Reniu działam jak mogę a mały synek to wiesz raz pomaga raz przeszkadza Przedwczoraj jeździliśmy taczkami ale miał ubaw . Miałam 2 razy cięższe taczki no ale robota szła do przodu
Justynko właśnie szukam i czytałam Danusi artykuł.
Jak pampasowa nie zimuje to odpada.
Morning light rozważam, i myślę nad Variegatusem tylko nie wiem czy on ma piórka.
Tam jest południowa strona.
Przy brzozach może mogłaby być stipa i rozchodnik, albo szałwia czy lawenda, albo rozplenice.
Ładnie się dzieje u Ciebie. Brzozy cudne. Grabowa też i wiśniowa jak cała reszta. Jest co podziwiać i na co czekać. Efekt będzie widać już w tym sezonie.
Witam. Czy mogę prosić na priv adres tego sklepu wysyłkowego? podziwiam zapał, plany i ten niesamowity rozmach w nasadzeniach. Będzie pięknie!!!!!!!!!!!
Z limonkowych ja mam carex Elata Aurea, tylko on lubi półcień i duuużo wody, więc nie wiem czy pod brzozy to dobry wybór.
Podobny jest Everillo, ja go nie mam (droga trawa i rzadziej spotykana), musiałabyś poczytać czy on by się nadawał na takie warunki.
Ma go Ewa Kuba, więc może podpytaj.
No ok, ale zobacz na drzewa czy tak mogą być, bo wiesz że magnolia nie lubi przesadzania. Popatrz okiem eksperta czy coś Ci się nie gryzie, bo muszę praktycznie wszystko przesadzić i nie chcę roboty głupiego.
Po 2 który zawijas dać? W stronę brzozy, czy róż nie dobijaj mnie kobito.
Idziemy od prawego rogu, czyli host, wiąza, rodki i... limek jest zbyt dużo. Po wyższym cięciu, tak by górowały nas rodkami w trzecim roku już uzyskasz krzaki 1,5X1.5m. Absolutnie trzy hortki tam wystarczą.
I teraz zamiast brzozy i lawendy ja bym proponowała przesunięcie magnolii, która potrzebuje kwaśnej gleby. Utrzymanie kwasowości na jednym stanowisku jest mozliwe i łatwiejsze niż przeplecione z zasadowym. Druga sprawa, to wystarczy że same brabanty (korzenie są płytko na min. 2-3metry)będą kraść wodę hortkom i rodkom. Wierzba tu będzie kolejną złodziejką. Proponuję dać magnolię wraz z bobo. Potem wierzbę podsadzoną kilkoma kulami buksa, ale nie w rządku, tylko w kompozycji, grupie. Lawenda na tej rabacie będzie miała zbyt mało słońca, bo jak tuje urosną to cała rabata finalnie będzie tyłem odwrócona , twarzą na północ
Cześć Elu z Jankowic, bo to najmniejsza gmina, chyba że się mylę Lawendę pokazałam jako przykład ze szkółki 12 pędów, a obi 5 pędów ceny podobne. Co do lawendy, to ona lubi suche tereny, piaszczyste ja ziemię mieszałam z piaskiem i dolomitem ( kupiłam w obi) Ponieważ jest mało wymagająca, zauważ że często na forum ludzie sadzą lawendę w pobliżu brzóz, bo brzozy wyciągają wodę z ziemi, żeby ją potem oddać z liści w powietrze. Na stronie 42 Toszka nasza radzi o lawendzie wsio i nawet pokazuje jak przycina.
Mira wiesz, nie musisz brać mojego zdania po uwagę ale nie pasuje mi położenie magnolii i brzozy. Drzewa mi nie grają. Tą dłuższą odnogę masz z drzewami a tą krótszą łysą - tam nie ma nic wyższego poza odległą jabłonią. O tu jeszcze wiążą widzę.
O bylinach nawet się nie wypowiadam, bo to nie moja bajka
Tak miałam, tylko niższe. 3 lata wytrzymają. Ale trzeba w stelażu wspomagać się wkrętami. U Kasi B. w tym roku eM. robił nowe. Arné M. zaś zastąpił gałęzie listewkami z kasztanowca. Końce okrąglaków można zanurzyć w smole i dopiero wkopać. Ja mam tak w ogrodzeniu, stoi 5 rok.
Takie płotki mnie się bardzo podobają. A jeszcze na wejściu do warzywnika . A po bokach 2 drzewka owocowe w łuku, róża pnąca, inne kwiaty pnące, dynia lub fasolka.
Wiecie co kobitki, ja Wam to narysuję w rzucie z góry tą rabatę, bo lawenda podsadzona jest koło brzozy w myśl zasady, że brzoza wysusza teren, a lawendzie to nie przeszkadza, potem lawenda jest posadzona z różami i jeszcze lawenda jest na skarpie pod tarasem. W kółku jest posadzona jabłonka royalty, ale może rzeczywiście można to przerobić na zawijas. Dajcie mi trochę czasu pomaluje sobie, tylko się nie śmiać
Nie wiem jaka jest jego trwałość. Rośnie u mnie wierzba, leszczyny i brzozy więc gałęzie są. To taka alternatywa dla grabów, płot miałby być na wejściu do warzywnika.
Nie zupełnie, brzozy są po za moim ogrodzeniem, tam jest taki mały lasek, mam nadzieję go odkupić, czas pokaże,
nawadniania nie mam będzie w tym roku kropelkowe,
moim skromnym zdaniem nie, brzozy mają drobne listeczki które spadają wszędzie, z igiełek jest je trudno wyczesać, jesienią kiedy jest ich dużo nie jest to ładny a tym bardziej dekoracyjny widok, ja przez ten lasek mam spory kłopot bardzo dużo listków, latem i jesienią pełno tego wszędzie, być może dobry odkurzacz dałby radę, Pozdrawiam.
Bogusław na zdjęciu wyżej masz żywopłot z tui a między nimi brzozy dobrze widzę?Masz tam nawadnianie ?Ja tak posadziłam szpaler tylko sosny z brzozami jak myślisz dobrze będzie ?