Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Wszystkiego po trochu 15:26, 22 mar 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11713
Do góry
Margo2 napisał(a)


Mirka, zawsze jest coś do zrobienia, ale Ty masz już ładnie ogarnięty ogół. Teraz będziesz skupiać na szczegółach. Ja jeszcze muszę własnie ten ogół ogarnąć. Dzisiaj cięłam żywopłot, ale nie zdążyłam przed zmrokiem zgrabić. Jutro urlop, więc może w końcu coś porobię w ogrodzie i nadrobię zaległości


Oj, nawet nie wiesz jaki ja mam teraz rozgardiasz, wymieniam płot, robię wyższą podmurówkę, poprawiam drewutnie, ścieżki które się zapadły ,buduję donicę murowaną pod oknem, zamiast trzech kast budowlanych które tam stały i nowy kompostownik.
Ekipa wszystko zaczęła i nic jeszcze nie skończyła, masakra, nienawidzę takiego bałaganu

A jeszcze trawnik nieruszony, eM ma inne zajęcia, a ja nie dam rady tego sama ogarnąć, koszenie tak, ale wertykulacji już nie.
A jeszcze ognika muszę przyciąć, on jest najgorszy bo ma ogromne ciernie
Wywalam też z ogrodu róże Gipsy Boy, piękny kolor, kwitnie niestety tylko raz, ale to jest do zaakceptowania, najgorsze że jest strasznie kolczasta, i uwielbiają ją mączliki. Nie mam weny ciągle jej opryskiwać, wylatuje z ogrodu

Powodzenia w robótkach, oby pogoda była ładna
Ogród bez roweru 12:46, 22 mar 2025


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
Gdy kompostownik się zapełnia pierwszy raz przerzucam materiał w całości.
Teraz przerzucam po raz drugi, przez sito i tak to teraz wygląda.

A tak wyglądają odrzuty
April podbija las... 17:04, 19 mar 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11713
Do góry
Magara napisał(a)
Mirka - wiem, że to materia wartościowa, co do zasady Ale nie w sytuacji gdy masz tego kilkadziesiąt taczek, niech będzie, że tylko 50 Jesienią A wiosną drugie tyle
Szukam miejsca na nowy kompostownik, taki, w którym mogłabym robić ziemię liściastą. Ale miejsca takiego znaleźć nie mogę. Powinno być w cieniu. Nie postawię kompostownika na środku działki pomiędzy rabatami No i problem taki, że liści u mnie 20 procent, a pozostałe 80 to igły. Aż tyle kwasu mi nie potrzeba


nic tylko sadzić rododendrony
April podbija las... 22:50, 18 mar 2025


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10226
Do góry
Mirka - wiem, że to materia wartościowa, co do zasady Ale nie w sytuacji gdy masz tego kilkadziesiąt taczek, niech będzie, że tylko 50 Jesienią A wiosną drugie tyle
Szukam miejsca na nowy kompostownik, taki, w którym mogłabym robić ziemię liściastą. Ale miejsca takiego znaleźć nie mogę. Powinno być w cieniu. Nie postawię kompostownika na środku działki pomiędzy rabatami No i problem taki, że liści u mnie 20 procent, a pozostałe 80 to igły. Aż tyle kwasu mi nie potrzeba
Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie 09:04, 18 mar 2025


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
Do góry
Ufff, na Wielkanoc przylatuje jednak mój Małżonek. Jest nadzieja, ze tuź po świętach wyskoczymy po kompost.
Brakuje mi go dramatycznie. Małzonka i kompostu równie
Jezeli sie uda to zrobimy ze 2-3 kursy i wyściółkuję większość rabat.

Mój kompost jest super ale zamierzam nim uzupełniac rabaty „jadalne”

Podstawa dobrego kompostowania to duzo „brązowej” materii.
Kiedy przesypywałam zielone odpadki zmielonymi wiórami dębowymi (poprosilam mojego stolarza o odpadki ze stolarni) to kompostownik rozgrzewał się do ponad 60 stopni i to praktycznie w 3-4 dni.
50/50 to absolutne minimum. Lepiej się to kompostuje kiedy „brązowego” jest więcej.

Dzis pogoda piękna i chyba zrobię akcję „rębak” Na zmielenie czeka sporo gałązek.
April podbija las... 00:40, 18 mar 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13433
Do góry
U mnie zabierają całe bio jakie wystawie. Miscanty powiązane w snopki bez worków też zabrali choć mialam obawy.

Wiosną w 3 rzutach dużo bio oddaje. Już mi panowie nie liczą worków tylko całe rolki rzucają na podjazd. nawet jakbym miała kompostownik to za dużo tego mam.
A bedzie więcej bo drzewa rosną.
W Kruklandii 16:48, 13 mar 2025


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42739
Do góry
Magara napisał(a)

A tego to nie pamiętam Ale sam zamysł mnie musiał zszokować skoro mi w głowie przez tyle lat pozostał Kompostownik zakładałam dobrych kilka lat temu i wtedy się wczytytwałam w różnistą literaturę na ten temat. Teraz tak sobie myślę, że może ta martwa materia miała przyciągnąć jakieś pożyteczne robaczki???


Juzia, zaszalej i daj siatkę na krety na dno Jak nie dasz to krety Ci wszystkie dżdżownice ukradną


Też gdzieś o tym czytałam i też mi się idea całkiem spodobała


Jak będę stawiać kompostowniki w docelowym miejscu... to pewnie i siatkę dam, bo zauważyłam już kopce na działce
Ten kompostownik będzie tymczasowy, bo nie mam gdzie dobroci składować. Dwa kompostowniki pod domem i jeden w Zielonych Drzwiach już mam zapełnione
W Kruklandii 23:02, 12 mar 2025


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10226
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)

W czym to miało pomóc wg. tego poradnika?

A tego to nie pamiętam Ale sam zamysł mnie musiał zszokować skoro mi w głowie przez tyle lat pozostał Kompostownik zakładałam dobrych kilka lat temu i wtedy się wczytytwałam w różnistą literaturę na ten temat. Teraz tak sobie myślę, że może ta martwa materia miała przyciągnąć jakieś pożyteczne robaczki???

Juzia napisał(a)

U mnie na dnie będzie karton a później dopiero gałęzie
Trzeba zwabić dżdżowniczki

Juzia, zaszalej i daj siatkę na krety na dno Jak nie dasz to krety Ci wszystkie dżdżownice ukradną

Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


W kilku stanach USA legalnie można kompostować ludzkie zwłoki. Nie mogą zawierać baterii, implantów i urządzeń radioaktywnych. Zwłoki zamknięte są w zbiorniku odpowiednio wentylowanym i obłożone są materią organiczną, np. resztkami roślin, wiórami z drzew czy słomą. Ciało rozkłada się w ten sposób od 6 do 8 tygodni.
Więcej można doczytać tutaj

Mnie się ten sposób pochówku bardzo podoba. Z pewnością jest bardziej eco niż kremacja.

Też gdzieś o tym czytałam i też mi się idea całkiem spodobała
W Kruklandii 20:42, 12 mar 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13516
Do góry
Juzia napisał(a)


Dołu to się nikomu kopać by nie chciało
Pryzma.... nie przy naszych wiatrach

Palety już czekają. Będzie pogoda to będzie kompostownik!


Tez mam z palet. Ale bez dna. Na dno poszla trawa po koszeniu, potem liscie i jakies galazki pociete. Dzdzownic jest duzo. Jeszcze w sklepie wedkarskim dokupilam paczke i dolozylam. Teraz poleje wspomagaczem do kompostu. Komposcik musi byc ok. bo nic z niego nie smierdzi. Od dolu juz moge cos podebrac w pierwszej komorze. Ale pewnie wlasciwy dobry kompost to za rok bedzie.
W Kruklandii 20:42, 12 mar 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21382
Do góry
Juzia napisał(a)


Dołu to się nikomu kopać by nie chciało
Pryzma.... nie przy naszych wiatrach

Palety już czekają. Będzie pogoda to będzie kompostownik!


No i klawo
W Kruklandii 19:38, 12 mar 2025


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42739
Do góry
mrokasia napisał(a)


Znaczy, dobrze rozbity?

Wariatki


Juzia, a może by tak jaki dół kopnąć na tej nowej i tam dobro zwozić do przekompostowania??? Albo po prostu pryzmę gdzieś gdzie nie będzie przeszkadzać?


Dołu to się nikomu kopać by nie chciało
Pryzma.... nie przy naszych wiatrach

Palety już czekają. Będzie pogoda to będzie kompostownik!
W Kruklandii 19:03, 12 mar 2025


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42739
Do góry
Magara napisał(a)
Jak kiedyś czytałam o zakładaniu kompostownika to była tam informacja, żeby na spód coś martwego złożyć Jakieś małe zwierzę

Sądząc po ilości worków wieeeelki kompostownik planujesz


Hahahahahahahhahahahhahaha!!!!!

Ale ja jestem vegan!
U mnie nie przejdzie
W Kruklandii 07:35, 12 mar 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6098
Do góry
Magara napisał(a)
Jak kiedyś czytałam o zakładaniu kompostownika to była tam informacja, żeby na spód coś martwego złożyć Jakieś małe zwierzę

Sądząc po ilości worków wieeeelki kompostownik planujesz

W czym to miało pomóc wg. tego poradnika?
W Kruklandii 23:33, 11 mar 2025


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10226
Do góry
Jak kiedyś czytałam o zakładaniu kompostownika to była tam informacja, żeby na spód coś martwego złożyć Jakieś małe zwierzę

Sądząc po ilości worków wieeeelki kompostownik planujesz
W Kruklandii 10:30, 11 mar 2025


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42739
Do góry
Dostałam maliny

I teraz muszę znaleźć im miejsce...

