Krokusów, tulipanów, narcyzów pchających się na świat nie wspomnę...
A to mnie zaskoczyło najbardziej. Piwonie...
Sylwia pisała jakiś czas temu, że u niej wychodzą, no ale gdzie Szmaragdowa a gdzie zimne, opóźnione Kaszuby???
Może je za płytko posadziłam i dlatego teraz wychodzą??? Martwi mnie to trochę, bo w przyszłym tygodniu w nocy ma być minus 4
Jolu jedynie to pozostało, albo herbatka na pąkach i gałązkach.
Zuzanno z sitem nie pomogę. Trzeba czekać i obserwować. Dla mnie to taka roślina zapychacz i nie wiem jak jej życie do tej pory przebiegało. Raczej wydaje się, że jest niezniszczalna
Jutro ma równie mocno wiać. Oby szkód nie narobiło. Tego nam wszystkim życzę.
Dziewczyny, co powiecie na taką stylóweczkę w ogrodzie? Przyznam, że ten prezent sprawiłam sobie na rozpoczęcie sezonu (dla ogrodnika okazja wystarczająca i poważna ), i co się okazuje? Nie miałam tak wygodnych butów na nogach, nie do wiary. Miękkie, ale stabilne. Oprócz tego zgrabne, słodkie i bardzo angielskie. Z przodu - uwaga - jest specjalna zawieszka na przyozdobienie bucika żywym kwiatkiem, gałązką i tak mnie ten pomysł ujął i rozbawił, że postanowiłam wypróbować. Kwiatek do kożucha nie, ale do bucika? To insza inszość! Zamiast codziennego obchodu od dziś będzie paradowanie
Do kompletu dołożyłam nieodzowną przecież łopatkę do małych prac na rabatach. Niecierpliwie czekamy na ciepłełko
Czy to może być gaura? Coś takiego znalazłam dziś pod ściółką. Jest tego nawet więcej. Małe rozetki, jakoś nie wyglądają na zielsko. W pobliżu miały gaurę i penstemona.
A co zrobić na tych dużych rabatach? Po lewej myślałam o hortensji limelight na zmianę z trawa. Jaka najlepiej wybrać? Czy dodać coś zimozielonego?
Po prawej może małe sosny na pniu i trawa?