Nom, szczęściara

Zapomniałam aparatu, tak się spieszyłam

Ale nawet jak go mam, to szybciutko uwijam się, żeby jak najwięcej zrobić. Jutro porobię może.
Ale wiecie jak to jest, do wyboru, albo coś zrobić, albo fotki.
A dodatkowo mam 3 zwierzaka, suczkę (Figa) - na razie drugi tydzień

, więc muszę do domu wracać co i rusz. Na spacerki chodzę.
Oczywiście (jak to u nas), piesek jest ze schroniska. Wygooglałam pewnego wieczoru i mam. Strasznie bojąca jest. Hałasu na spacerze się boi.