W workach to nie zwłoki!
Zbieram dobroci na kompost...na mój ugór
Tylko na kompostownik jeszcze czekam... i chyba niedługo utonę w takich worach
Anna i Ogród 2 08:59, 11 mar 2025


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8572
Do góry
mirkaka napisał(a)


Aniu, te skrzynie są z betonu, sami je wylewaliście? Tę folię kubełkową masz żeby wilgoć nie wchodziła w beton? Jeszcze czymś masz wysmarowane ścianki od wewnątrz?
Pytam, bo robię nowy kompostownik, będą 2 ścianki betonowe, jedna z cegły, reszta z desek, i zastanawiam się jak je zabezpieczyć, żeby nie zabierały wilgoci z kompostu?
Napisz jakie są wysokie, czy ziemia w nich nie przesycha? jak głęboko są w ziemi?

Wylewał je mąż z synem. Folia ma zabezpieczać przed wchłanianiem wilgoci przez beton. Czymś tam mąż smarował. Takim czarnym co na fundamenty się nakłada ale nie pamiętam fachowej nazwy.

Przy kompostowniku to folia będzie Ci przeszkadzać. Możesz tą cegłę od środka posmarować.
Kiedyś chciałam stawiać kompostownik z cegły z odzysku. Ale miałam stawiać ściany ażurowo tzn robić szczeliny żeby przewiew był.
Anna i Ogród 2 05:49, 11 mar 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11713
Do góry
Makao napisał(a)
Winorośl obcięta


Widzę że mężaty za świerka się wziął


Zostały jeszcze hortensje Strong Anabelle i ich podział. Potrzebuję 3 sadzonek


Aniu, te skrzynie są z betonu, sami je wylewaliście? Tę folię kubełkową masz żeby wilgoć nie wchodziła w beton? Jeszcze czymś masz wysmarowane ścianki od wewnątrz?
Pytam, bo robię nowy kompostownik, będą 2 ścianki betonowe, jedna z cegły, reszta z desek, i zastanawiam się jak je zabezpieczyć, żeby nie zabierały wilgoci z kompostu?
Napisz jakie są wysokie, czy ziemia w nich nie przesycha? jak głęboko są w ziemi?
Anna i Ogród 2 16:07, 09 mar 2025


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8572
Do góry
MagdaLenka napisał(a)


Aniu, a jaką konkretnie? Gotową kupowałaś, czy sama coś im namieszałaś?

W tym miejscu przez 4 lata stał kompostownik. Ziemia dobrze się przerobiła i wzbogaciła.
Wszystkiego po trochu 13:21, 08 mar 2025


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14079
Do góry
Krokusikami chętnie się podzielę bo mocno się rozrosły. Przeniosłam je z poprzedniego ogrodu, przez kilka lat nie było ich widać aż pojawiły się ni stąd ni zowąd. A już straciłam nadzieję.
Ogród w tzw. szerokich kadrach nie nadaje się do pokazania, trzeba najpierw ogarnąć .
Brzuszka sobie nie zgnieciesz bo go nie posiadasz . Moje ręce też za krótkie .
Co do "Bangladeszu" to widziałam go na własne oczy. Moim zdaniem panuje w nim i otoczeniu idealny porządek. Ale nowy kompostownik może być powodem do radości.
Wszystkiego po trochu 07:59, 08 mar 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11713
Do góry
Same dobre wieści,
Jolu dziękuję za opis i zdjęcia klęcznika myślę o nim, przy okazji mam zdjęcia Twojego ogrodu z większej perspektywy.
Miałam kiedyż takie same krokusiki, nie wiem co się stało ale mi gdzieś zanikły, albo je coś zeżarło
Magarku, to wspaniale że jednak nornice nie zjadły, może one ich nie lubią, u mnie nornice zjadły korony cesarskie, a podobno miały je odstraszać
Asiu, też się cieszę że ciemierniki mają pąki U mnie niektóre siewki przesadzane w zeszłym roku nie zakwitły, muszą się wzmocnić
Bożenko, na siedząco to ja nie sięgnę do gruntu i bardzo zgniotę sobie brzuszek
wstaw u mnie zdjęcie swojego krzesełka, proszę Może jednak to fajny pomysł?

U mnie remont ogrodzenia, na szczęście robotnicy kładą sobie deski żeby nie chodzić po rabatach
Przy okazji budują mi kompostownik, będę miała 3 komory na ozdobne i dwie komory na warzywniak- tylko z kuchni odpady Bardzo się cieszę, do tej pory miałam zrobiony z palet, wyglądało to średnio, śmialiśmy się że nasz Bangladesz bo oczywiście obok był skład wszystkiego co się może jeszcze przydać


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies