Przekaż informację od eM dla eM
Bloczki betonowe na małym fundamencie. Z racji tego, że u nas kompostownik ustawiony jest na ziemi ornej(miała być bardziej glina, ale niestety jest bardziej piasek) to mamy głębokość 1,5 szpadla. Normalnie spokojnie wystarczy gł. 1 szpadla.
Dzięki, muszę wykonawcy zacząć dawkować pochwały bo zaczyna za bardzo z dumy się nadymać
Golden Hornet podsadziłam rudbekią nagą dla wzmocnienia żółtej plamy Ta część ogrodu będzie bardziej użytkowa i z przyjemnością zastosuję na niej takie intensywne wiejskie akcenty.
Kompostownik mega, gratulacje dla wykonawcy.
Golden Hornet bardzo mi się podoba, śliczne ma żółte jabłuszka, ja bardzo lubię żółty kolor w przeciwieństwie do wielu tu osób na O.
Byłam, odwiedzałam szkółkę regularnie, do zeszłego tygodnia była przyjemnie pusta. Tylko ja i obsługa Teraz już strach kupować stacjonarnie - tłumy takie, że nie ma wolnego miejsca na parkingu...
To dobrze mi intuicja podpowiadała z tą Winter Gold, chociaż kusiła bardzo
Prof. Sprenger też oglądałam, ma piękny kolor jabłuszek, ale tym razem nie chciałam typowo białych kwiatów. Gdzie swoją posadziłaś?
Z kompostownika jesteśmy bardzo zadowoleni Muszę się w końcu zabrać za likwidację starego.
Kompostownik mam ale nie ma w nim dużo kompostu. Nigdy nie traktowałam go żadnymi gnojówkami itp, żeby przyspieszyć rozkład więc idzie to baaardzo wolno.
Czytałam już na temat gnojówek, tylko nie zapisałam co i jak. Ale wątek znajdę i będę działać o ile czas pozwoli.
Marzę o powrocie dzieci do szkół, bo zdalne nauczanie mnie wykańcza.
Byłaś w Kórniku? Winter Gold ma fajne te jabłuszka ale chorowita. Ja dziś rzutem na taśmę posadziłam m. Prof. Sprenger - męczyła się w donicy od jesieni.
Kompostownik jest wybitny! Trwały, porządny, użyteczny i estetyczny.
Zuzanna...no mega fajny ten kompostownik! Zgapię go jak nic! Bo właśnie swój drewniany mam zamiar przebudowywać. Ale fajnie, że tu trafiłam.
Już nawet mojemu eMowi pokazalam i pyta na co kleiliście ten wasz?? Klej, zaprawa?
Żywopłot musi być sąsiedzi są z każdej strony . Cis owszem elegancki ale na żywopłot w krótkich odcinkach może zasłonię kompostownik nim. Tuje muszę właśnie wybrać odmianę do jesieni mam czas . Napewno nie będą to szmaragdy.
jak Wam paleciak sześć lat wytrzymał to jest nadzieja, że mój też da radę "trochę" stety albo niestety mój Małżonek ma baaaardzo wysokie standardy jeśli chodzi o wszystkie prace, które wykonuje (za wysokie czasem jak dla mnie i moje ogrodowe potrzeby ) - kompostownik zbudował z deski elewacyjnej, która "ma się komponować z domkiem", a dziury nawiercał z użyciem miarki - żeby równo były czasem mam takie myśli, żeby poduszką w nocy udusić, ale trochę jednak żal
Dzięki, przekażę pochwały mężowi
Co do uprawy szkoleniowej, to będzie mój pierwszy raz, liczę na to, że wszystkich pomidorów nie zmarnuję. Wersja eksklusiv - dobre Foliak też bardzo fajny, ważne żeby wiedzieć jak go wykorzystać.
Piękny kompostownik ..jak marzenie i szklarnia super
u mnie też się tworzy ..tylko nie będzie to wersja eksklusiv a zwykły foliak ..ale i tak bardzo się cieszę fajnie będę mogła podglądać Twoje poczynania ,bo w uprawie szklarniowej jestem zielona
Zuza, kompostownik wygląda na mega wygodny jeśli chodzi o jego użytkowanie
ale pytań mam sto:
te dechy to w prowadnice jakieś wchodzą? prowadnice w tych bloczkach? i oryginalne czy szlifierą robione? i czy się nie martwisz, że za mało dostępu powietrza do materii kompostowanej będzie?
Tak pytam bo ja w temacie kompostowania mało doświadczona jestem, najpierw pryzma była, a od zeszłego roku dopiero kompostownik z prawdziwego zdarzenia
U nas zbudowany został drewniany, z desek elewacyjnych, które nam zostały, ale w każdej desce otwory były wywiercane - może bez sensu???
Kompostownik dokończony Dostał wyjmowane fronty, pozostaje tylko przenieść zawartość starego. Minusem nowej lokalizacji jest intensywne nasłonecznienie od godz 11-12tej. Wymyśliłam dosadzenie drzewka i krzewu obok - to na razie te 2 paliki Niższy to bez czarny. Myślę jeszcze nad odmianą. Wyższy, to prawdopodobnie jeszcze jedna jabłonka Przy ostatnich zakupach jedna odmiana wpadła mi w oko, ale nie pamiętam teraz jej nazwy. Nie pasowała zupełnie pokrojem do różanki i dlatego się na nią nie zdecydowałam, ale tutaj moim zdaniem wpasuje się idealnie. Jest rozłożysta i mam nadzieję, że jak szybko urośnie, to zacieni kompostownik