Ogrodowe marzenie Mrokasi
09:01, 20 lut 2022
boszszsz, padło to drzewo czy jednak ocalało?
I u mnie ten lasek za płotem mocno falował. Biorąc pod uwagę, że tam mnóstwo suchych brzóz aż dziwię się, że żadne nie padło.
Kochana, nie ma niestety tak dobrze. Neta w telefonie też nie miałam przez dłuższy czas, nawet dodzwonić się gdzieś było trudno. Pewnie jakiś przekaźnik padł.
To prawda, nigdy tylu alertów nie było...
Taaak, w tym roku wyjątkowo szybko nam to jakoś poszło.
U mnie odbiory bio zaczynają się pod koniec marca dopiero a nawet chyba na początku kwietnia. Wcześniej mogę je sama dostarczyć na PSZOK. Więc nie ma innej opcji niż pociąć i zapakować do wora. Snopa luzem nie przewiozę osobówką