Od wczoraj solidnie pada Nałapałam sobie deszczówki a póżniej w czasie deszczu uskuteczniałam spacery z konewkami. Wszystko pięknie podlane i nawiezione. Teraz czekam na delikatne słońce i efekty użycia gnojówki
Gracilimus, który od trzech tygdoni nie dostaje już pokrzywy...
Aniu, w tamtym roku trawy kupiłam na początku maja. W połowie czerwca podjęłam decyzję o naturalnej uprawie ogrodu czyli pod koniec czerwca dostały pierwszą dawkę gnojówki. W tamtym roku podlewałam co dwa tygodnie pokrzywą a we wrześniu dwa razy skrzypem.
Dokładnie nie jestm w stanie odpowiedzieć na pytanie...Zapytaj Mazana lub Danusię.
Kasiu, nie potrafię ciąć bukszpanów w kule Trzy sezony się męczyłam i powiedziałam stop...Denerwowały mnie takie pokraki Teraz tylko ten rok jakos wytrzymać aby się odbudowały i będzie ok.
Alu o cytrynie nie wiedziałam Używam rękawiczek to tragedii nie ma.
Nierozcieńczona gnojówka jest niebezpieczna i trzeba uważać. Kiedyś kawałek trawnika spaliłam przez nieuwagę teraz rozrabiam w cześci gospodarczej to tylko uważam aby psiak nigdzie się nie kręcił.
Trawy codziennie coraz większe, jakby w oczach rosły
Akurat rozplenice nigdy nic nie dostawały. Inne trawy od czasu do czasu dostają przy okazji nawożenia trawnika zwykły nawóz do trawy, ale królową traw jest Polinka. U niej możesz się wiele na ich temat dowiedzieć. Ona używa tylko gnojówki z pokrzyw tak jak piszesz i duuuuuuużo wody. Efekty są rewelacyjne Nikt chyba na forum nie ma tak dorodnych okazów jak ona.
Te powyższone rabaty były robione całkowicie bez zastanowienia Ot tak, podł pomysł jednego dnia a następnego zaczęła się realizacja. Całkowicie na wariata. Później stwierdziłam, że już bym je inaczej rozmieściła ale jak to z takimi "konstrukcjami" trochę ciężko to preznieść i wszystko musiałam dopasować do nich.
Dzięki
kupiłam trzy sadzonki white swain, jedna po zimie zaginęła, nie spodziewałam się, że tyle się wysiało, zostawiłam dosłownie po kilka suchych na zimę. Tylko długo się powstrzymywałam przed pieleniem, oj długo a jak Mała Mi potwierdziła, że to one to już nawet nie kusiło, żeby coś tam dziabać.
Drugą, która się wysiała to green jewel, też ma sporo siewek, ale o wiele mniejsze rosną, może dlatego że w cieniu. Jeszcze ich nie pikowałam, zobaczymy co z nich wyrośnie
Niektóre odmianowe mają sterylne nasiona... nie kiełkują (tak mamy z Mad z 'Green Jewel')
A niektóre kiełkują ale w rewersji i są tylko różowe... (tak mam z 'Hot Lava')
Iwko, pięciolinię zapinterestowałam, bo takie cudne...grzechem było nie zapinować