoli na porządne zadarnienie. Zdjęliśmy darń,otoczyliśmy starą cegłą[kosiarka],położyliśmy geowłókninę i zrobiło się miejsce na rośliny,które zimowały w piwnicy. Olendry,oliwka,mirty,agawa,czyli...rabata śródziemnomorska! Doszły jeszcze jaskrawe "wykrzykniki" z roślin sezonowych i pozostał problem pokrycia geowłókniny materiałem przypominającym plaże Chorwacji. W centrach ogrodniczych nie było niczego takiego,a i ceny zawrotne. Wstąpiłam kiedyś do zakładu kamieniarskiego i zobaczyłam cuda. Popakowane w ogromne kosze odłamki jasnych marmurów czekały na wywózkę w nieznane. Pogadałam,dostałam kilka odłamków i zrobiłam próbę łupania. Łupało się nieźle i powstawało to,o co mi mniej więcej chodziło. M.patrzał z politowaniem,a po czasie pokumał się z właścicielem zakładu,zwoził odpady i łupał na potęgę.I tym sposobem zniknął problem żółtej plamy,a powstało miejsce na rośliny,które u nas nie zimują w gruncie. Oprócz Japonii,mam teraz kawałek Chorwacji,Grecji,czy kto co woli.



Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us
Ogród z wodospadem 20:28, 30 paź 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
I jeszcze cała ściana wodna z boku, w specjalnie przygotowanych kieszeniach posadziliśmy jałowce płożące







Świerki serbskie po obu stronach wodospadu posadziliśmy łagodnym łukiem. Są już dość duże (2,2 m) lecz powinny być przynajmniej dwa razy większe, aby złagodzić wielkie skały.


Jak dojdzie trawnik i wsadzimy resztę roślin, zrobi się bardziej zielono.


Ogród z wodospadem 20:15, 30 paź 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
Sąsiedzi z piętrowego domu obok, będą mieli widok na wodospad




Ogród z wodospadem 20:10, 30 paź 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
Dzisiaj było ciepło, uruchomiliśmy wodospad.






Uprawianie roślin w donicach 23:57, 29 paź 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
Ja wybrałam kwadratowe donice, bo lepiej je ocieplić od środka. Włożyliśmy styrodur (jest dużo cieńszy a chroni tak, jak gruby styropian i mniej miejsca zajmuje).

Na dno donicy (z dziurką oczywiście) położyłam kawałek potłuczonej doniczki (mam w zapasie), potem nasypałam keramzyt (lekki jest) i dopiero ziemię ogrodową z worka (nie sam torf). Casem nie chce mi się dodawać drenażu i nic się nie dzieje złego.
Co wartościowsze egz. wstawiam do garażu, bo świdry np.są w okrągłych donicach, nie ocieplonych od środka i trochę mi szkoda stracić.
Co zima jednak coś przemarza.
Bukszpany są wrażliwe na przemarznięcie bryły korzeniowej. Gdybyś razem z donicami zakopała je do gruntu, na pewno przezimują, a tak żadne zabezpieczenia i ocieplenia nie dają jednak gwarancji przezimowania.



Oprócz styroduru niczym nie zabezpieczam, nie okręcam, bo przekonałam się, że żadne folie bąbelkowe, maty słomiane nie dają pewności.
Mimo tych strat co roku, nie wyobrażam sobie moich schodów bez bukszpanowych kul.

Kaczory rosną w specjalnie wybudowanych donicach bez dna w tarasie z kostki granitowej i cegieł, zimują bez problemu.






Mój ogród....czyli bardzo wredny kawałek planety;) 22:24, 29 paź 2010


Dołączył: 28 wrz 2010
Posty: 824
Do góry
zrobię, zrobię
na razie sam zamykam się w moim domku



sezon u mnie uważam za zamknięty ruszam na wiosnę z pozostałą częścią ogrodu
Ogród u stóp klasztoru 20:44, 29 paź 2010


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
tak Emilu masz racje .tego mi potrzeba ,żeby ktoś spojrzał z boku obiektywnie na całość.tylko ze to co widziałeś to nie całość.mam oczywiście rabatę bylinową ,mam te rośliny które wymieniłeś .postaram się, to pokazać w miarę możliwości.w tym roku powstała też rabata z trawami ( i nie tylko ale z dominacją) tło w tyle stanowi las i dlatego mam tam dwie brzozy ,niejako przedłużenie tego lasu .a drzewa typu tulipanowiec.glediczja czy robinia są soliterami.jednak powiem ci że ciągle coś mi nie gra ,nie mam dobrego pomysłu na ten tył na wiosnę muszę zweryfikować moje poczynania.




Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us
Nasz przydomowy ogródek 20:35, 29 paź 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
zbigniew_gazda napisał(a)








To zdjęcie mnie zachwyca, a niby tylko zwykły berberys ! Wspaniały !

Zbyszku, zima będzie więc pojawi się więcej na Ogrodowisku relacji i artykułów przeróżnych. Mam nadzieję, że będą pomocne w upiększaniu naszych wspaniałych ogrodów.
Zielono mi! 19:41, 29 paź 2010


Dołączył: 24 paź 2010
Posty: 771
Do góry
Jeszcze kilka ujęć "japońskich".Niestety,nie widać jałowca ani runianki.





Uploaded with ImageShack.us



Mój ogród....czyli bardzo wredny kawałek planety;) 18:33, 29 paź 2010


Dołączył: 28 wrz 2010
Posty: 824
Do góry
Mimo nieciekawej pogody, zimna i ogólnego zmęczenia po pracowitym roku zapał jeszcze jest. Dziś od 8 rano malowałem altanę a skończyłem dopiero o 17.30. Ręka bolała ale żeby się lepiej spało pograbiłem też podwórko z liści.
Drewno nabrało tak jak chciałem wyrazu, ściemniało nieco i dostało miodowy odcień, ładnie wyeksponowało się również usłojenie drewna. Dużo zakamarków (szczególnie kratownice) ale warto było się męczyć wczoraj (pierwsza warstwa) i dziś (druga warstwa). W przyszłości drewno jeszcze stopniowo będzie ciemnieć myślę że na coś a la bursztyn.
Podczas malowania mile zaskoczony byłem tym że zakamarki w kratownicach za domek na nadchodzącą zimę obrały sobie licznie złotooki a widziałem też ćmy. Czynszu im nie naliczyłem mam nadzieję że w następnym sezonie odwdzięczą się w ogrodzie jak widać pasuje im naturalna impregnacja pokostem
widok po wyjściu z domu

pod wieczór się nieco wypogodziło i od razu wzór nawierzchni zrobił się wyraźniejszy

widoczek z ogródka warzywnego

i nieco zniekształcone przez obróbkę od wjazdu na posesję. Świerka na razie zagęszczam a jak przyjdzie czas to zobaczę co z niego zrobię


Nasz przydomowy ogródek 18:20, 29 paź 2010


Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 11264
Do góry

Brzoza też straciła prawie całkowicie liście. Przed nami 6 miesięcy zimy - a później będzie lato i lato...


Nasz przydomowy ogródek 18:11, 29 paź 2010


Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 11264
Do góry
Nastała jesień . Robi się trochę smutno ale nie powiem - ostatnie dni w naszych stronach są piękne i słoneczne. Żywopłot z berberysu jak co roku karminowego koloru. Dziś rano zauważyłem że listki zaczynają opadać. Poczekam jeszcze jak opadną wszystkie to nastąpi równiutkie jego przycięcie .


Na zimę pozostaną czerwone owoce - pożywienie dla sójek i kuropatw .

Ogród u stóp klasztoru 20:25, 28 paź 2010


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
Emilu wiekowego drzewa u mnie nie znajdziesz bo działka była pusta.są posadzone brzozy.tulipanowiec.glediczja,buk fastigiata,klon czerwony.i brzoza brodawkowata(bordowa) ,są jednak małe i cień to u m nie sprawa przyszłości.jedynie wiąz górski pendula przy zakątku wypoczynkowym coś już zacienia

Sylwio nie wiem czy mój ogród może cię zainspirować .ciągle coś zmieniam ,przesadzam.sama się męczę z koncepcją.teraz zrobiłam lekki odwrót.bo za dużo pstrokacizny.planuje na wiosnę tworzyć większe plamy roślinności jednego gatunku.tylko jak sie zdyscyplinować jak mnie się wszystkie kwiaty podobają.

prezentuję dalsze zakątki ogrodu dzisiaj w porze wiosenno-letniej



Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us
Mój ogród....czyli bardzo wredny kawałek planety;) 18:42, 28 paź 2010


Dołączył: 28 wrz 2010
Posty: 824
Do góry
shrekol napisał(a)


Oj przydały by mi się takie kamienie ale u mnie ziemia nie "obrodziła" w kamienie

te akurat są z obórkowych fundamentów więc małe nie są (chyba "szósteczkę" zamienię na "ósemeczkę"). Pozostałe, mniejsze, wychodziły luzem (używane były na utwardzenie gruntu z gruzem i szlaką) albo w "pakiecie" z fragmentów niemieckiego bruku.
Już się kończą ale było ich z 10 przyczep.
te ładniej połupane mam odłożone przy piwnicy już mam pewien nieskonkretyzowany plan co z nimi zrobić

Mój ogród....czyli bardzo wredny kawałek planety;) 15:05, 28 paź 2010


Dołączył: 04 wrz 2010
Posty: 1115
Do góry
emil_pilaszewicz napisał(a)

dokładniej o tajnikach powiem może wiosną jak zabiorę się za to



Oj przydały by mi się takie kamienie ale u mnie ziemia nie "obrodziła" w kamienie
Mój ogród....czyli bardzo wredny kawałek planety;) 13:32, 28 paź 2010


Dołączył: 28 wrz 2010
Posty: 824
Do góry
Jako że rozbawiony zostałem do łez to trochę wyjaśnię
znalazłem nawet odpowiednie fotki
więc.....ja najczęściej używam "szósteczki" zrobiłbym zdjęcie ale są pożyczone więc posłużę się tym co mam
do łupania potrzeba sporego młota gdyż lepiej jest uderzyć kilka razy mocno niż pukać w nieskończoność małym a i tak nie pęknie. Proponuję uniwersalna "szósteczkę"

ucięło czubek więc posłużę się dużym zbliżeniem na mojego sąsiada w akcji on to już chyba co najmniej 8 kg ma

do obróbki "zadziorów" i korekty kształtu proponuje coś takiego


większy młot też bym polecał załatwić, gdyż często kamień ma jak to zwykłem nazywać punkt oporowy. Wiadomo, że musi pęknąć ale walę walę i nic, wtedy biorę np. "dziesiątkę" puknę solidnie raz i mam dwa kamienie zamiast jednego. Zazwyczaj jednak używam mniejszych bo duży czasami rozrywa kamień nie tak jak chce albo na więcej kawałków i z ładnie zapowiadającego się kamienia mam kilka kawałków o wątpliwej urodzie i kształcie, których nie wykorzystam. Przy lżejszych młotach więcej razy trzeba uderzyć ale mam większą kontrolę i w większości przypadków kamień pęka tak jak chce.

dokładniej o tajnikach powiem może wiosną jak zabiorę się za to



Zmiany zmiany zmiany 13:01, 28 paź 2010


Dołączył: 13 paź 2010
Posty: 171
Do góry
gardenarium napisał(a)
Czyżby kupił Canona 5D Mark 2 co najmniej?


Nie. Ale którąś tam Alfę Sony. Z jakąś masą obiektywów. Spora torebeczka.

A ja właśnie nie wytrzymałam jednak i zrobiłam zdjęcia telefonem (czyli nie najlepszej jakości i przy nie najlepszym świetle) rano przed wyjściem do pracy.


To jest ta szafka, którą zrobiliśmy do grillowni - te obrazki na drzwiczkach to nie są róże a ... jesienne liście.

Idąc za głosem szaleństwa kolorów jesiennych zrobiłam jeszcze na stół wianuszek "różyczek" z liści. Niestety zdjęcie nie oddaje kolorów.


No i jeszcze powstały ozdoby adekwatne do jednej z funkcji grillowni . Poniżej zdjęcie jednej z nich. W sumie są 3 podobne.


No i kolejna rzecz w grillowni własnoręcznie ozdobiona - lampka do wstawiania świeczki.



No i na koniec "maleństwa", które zdobią choć nie do końca muszą być użyte w ogrodzie - efekt ostatniego wieczora.






Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies