Kasia ja moim budlejom ucinam co przeszkadza. A we wrześniu je wytne bo juz też przekwitnięte dość mocno. Dzis pierwszy raz widzialam na nich fruczaka zwanego chyba polskim kolibrem.
Trzmieline przesadzaj kiedy ci pasi tylko wode potem lej. Mój klon przesadzany latem ma się dobrze. Choć początkowo zrzucił część liści.
Przekwita budleja. I już wiem że szałwia za blisko posadzona. Tak to jest jak się chce mieć od razu busz
Trzmielina również za blisko i będę musiała ją chyba wykopać, ale przez zimę jeszcze ją przetrzymam. Czy na wiosnę jak bym ja przesadziła to da radę?
Kocimiętkę ale niską kupiłam w tym roku na obwódkę i czekam aż trochę się rozrośnie bo na razie nie ma efektu. Caradonnę już mam i jest super ale w to miejsce będzie za wysoka. Jest podobno jakaś jej niższa wersja ale nigdzie nie spotkałam. W ogóle mam wrażenie że szkółki nie mają w ofercie tego co jest popularne na ogrodowisku . Przynajmniej te w mojej okolicy.
Dziękuję za odpowiedź. Masz bajkowy ogród, bardzo lubię kompozycje w twoim stylu.
Mam niższą perowskię, ale moja jest jakaś taka wypłowiała. Może wynika to z jej "niedojrzałości" - rośnie drugi sezon. Wydaje mi się że jest nieco wyższa niż twoja szałwia.
Nooo, powiem Ci, że to było szokujące doświadczenie - zobaczyć rozległy park z dużymi drzewami rosnącymi na kompletnie suchym, żółtym trawniku...
Deszcz w końcu spadł, padało dość intensywnie przez godzinę. Dobre i to.
Marta, dziękuję za miłe słowa . Też masz pięknie!
To kwitnące to hibiskus.
Te podpory to zwykłe obręcze ale uzupełnione taką okrągłą, kratkowaną nasadką - rośliny przez tę kratkę przerastają, pędy są trzymane przez oczka tej kratki.
Romcia, jak mogłabym Cię nie pamiętać? Długo Cię nie było, ale nie aż tak . Cieszę się, że zajrzałaś do mnie i miło mi bardzo, że Ci się podoba.
Marta, u mnie drzwi kuchenne a u Ciebie altana .
Też lubię zestawienie buczka z kocimiętką.
W nocy padało godzinę więc jest ok . Mam nadzieje, że u Ciebie też.
Hibiskus dziękuje.
Po zdjęciach widzę, że kwitła u mnie przez calutki czerwiec, zaczęła chyba nawet pod koniec maja. Po kwitnieniu ścięłam ją do zera, szybko puściła nowe listki, teraz kwitnie drugi raz choć znacznie skromniej.
Na tym zdjęciu widać jak kwitnie teraz:
Moje koty zupełnie się nią nie interesują. No, może czasem ją trochę poskubią ale bez szkody dla urody.
Opad był, dziękuję bardzo . Fajnie, że u Ciebie wreszcie popadało.
Kasia, a ta kocimiętka PB, to kiedy i jak długo kwitnie??? I czy stale? Czy powtarza tak jak szałwia po cięciu?
I najważniejsze pytanie - jak na nią koty reagują?
Też myślę o wymianie niektórych lawend na coś innego...
Opadów życzę, ja a w tym temacie chwilowo zaspokojona się czuję, w końcu
Zresztą czekam na kwitnienie wszystkich traw.
Kupiłam w zeszłym roku kilka palczatek
Palczatka "blue paradiese", smukła, srebrzysta mam 3 szt. Druga fotka z szałwia omaczoną. Szałwia też ładna trzeba siać w marcu.nie zimuje. Chociaż jedną mi z zeszłego roku przezimowały.
W tle biały aster jesienny.
To dla Danusi
Tak rośnie Danusiu we wrzosach twoja trawka to jedna z 3 szt jak pisałam podzieliłam ja. Druga posadzona obok vanilli sky też taka sama pewnie ja będę przesadzać ale dla porównania posadziłam ja blisko.
Cześć Lidka.
Platanowa coraz fajniejsza A może na obwódkę kilka roślin? Bo rabata wydaje się dość długa.. Np podzielić na 3 czy 5 części i wtedy jedna część to niska szałwia (kupiłam jeden egzemplarz i testuję, na razie kwitnie non stop od maja), potem łan/rząd seslerii, a potem niska lawenda. Lub zupełnie inne rośliny, typu żurawki posadzone po kilkanaście jednego koloru, oczywiście w rządku ( u mnie też o rządkach akurat w wątku)
Mnie się ostatnio bylice spodobały i szałwia lekarska purpurowa takie fajne poduchy tworzą https://pin.it/1uyda9q
Edit: Ale jak jeżówy planujesz, to pójdzie w inną stronę: rozchodniki i stipa np.
Aniu ja często też tak robię. Zaglądam czy to do ciebie czy innych ale jakoś mniej czasu czy też chęci na pisanie.
Jakoś wtym roku mało czasu nw wszystko, nie wiem czy to człowiek wolniejszy już ,że sie nie wyrabiam czy inne rzeczy.
Ja też lubię pospacerować, Nie wszędzie mi się u siebie podoba.
Ale nie mam koncepcji co jak mogę zmienić.
Brakuje i mi naszych spotkań i rozmów. Bo może coś poradziłabyś na moje nie zadowolenia ogrodowe.
Też mi szkoda,ze tak krótka ta chwila była u ciebie.
Może następnym razem będzie dłuższa.
Ta lilia ma 23 pąki kwiatowe.
W ubiegłym roku miała chyba 13-14 .Urosła wyższa ode mnie. Ale pochylona do światła, to wysokości nie widać. Sosny sąsiada trochę zacieniają popołudniu. Chyba,że ja podniosę.